12:58 / 27.12.2018

Co warto wiedzieć o ochronie nazwy sklepu internetowego?

Co warto wiedzieć o ochronie nazwy sklepu internetowego?

Branża e-commerce w naszym kraju dynamicznie się rozwija. Eksperci szacują, że do 2021 roku w naszym kraju rynek handlu internetowego wzrośnie aż o 44%. Aby utrzymać swoją pozycję na rynku, przedsiębiorcy przeznaczają coraz większe kwoty na reklamę w sieci i pozycjonowanie swoich witryn internetowych. Często zapominają jednak o bardzo istotnej kwestii, jaką jest prawna ochrona marki – najcenniejszego aktywa firmy.

Dwa modele prawnej ochrony marki sklepu
 

Marka przedsiębiorcy podlega ochronie prawnej zarówno wtedy, gdy jest formalnie zarejestrowana w Urzędzie Patentowym (ochrona płatna), jak i przy braku rejestracji (ochrona darmowa).

Można powiedzieć, że formalna rejestracja to kryterium dzielące przepisy chroniące markę na dwie grupy. Różnice pomiędzy nimi widoczne są zwłaszcza w trakcie sporów sądowych. Brak rejestracji znaku pociąga za sobą konieczność dość mozolnego wykazywania przysługujących nam praw. Nie zawsze się to udaje. W przypadku znaku zarejestrowanego postępowanie dowodowe ogranicza się do przedłożenia świadectwa ochronnego.

O plusach i minusach płatnej i darmowej ochrony marki możesz przeczytać tutaj: https://znakitowarowe-blog.pl/ochrona-nazwy-firmy-bez-rejestracji-znaku/ 

Przepisy chroniące markę formalnie zarejestrowaną
 

Najsilniejsza ochrona prawna przysługuje marce, która została zarejestrowana w Urzędzie Patentowym. Rejestracja jest związana, rzecz jasna, z koniecznością uiszczenia opłat urzędowych. Wszelkimi formalnościami może się dla nas zająć rzecznik patentowy.

Wydatki te jednak w pełni się opłacają.

Po pomyślnym przejściu procedury otrzymamy świadectwo rejestracji, w którym precyzyjnie wskazany będzie zakres uzyskanej ochrony. Świadectwo określa komu przysługują prawa do marki, wskazuje termin obowiązywania ochrony oraz terytorium, na którym ona działa. Co istotne, znajdą się tam również informacje w zakresie jakich towarów lub usług uzyskaliśmy monopol prawny.

Przepisy chroniące markę przy braku formalnej rejestracji
 

Marka, która nie została zarejestrowana w Urzędzie Patentowym, również podlega ochronie. 

Jest to jednak ochrona znacznie słabsza. W grę wchodzą, po pierwsze, przepisy kodeksu cywilnego, zapewniające przedsiębiorcy prawo do firmy. Po drugie, markę chroni ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, poprzez przepisy dotyczące oznaczenia przedsiębiorstwa. Trzecim aktem prawnym zapewniającym ochronę niezarejestrowanemu znakowi towarowemu jest ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, która może mieć odniesienie do firmowego logo.

Wspomniane przepisy zapewniają podstawową ochronę marki każdego działającego sklepu internetowego. Ochrona ta działa automatycznie, a jej zaletą jest to, że jest bezpłatna

Wadą ochrony wynikającej ze  wskazanych przepisów jest to, że przedsiębiorca każdorazowo musi dowieść, że ochrona ta mu w ogóle przysługuje. Nie zawsze jest to łatwe zadanie. Właściciel marki nigdy nie może mieć pewności, że przedłożone dowody okażą się wystarczające do wykazania zasięgu ochrony.  W sporze należy wykazać zasięg terytorialny oraz branżowy działalności, czyli do oznaczania jakich towarów i usług używaliśmy naszej marki, a także na jakim terytorium.

Ochrona logo firmy za pomocą wzorów przemysłowych
 

W kwestii prawnej ochrony marki największe znaczenie mają znaki towarowe. Co do zasady pozwalają one odróżniać towary i usługi dostępne na rynku. Rejestracja logo sklepu jako znaku towarowego pozwala ograniczyć działania nieuczciwej konkurencji. Uniemożliwisz tym konkurencji posługiwanie się oznaczeniami nie tylko identycznymi, ale i podobnymi. Jeżeli logo innego sklepu internetowego będzie wprowadzać waszych klientów w błąd – dojdzie do naruszenia prawa.

Dobrym uzupełnieniem będzie również ochrona logo poprzez rejestrację znaku towarowego.

Wzornictwo przemysłowe dotyczy najczęściej wytworów trójwymiarowych, takich jak meble, zabawki czy opakowania. Możesz jednak w tej formie chronić również wytwory typowo dwuwymiarowe. Jako przykłady tych drugich wskazać można chociażby etykiety, grafiki, czy właśnie firmowe logo.

W tej formie można zastrzec wszystkie odmiany kolorystyczne logo, a także sygnety. O wszystkich zaletach takiej strategii prawnej ochrony marki możesz dowiedzieć się z poniższego nagrania:

Nie każdą nazwę da się zarejestrować
 

Pewnych nazw nie da się zastrzec w Urzędzie Patentowym. Ponieważ znak towarowy służy do odróżniania towarów i usług, musi posiadać tak zwaną zdolność odróżniającą. Problem więc pojawia się w przypadku nazw opisowych, czyli takich, które jednoznacznie wskazują na specjalizację sklepu. Jako przykłady, można podać nazwy takie jak:

  • samochody.pl, 
  • meble.pl, czy 
  • kosmetyki.pl.

Zgłaszając taką nazwę, z góry będziesz na przegranej pozycji. Ekspert z Urzędu Patentowego odmówi rejestracji na tej podstawie, że znak ma charakter ogólnoinformacyjny. Niektóre kategorie słów czy wyrażeń należą bowiem do domeny publicznej, a ich monopolizacja miałaby szkodliwy wpływ dla obrotu gospodarczego.

Ochrona marki sklepu w przypadku nazwy opisowej
 

Nazwy opisowe, jednoznacznie wskazujące na przedmiot działalności, są atrakcyjne z marketingowego punktu widzenia. Od strony prawnej taka marka jest fatalna. Chodzi o to, że właściciel sklepu nie będzie mógł zakazać konkurencji używania identycznego określenia.

Marka opisowa ma szansę na ochronę jedynie wtedy, gdy do rejestracji zostanie zgłoszona w formie logo. Tylko bowiem w przypadku zastosowania fantazyjnej szaty graficznej, oznaczenie to będzie posiadało zdolność odróżniającą. Niestety uzyskanie takiej ochrony jest sukcesem połowicznym. Znaki słowno-graficzne, których płaszczyzna fonetyczna jest opisowa, należą do kategorii znaków słabych. Ochronie nie podlega bowiem zawarte w logo słowo, a jedynie grafika.

Jak wygląda procedura zastrzegania znaku towarowego?
 

Znaki towarowe zastrzega się obecnie w tzw. procedurze sprzeciwowej. 

W poprzednim stanie prawnym obowiązywała tzw. procedura badawcza. Ekspert z Urzędu Patentowego badał wtedy nie tylko istnienie bezwzględnych przeszkód rejestracji, ale i obecność przeszkód względnych, czyli podobieństwo do już zarejestrowanych znaków towarowych. 

Aktualnie badane są jedynie przeszkody bezwzględne, do których należy chociażby wspomniana już opisowość.

W interesie osób, które chcą zarejestrować swoje znaki towarowe jest więc sprawdzenie, czy nie występują jakieś znaki kolizyjne z wcześniejszą datą rejestracji. Chodzi o to, że właściciele zastrzeżonych znaków kolizyjnych mają trzy miesiące na złożenie sprzeciwu. Przy braku sprzeciwu nowy znak otrzyma ochronę prawną.

Analiza prawna marki – warto ją zrobić przed zgłoszeniem
 

Taka analiza polega na sprawdzeniu, czy istnieją przeszkody w rejestracji znaku towarowego. Błąd na tym etapie może prowadzić do tego, że nie tylko Urząd Patentowy ochrony nam nie przyzna, ale, że od pierwszych dni naruszaliśmy cudze prawa.

Większość przedsiębiorców wybierając nazwę dla swojego sklepu ogranicza się do przeszukania Internetu pod kontem dostępnych domen internetowych. Takie badanie jest niewystarczające, powinno bowiem objąć również już zarejestrowane znaki towarowe. Trzeba mieć na uwadze, że kolizja pojawi się nie tylko wtedy, gdy znaki będą identyczne, ale również podobne.

Problem pojawia się w szczególności w sytuacjach granicznych, gdy nasz znak różni się od już zarejestrowanych jedynie minimalnie – paroma literami, jednym z dwóch słów itp. Niestety nie ma prostej zasady którą można by w takiej sytuacji zastosować. 

O wyniku badania będą decydować okoliczności konkretnej sprawy. Z tego też względu warto skorzystać z pomocy rzecznika patentowego, który ma doświadczenie w przeprowadzaniu podobnych analiz. Może nas to uchronić przed potężnymi kosztami.

Jaka jest największa zaleta rejestracji znaku towarowego?
 

Mimo, że nie jest to obowiązkowe, o rejestracji znaku towarowego warto pomyśleć już na początku swojej działalności gospodarczej. Uzyskanie ochrony prawnej sprawi, że staniesz się autentycznym właścicielem nazwy swojego sklepu. Dzięki temu nie dopuścisz do sporów o markę w przyszłości.

A próby przejęcia takich marek się zdarzają. Może to zrobić twój były wspólnik czy kontrahent. Niejednokrotnie dochodzi do przypadków, gdy taka właśnie poboczna osoba występuje z wnioskiem o rejestrację znaku towarowego, którego ty używasz. Jeśli jej się to uda, sytuacja staje się naprawdę poważna. 

Taka osoba może podjąć walkę o przejęcie domeny internetowej, a także złożyć wniosek o zabezpieczenie towaru przez sąd, co skutkować będzie zablokowaniem sprzedaży.

W Stanach Zjednoczonych osoby działające w opisany sposób nazywa się „trademark trolls”. W latach 90. opisany powyżej proceder stał się tak powszechny, że doprowadziło to do zmiany prawa. W konsekwencji znak towarowy może zarejestrować tam jedynie ten, kto daną nazwą już się na rynku posługuje. W Polsce niestety takich ograniczeń nie ma, nieuczciwe przejęcie Twojej marki jest więc jak najbardziej możliwe.

0
0
oceń tekst 0 głosów 0%