› poradnik
12:35 / 26.05.2017

Co trzeba wiedzieć o chwilówkach zanim się podpisze umowę?

Co trzeba wiedzieć o chwilówkach zanim się podpisze umowę?

Każdą umowę nie ważne czego dotyczy najpierw przed podpisaniem trzeba podpisać. Tym bardziej jeśli chodzi o umowę pożyczenia pieniędzy. Zwłaszcza gdy ma to być szybka pożyczka, przy której jest minimum formalności do spełnienia. Warto się na spokojnie zastanowić czy oferta naprawdę jest taka świetna jak ją firma pożyczkowa przedstawia oraz czy nie w niej dodatkowych opłat, których na pierwszy rzut oka nie widać, ale właśnie w umowie są zapisane. Dlatego to tak ważne, aby nie dać się ponieść emocjom i nie podpisywać umowy przed jej dokładnym przeanalizowaniem.

Nie daj się nabrać na super ofertę

Kiedy znajdziemy na przykład w Internecie ofertę pożyczki, która jest tania i można ją oddać w wielu ratach może nam się wydawać, że to ideał. Ale jeżeli chce jej udzielić firma, którą pierwszy raz widzimy warto się zastanowić jak bardzo jest realna, a potem sprawdzić czy ta firma występuje w rankingach pożyczek (np. Chwillowki.pl) albo ma jakiś opinie na innych stronach. Jednak przede wszystkim warto sprawdzić czy ta firma istniej na przykład w Krajowym Rejestrze Sądowym dostępnym online. Zbyt często okazuje się, że takie świetne oferty pojawiają się na stronach internetowych, na których podane są nieprawdziwe dane lub sama firma już dawno przestała istnieć. Dlatego podstawą powinno być sprawdzenie wiarygodności samego parabanku.

Sprawy formalne

Bardzo ważne jest nie tylko przeczytanie umowy, ale też wszystkich dokumentów oraz załączników. Zwłaszcza jeśli ma to być pożyczka na dużą sumę warto poprosić wcześniej o wysłanie do wglądu przykładowej umowy. Warto ją skonsultować z kimś z rodziny czy nawet iść do Federacji Konsumentów po poradę.

Kolejna sprawa to dokładne sprawdzenie kosztów. Najłatwiej jest ocenić, czy pożyczka jest tania i porównać ją z innymi patrząc na wartość wskaźnika RRSO. Zawsze jest podana Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania, najczęściej jednak bardzo drobnym drukiem. Wliczone w nią są nie tylko odsetki od kapitały pożyczki, ale też inne koszty jak opłata za udzielenie pożyczki, opłata weryfikacyjna, odsetki od pożyczki czy ubezpieczenie. Warto też sprawdzić czy oprocentowanie pożyczki nie przekracza maksymalnej wartości ustalonej odgórnie. Obecnie jest to czterokrotność stopy lombardowej Narodowego Banku Polskiego.

Koszty warto sprawdzić zwłaszcza w wypadku „darmowej” pożyczki. Może być tak, że tylko oprocentowanie pożyczki wynosi 0%, ale resztę opłat trzeba ponieść. Albo też wszystkie koszty wynoszą 0 zł, ale przy składaniu wniosku trzeba zapłacić drobną opłatę weryfikacyjną. Zwykle jest to nie więcej niż 10 złotych, ale ma wpływ na wysokość RRSO. Dobrze jest też od razu spłacić jaka jest opłata za przedłużenie terminu spłaty oraz kary za opóźnienia w spłacie.

Dobrze jest też dowiedzieć się czy firma pożyczkowa nie wymaga zabezpieczenia. Może to być powołanie żyranta, a może to być zastaw. Tak czy inaczej powinno to być powiedziane od razu, aby pożyczkobiorca mógł się na to przygotować.

Od umowy pożyczkowej przysługuje prawo do odstąpienia od umowy w terminie 14 dni od daty jej zawarcia. Można też złożyć reklamację.

Ważne szczegóły

Co prawda często firmy pożyczkowe nie sprawdzają swoich klientów w Biurze Informacji Kredytowej, ale to nie znaczy, że nie sprawdzają żadnych baz. Najczęściej firmy pożyczkowe sprawdzają BIG, ponieważ dostęp do tych baz jest znacznie łatwiejszy, a także można w nich znaleźć o wiele więcej informacji niż tylko dane o wziętych kredytach. Do sprawdzanych baz należy między innym KRD, czyli najbardziej powszechna baza dłużników. Listę chwilówek bez weryfikacji BIK można sprawdzić tutaj.

Bardziej kosztowne od darmowych pożyczek jest przedłużanie terminu spłaty pożyczki. Prawie nigdy nie jest darmowe, a wręcz jest mniej opłacalne niż pozwolenie na dołożenie do raty spłaty pożyczki karnych odsetek. W zależności od wysokości pożyczki opłaty kształtują się inaczej. Jednak zwykle jest to od 30 złotych za pożyczone 500 złotych, do nawet 250 złotych. Jeśli przedłuża się termin o 7 dni opłata będzie najniższa, gdy przedłuża się o kolejne 30 dni opłata będzie najwyższa. Ale jest też możliwość przedłużenia terminu o 14 dni, gdzie opłata wynosi zwykle ponad 100 złotych.

Proces windykacji

Na temat procesu windykacji w firmach pożyczkowych krąży wiele plotek i mitów. Jednak prawdą jest, że może to być nieprzyjemna konsekwencja niespłacenia pożyczki w terminie. Po pierwsze windykacja zaczyna się od upomnienia pożyczkobiorcy, że termin spłaty minął i prosi się go o uregulowanie należności. Kiedy termin już minie nie ma możliwości przedłużenia go odpłatnie, trzeba to było zrobić co najmniej dzień wcześniej. Do klienta parabanku zaczną przychodzić monity, których koszt będzie doliczony do wysokości długu. Mogą też przychodzić e-maile, smsy czy ktoś z biura będzie próbował skontaktować się telefonicznie. Jeżeli żadna z tych metod nie poskutkuje firma pożyczkowa może wysłać windykatora terenowego, aby ten spróbował się skontaktować z dłużnikiem w miejscu jego zamieszkania.

Niestety gdy działania samej firmy pożyczkowej nie skutkują sprawa może dojść aż do odpowiedniego sądu. Dopiero sąd zasądza komornika, który ma o wiele większe uprawienia niż windykator wysłany przez parabank. Z kolei komornik będzie chciał odzyskać nie tylko wysokość samej pożyczki oraz wszystkich karnych odsetek, ale też koszty postępowania sądowego. W ten sposób z małego długu może się zrobić nawet kilkanaście tysięcy zaległości do spłaty.

0
0
oceń tekst 0 głosów 0%