› bieżące
13:00 / 24.09.2013

70 zł za zaświadczenie lekarskie. Salmonella i zatrucia bezcenne

70 zł za zaświadczenie lekarskie. Salmonella i zatrucia bezcenne

Praca w punkcie gastronomicznym wymaga higieny i sterylnych warunków. Czy aby na pewno tak jest zawsze? Okazuje się, że „lewe” zaświadczenia lekarskie to chleb powszedni. Internet zalewają podrobione książeczki zdrowia. Przygotowywanie posiłków wciąż odbywa się w zagrażających naszemu zdrowiu warunkach. Czy brud i bakterie to stały „składnik” potraw w barach szybkiej obsługi?

Niezapowiedziane kontrole Sanepidu wciąż mrożą krew przedsiębiorców branży gastronomicznej. Czy boją się tylko ci, którzy mają coś na sumieniu? Otóż kuchnie nierzadko skrywają przeterminowane składniki spożywcze, mięso bez atestów, a nawet pleśń. Za wszystko to co jest bezwzględnie zabronione, właściciele restauracji mogą zapłacić srogą karę. Inspektor Sanepidu posiada szereg narzędzi, które pozwalają mu na skuteczne egzekwowanie higieny, a w wśród nich: kontrole dokumentów i stanu faktycznego miejsca sprzedaży posiłków – w tym kontrole bez zapowiedzi, przesłuchiwanie pracowników, pobieranie próbek jedzenia do analizy chemicznej. Najbardziej dotkliwą karą dla przedsiębiorców jest nakaz zamknięcia lokalu.

Dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Elblągu, Marek Jarosz komentuje skuteczność przepisów wykonawczych w zakresie zakażeń.

- Z ubolewaniem oceniam stan formalno-prawny przepisów regulujących kwestię zakażeń. Ustawa o zakażeniach jest niekompletna. Zaświadczenie na podstawie którego stwierdza się, że pracownik może mieć kontakt z jedzeniem, może wystawić każdy lekarz bez kompleksowych badań. Przepisy nie określają jak często te badania powinny być powtarzane. Rola badań jest ograniczona – są to badania, które eliminują choroby, ale nie wykluczają nosicielstwa. Chociaż w Polsce handel zaświadczeniami lekarskimi staje się niestety częstym procederem, w Elblągu nie spotykamy się z takimi przypadkami.

Pracowniczą książeczkę zdrowia powinna mieć każda osoba, która w pracy ma styczność z jedzeniem. Wyrobienie tego dokumentu jest dość czasochłonne. Wiele osób wybiera drogę na skróty – kupują książeczki w internecie. Cena jest niemalże identyczna, do tego wszystko można załatwić w ciągu 3 dni.

Za podrabianie dokumentów grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat. Chociaż specjaliści Sanepidu bez problemu odróżnią podrobione zaświadczenie, dla menadżerów restauracji nie jest już to takie oczywiste. Handel zaświadczeniami póki co wciąż kwitnie.

 

3
0
oceń tekst 3 głosów 100%