› polityka
11:21 / 14.12.2012

Budżet Elbląga na 2013 r. wyniesie 607 mln zł. Będzie szeroko konsultowany

Budżet Elbląga na 2013 r. wyniesie 607 mln zł. Będzie szeroko konsultowany

fot. Konrad Kosacz

Projekt budżetu miasta na 2013 r. będzie szeroko konsultowany, nie tylko z radnymi miejskimi czy mieszkańcami ale także z organizacjami pozarządowymi oraz z partiami politycznymi, które nie mają reprezentacji w Radzie Miasta. Według władz miasta, budżet Elbląga ma wynosić 607 mln zł.

Prezydent Grzegorz Nowaczyk zapowiada szerokie konsultacje w sprawie projektu budżetu miasta na rok 2013.

- Mieliśmy już spotkanie z szefami wszystkich klubów w Radzie Miasta. Było to bardzo merytoryczne i rzeczowe spotkanie – mówi prezydent Nowaczyk. – Będziemy także chcieli o budżecie rozmawiać teraz ze wszystkimi radnymi, mieszkańcami miasta oraz z organizacjami pozarządowymi i tymi partiami politycznymi, które nie mają swojej reprezentacji w Radzie Miasta. Jesteśmy otwarci na wszystkie wnioski i sugestie.

Aby nie mieć problemów z dopięciem budżetu domowego w danym miesiącu, trzeba dokładnie przemyśleć wydatki i skonfrontować je z przychodami. W mieście jest podobnie – z tym, że plan budżetu na rok 2013 poprzedzony był dziesiątkami analiz, spotkań i rozmów z dyrektorami poszczególnych departamentów i jednostek miejskich. Cel ten sam - jak oszczędzać i racjonalnie wydać to, czym miasto dysponuje.

- To jest nowe programowanie budżetowe – to są nowe standardy. Czegoś takiego jeszcze w Elblągu nie było. Omówiliśmy wszystko, przeanalizowaliśmy i, mówiąc obrazowo, obejrzeliśmy dokładnie każdą złotówkę. Spotkałem się w asyście Skarbnika ze wszystkimi dyrektorami departamentów i jednostek – porozmawialiśmy o każdym zadaniu, które planują i wypracowywaliśmy kompromis – mówi Grzegorz Nowaczyk, prezydent Elbląga. – Rok 2013 będzie trudnym czasem, ale powinniśmy przejść przez najbliższe 12 miesięcy bez szwanku. Z tak precyzyjnym planem budżetowym uda nam się to. Trzymamy w ryzach finanse miasta, a z drugiej strony  kontynuujemy rozpoczęte inwestycje, z drogą 503 i 504 na czele, czeka nas też rozpoczęcie budowy stadionu i szereg mniejszych prac modernizacyjnych na terenie miasta, dzięki którym mieszkańcy odczują poprawę w jego funkcjonowaniu.

Zbigniew Pater, skarbnik miasta ostrożnie szacuje, że z pewnością będą jeszcze potrzebne korekty projektu finansów miasta.

- Budżet nie jest dokumentem zamkniętym, musi odpowiadać na zmieniającą się sytuację, dlatego też dopuszcza się w nim korekty. Zaplanowaliśmy takie zestawienie dochodów i wydatków, aby nic nas nie zaskoczyło i abyśmy mogli przewidzieć jak najwięcej rozwiązań – mówi Zbigniew Pater, przewodzący pracom na budżetem na rok 2013. – Na kształt budżetu wpływa jednak tak wiele czynników, że nie da się wszystkiego przewidzieć. Najwięcej niespodzianek zawsze spływa do nas ze szczebla centralnego. Myślę tu o zmianach w wysokości subwencji otrzymywanych przez gminę.

Prezydent Nowaczyk chce zabezpieczyć finanse miasta poprzez stworzenie nadwyżki budżetowej w 2013 r.

- Systematyczne budowanie nadwyżki budżetowej, to jeden z ważnych celów, jaki stawiamy przed sobą – wyjaśnia Grzegorz Nowaczyk. - Plan budżetu na rok 2013 jest tak skonstruowany, aby wypracować większą nadwyżkę niż wynosi ona teraz, czyli 9 mln zł. Jest to swoisty bufor bezpieczeństwa finansowego dla miasta, świadczący o tym, jaka jest nasza zdolność kredytowa. Bardzo poważnie podeszliśmy do tego zagadnienia i wierzę, że za 12 miesięcy pochwalimy się dużo wyższym wskaźnikiem i możliwościami kredytowymi.

- Rolą dobrego i świadomego gospodarza jest dokładne przeanalizowanie budżetu. Prezydent, z moją pomocą, ma pełną kontrolę nad wydatkami miasta. Dlatego uważam, że to jest dobry budżet, który odzwierciedla kondycję miasta – dodaje Zbigniew Pater.

Dochody miasta to przede wszystkim wpływy z trzech podatków PIT (płace), CIT (zyski), VAT (towary i usługi), a także z podatków lokalnych (podatek od nieruchomości, czy opłaty skarbowe). Na dochody składa się także subwencja oświatowa przekazywana przez administrację centralną i zysk ze sprzedaży majątku miasta. Oznacza to na wprost, że miasto ma tyle pieniędzy, ile wpłynie do jego kasy z podatków. A to oznacza, że wahania w podatkach przekładają się na wpływy do budżetu i trzeba o tym pamiętać.

Budżet Elbląga na 2013 rok to 607 mln zł. Dochody planowane są na 525 mln zł, przychody na 82 mln zł, wydatki - 592 mln zł, rozchody zaś na 15 mln zł.

- Do 28 grudnia, do sesji budżetowej spotkam się z radnymi, mieszkańcami, elbląskimi organizacjami pozarządowymi oraz elbląskimi przedsiębiorcami. O kształcie budżetu rozmawiałem już z szefami klubów zasiadających w RM. To mają być standardy, które w Elblągu będą regułą. Tak powinno się pracować nad budżetem, nad najważniejszym miejskim dokumentem  –  wyjaśnia Grzegorz Nowaczyk.

3
0
oceń tekst 3 głosów 100%