› bieżące
15:51 / 31.10.2012

Będzie program dla Wisły! Czy zyska na tym elbląski port?

Będzie program dla Wisły! Czy zyska na tym elbląski port?

fot. Konrad Kosacz

Minister Anna Wypych-Namiotko zapowiedziała, że rząd przystępuje do opracowania programu rozwoju żeglugi na Wiśle. - To pierwsza jaskółka zapowiadająca, że na polskie rzeki wróci transport. Dla nas to bardzo dobra wiadomość, bo prawdziwa przyszłość portu w Elblągu zależy z jednej strony od rozwoju kontaktów z Kaliningradem, z drugiej na udrożnieniu żeglugi w głąb Polski – mówi Jerzy Wcisła, członek Rady Promocji Żeglugi Śródlądowej funkcjonującej przy ministrze transportu, budownictwa i gospodarki morskiej.

W Bydgoszczy spotkała się Rada Promocji Żeglugi Śródlądowej funkcjonująca przy ministrze transportu, budownictwa i gospodarki morskiej. Ten 16-osobowy organ zajmuje się budowaniem koncepcji rozwoju żeglugi śródlądowej i jest dysponentem Funduszem Żeglugi Śródlądowej, z którego finansuje przedsięwzięcia dotyczące poprawy stanu jednostek transportu wodnego, wprowadzania ekologicznych źródeł napędu i podnoszenia jakości środowiska naturalnego. Od mają 2011 roku członkiem rady jest Jerzy Wcisła, dyrektor elbląskiego Biura Regionalnego.

Zasadniczym wątkiem bydgoskiego spotkania były przygotowania rządu do zmiany prawa wodnego i rewitalizacji polskich dróg wodnych w nadchodzącej perspektywie finansowej 2013-2020. Gośćmi Rady byli podsekretarze stanu w ministerstwie: transportu Anna Wypych-Namiotko oraz środowiska: Stanisław Gawłowski.

Minister S. Gawłowski przekonywał, że trzeba wprowadzić porządek w zarządzaniu polskimi rzekami i sprawami wodnymi. Wynika to z potrzeb związanych ze sprawami środowiskowymi, bezpieczeństwa powodziowego, pogłębiającego się deficytu wody i wykorzystania energetycznego. Bo, choć z mediów o wodzie słyszymy głównie wtedy, gdy zagraża nam powódź, to warto pamiętać, że Polska jest krajem, który ma ujemny bilans wodny, co wynika m.in. z niedoinwestowania dróg wodnych w zapory i zbiorniki retencyjne.

– Modyfikacja prawa wodnego rzeczywiście wiele spraw ureguluje, choć niektóre rozwiązania budzą wątpliwości. Z perspektywy wykorzystania rzek i kanałów do transportu niepokoi zamiar likwidacji Urzędów Żeglugi Śródlądowej. Wprawdzie minister zapewniał, że zadania Urzędu nie znikną, obawiamy się, czy „władztwo” będzie adekwatne do zadań, przed którymi stoimy – mówi Jerzy Wcisła.

Zadania dotyczące żeglugi śródlądowej to domena minister Anny Wypych-Namiotko. Zdaniem min. Anny Wypych-Namiotko, w obliczu cywilizacyjnych zaszłości w infrastrukturze drogowej i kolejowej, żegluga musi poczekać. Mimo to, środki na rewitalizację funkcji żeglugowych z najbliższych latach znacznie wzrosną. W pierwszym rzędzie środki zostaną przeznaczone na odbudowę dwóch szlaków: Wisły i Odry. Ciągle jeszcze nie są znane środki, jakimi będzie Polska rozporządzała w ramach Unii Europejskiej, ani według jakich zasad będzie nimi dysponowała, ale zdaniem A. Wypych-Namiotko udział procentowy środków na żeglugę wzrośnie ok. trzykrotnie.

– To nie są pieniądze, które spowodują rewolucję, ale dobrze, że Rząd zapowiada zajęcie się odbudową żeglugi śródlądowej. Zrozumiała jest koncentracja na dwóch szlakach wodnych. Od dwóch lat budowana jest współpraca województw nadwiślańskich – Mazowsza, Kujawsko-Pomorskiego, Pomorza i Warmii i Mazur – w celu wspierania działań na rzecz wodnego połączenia Wisłą wybrzeża z aglomeracją warszawską. Przypomnę, że port elbląski jest jednym z dziesięciu portów polskich ujętych w konwencjach europejskich do obsługi żeglugi śródlądowej – mówi Jerzy Wcisła.

Jolanta Małkowska

2
0
oceń tekst 2 głosów 100%