› bieżące
07:47 / 23.03.2013

Czytelnicy piszą. Chichot ostatnich dni…

Czytelnicy piszą. Chichot ostatnich dni…

Ogarnia mnie pusty śmiech, gdy czytam ostatnie doniesienia prasowe z udziałem opozycjonistów pochodzących z wiecznie opozycyjnej partii politycznej. I pomyśleć, że gdyby nie zamieszanie, jakie spowodowali ludzie z GR, to takie ożywienie mogłoby nastąpić najwcześniej dopiero w 2014 roku przed kalendarzowymi wyborami.

A tak proszę, są już teraz. Tyle tylko czy im wystarczy pary w płucach by być tak aktywnym teraz i za półtora roku ponownie. Tak czy inaczej, wracając do pomysłów tych Panów trochę czuję się jakbym słuchał „Wujka dobra rada” granego przez Mikulskiego, a teraz przez Pana Jerzego Wilka. I wszystko byłoby dobrze gdyby nie to, że prawie jednym tchem i w jednym zdaniu są przedstawiane pomysły pomocy poszkodowanym przedsiębiorcom i jednoczesne przyznanie się do braku inicjatywy z własnej strony. Mówię tu o braku działań w postaci projektu uchwały, jaki mogliby zgłosić ci radni, gdyby nie stwierdzili, że to i tak nie miałoby sensu. A może prawda jest inna, a może ci wieczni opozycjoniści siedząc w ławach Rady Miasta już od paru kadencji zapomnieli jak to jest coś chcieć.

Może po prostu nie chciało im się, kierując się wieloletnim doświadczeniem podjąć tego chwalebnego wysiłku bycia radnym i walki o tych, co potrzebują pomocy. Tyle, że musieliby sobie pobrudzić rączki pracą, a te marne grosze z diety przecież nie zrekompensują ich trudu. Lepiej zrobić konferencję i powiedzieć jak oni by to zrobili tyle, że nie mogli, bo ci źli mający władzę im na to nie pozwolili. I tak oto została nakreślona kolejny raz cienka linia pomiędzy tymi złymi z władzy, a tymi dobrymi z opozycji. Tyle tylko, że ja może trochę z osobistej przekory nie mogę się na tak łatwy podział zgodzić. Bo po pierwsze, w tym wszystkim zapomniano nawołując do linczu nad obecnym Prezydentem, że władza tego Pana jest władzą wykonawczą, a tą rzeczywistą nadającą ton naszej rzeczywistości jest władza uchwałodawcza, czyli Rady Miasta i to, co ta władza uchwali. A do tej władzy należy również opozycja, która powinna pełnić rolę wentyla bezpieczeństwa gdyby ekipa rządząca zagalopowała się w swych dokonaniach.

Tymczasem gdzie byli radni z opozycji, że nie nagłaśniali tych wszystkich spraw, o których teraz tak chętnie i głośno opowiadają, remonty dróg nie trwają od wczoraj. Przecież nie tworząc projektów uchwał mieli chyba wystarczająco dużo czasu by te projekty, które tworzyła władza, odpowiednio zrecenzować. A może i tego się im nie chciało, z resztą z tego jak działa opozycja w tej radzie to nieraz mam wrażenie, że nawet nie czytają tego, nad czym potem głosują.

Czyli podsumowując mógłbym uwierzyć w dobre chęci tych radnych, którzy teraz tak ładnie opowiadają i robią swoje konferencje na terenie podmiotów, które tracą na przychodach w wyniku prac remontowych. Gdyby nie to, że to wszystko to jedna ściema i wyrachowana gra polityczna mająca na celu jedno - zjednać sobie przychylność mieszkańców tego miasta. Przecież ich stołki są również zagrożone tyle tylko, że bicia w piersi nie usłyszałem i na tych konferencjach nie stwierdzili by czuli się współodpowiedzialni za obecną sytuację, jako Radni Miasta, jako część Władzy Uchwałodawczej, władzy, która rządzi w naszym imieniu w naszym mieście.

Lech (imię i nazwisko do wiadomości redakcji)

6
0
oceń tekst 6 głosów 100%