› zagrożenia i utrudnienia
10:57 / 18.03.2020

Biedronka kontra koronawirus

Biedronka kontra koronawirus

fot. archiwum Elblag.net

Biedronka informuje o wprowadzanych do sklepów: płynów dezynfekująch i chusteczek Dada dla klientów, zmianie czasu pracy i limitów osób przebywających na terenie placówek. Związkowcy twierdzą, że to trochę późno, ale to krok w dobrym kierunku. 

Kasjerki i kasjerzy jednego sklepu Biedronki obsługują około 1,2 tys. klientów, a podczas wzmożonego ruchu nawet 2,5 tys. 

Są więc bardzo narażeni na zakażenie koronawirusem. Docierają do nas sygnały od kasjerów o klientach, którzy podczas kwarantanny robili zakupy. Powiadomiono oczywiście policję

- wyjaśnia Piotr Adamczak,  przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Jeronimo Martins Polska. 

Wczoraj (17.03) wieczorem nasza redakcja otrzymała od Jeronimo Martins Polska informację o tym jak będzie przeciwdziałała zakażeniu koranawirusa:

Jedną z pierwszych nowości w sklepach Biedronka będą nawilżane chusteczki Dada przy sklepowych kasach i podajniki z płynem dezynfekującym dla klientów w strefie wejścia. Ponieważ dostępność środków dezynfekujących jest ograniczona na rynku, podajniki będą wprowadzane do sieci stopniowo.

To nie wszystko. Biedronka skróci godziny pracy sklepów w całym kraju – placówki będą otwarte dla klientów od godz. 8:00 do 20:00. Zmiany będą wdrażane indywidualnie w każdej placówce, nie później jednak niż do 23 marca.

Bierdronka wprowadza też działania dotyczące klientów:

Żeby ułatwić zachowanie odstępu między kupującymi, sklepy wprowadzą oznaczenie odległości 1 metra na podłogach w strefie kas. Pracownicy ochrony będą natomiast dbać o to, by na sali sprzedaży przebywało jednocześnie nie więcej osób niż jest przewidziane dla danego sklepu, w zależności od jego powierzchni.
Już teraz w Biedronce na tablicach informacyjnych znajdują się plakaty przygotowane przez Państwowy Zakład Higieny.


Piotr Adamczak,  przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Jeronimo Martins Polska zapytany o te zmiany  podkreśla, że już w 2017 roku związkowcy domagali się wyposażenia kasjerów w płyny odkażające i inne środki ochrony. 

Te proponowane zmiany to krok w dobrym kierunku

- mówi Piotr Adamczak. 

13 marca publikowaliśmy informację o tym, ze Handlowa „Solidarność” zaapelowała do minister rozwoju Jadwigi Emilewicz o wprowadzenie jednolitych procedur bezpieczeństwa w placówkach handlowych na terenie całego kraju w związku z zagrożeniem epidemią koronawirusem. Chodzi m.in. o obowiązek wyposażenia pracowników sklepów w odpowiednie środki ochronne. Czytaj tutaj.

O wytycznych władz dotyczących pracy w handlu podczas epidemii koronawirusa czytaj tutaj.

1
0
oceń tekst 1 głosów 100%