Byliśmy zadowoleni z odwołania skompromitowanych władz miasta
Prosząc o opublikowanie mojego głosu ad vocem do artykułu zatytułowanego „czy premier Tusk zdementuje informacje o referendum w Elblągu” opublikowanego na łamach portalu elblag.net w dniu 30.07.2014r, wskazuję, że wypowiedzi interlokutora z którym spotkał się redaktor Marcin Pszczółkowski – Pana Dariusza Babojcia są całkowicie nieuprawnione.
Lansując główną tezę swej wypowiedzi z której miałoby wynikać, że „za referendum stały partie Ruch Palikota, Prawo i Sprawiedliwość oraz kilka osób określanych jako byli współpracownicy SB i byli kryminaliści” Pan Dariusz Babojć popełnia nadużycie jeśli chodzi o część tej wypowiedzi odnoszącej się do partii Prawo i Sprawiedliwość.
Niewątpliwie wszyscy normalnie myślący mieszkańcy Elbląga, w tym członkowie jak i sympatycy Prawa i Sprawiedliwości byli zadowoleni z odwołania w referendum skompromitowanych władz Platformy Obywatelskiej. Niewątpliwie też skorzystali oni ze swego obywatelskiego prawa wyborczego głosując za końcem patologii.
Pan Dariusz Babojć nie potrafi jednak lub / co bardziej prawdopodobne znając jego poziom inteligencji / nie chce rozróżnić pojęć korzystania z prawa wyborczego od organizowania referendum co „miękko” i w sposób niedookreślony nazywa on „staniem za” referendum. Jego wypowiedź ma przekonać czytelników, że działacze Prawa i Sprawiedliwości organizowali referendum co nie jest prawdą.
Oceniając wypowiedź Pana Dariusza Babojć i „dramatyczność” jego apelu skierowanego do Premiera nie sposób nie dojrzeć, że ma ona charakter rozbijający jednoczące się środowiska walczące z patologią władzy publicznej. Sprawdza się stare przysłowie mówiące o worku i o szydle.
Jan Marek Redzimski
radny Rady Miejskiej w Elblągu
Powiązane artykuły
Czy premier Tusk zdementuje informacje o referendum w Elblągu?
30.07.2014 komentarzy 35
Ponad rok temu, premier Donald Tusk, już po skutecznym referendum w Elblągu, stwierdził na konferencji prasowej, że sam głosowałby za odwołaniem poprzednich...