› bieżące
15:27 / 09.06.2013

Czytelnicy piszą. Jak kandydaci chcą walczyć z bezrobociem?

Czytelnicy piszą. Jak kandydaci chcą walczyć z bezrobociem?

Wszyscy Państwo mówicie o aqauparku, basenach, komunikacji miejskiej, czy innych, często dla przeciętnego elblążanina drugorzędnych, sprawach. Niestety nikt z Waszego grona nie powiedział ani słowa na temat zwiększenia ilości miejsc pracy w Elblągu. Śmiem twierdzić, że dla większości elblążan, bez względu na sympatie polityczne, to sprawa kluczowa – pisze nasz Czytelnik.

Rynek pracy drastycznie karleje. Przetargi wygrywają firmy spoza Elbląga. Płaca spada. Ludzie tracą pracę. Zatrudnienie „na czarno” nie jest ratunkiem dla obywatela. Rozwój handlu, chociaż cieszy i jest przydatny, nie uratuje rynku pracy w Elblągu. A co z takimi sektorami jak budownictwo i przemysł?

Stąd też proszę, by zechcieli się Państwo wypowiedzieć na ten temat i odpowiedzieli na moje poniższe pytania operując konkretami, a nie ogólnymi frazesami:

1) Jakie działania zamierzacie podjąć, aby zapewnić miejsca pracy dla osób obecnie bezrobotnych?

2) Jak wpłyniecie na rozwój rynku pracy w Elblągu, aby się rozwijał?

3) Co zrobicie, żeby lokalny rynek budowlany nie był przejmowany przez firmy spoza Elbląga, które wygrywają przetargi na niebagatelne inwestycje typu budowa budynku sądu, podczas gdy elbląskie firmy nie maja zleceń i zwalniają pracowników?

Ponadto chciałbym się dowiedzieć, jakie działania podejmiecie odnośnie:

1) zmniejszenia zadłużenia miasta;

2) poprawy opieki medycznej w Elblągu (a nie poprawy zarobków pracowników szpitali)?

Jako wyborca chciałbym uzyskać konkretne odpowiedzi na powyższe pytania, a nie przeczytać kolejny populistyczny wywód. Obywatele w Elblągu pokazali, że żądają poważnego traktowania i właśnie na poważną odpowiedź od Państwa liczę.

Arkadiusz Szczepański

12
0
oceń tekst 12 głosów 100%