Daj znać. Problemy elbląskich działkowców
fot. elblag.net
W grudniu 2013 roku Sejm uchwalił Ustawę o rodzinnych ogrodach działkowych. Poza unormowaniem strony prawnej zmian wymuszonych przez wyrok Trybunału Konstytucyjnego daje ona prawo działkowcom do zdecydowania czy chcą pozostać w Stowarzyszeniu Ogrodowym PZD czy zakładają własne nowe Stowarzyszenie Ogrodowe, które przejmie ogród (teren i majątek) i będzie dalej prowadziło Rodzinny Ogród Działkowy – pisze nasz Czytelnik.
W stwierdzeniu wyżej tkwi sedno sytuacji jaka ma teraz miejsce. Zarząd okręgowy PZD w Elblągu (od lat obsadzony przez te same osoby) nie dopuszcza myśli, że ogrody mogą się usamodzielnić. Zebrania dopiero się zaczęły.
Znana jest mi sytuacja w dwóch ogrodach: ROD RELAKS I TRANSBUD. W obu ogrodach działkowcy podjęli decyzję o wyodrębnieniu. No i zaczęło się. Zarząd okręgu robi wszystko by te decyzję unieważnić. Nie mają dla nich znaczenia przepisy prawa, wola działkowców.
Oni muszą udowodnić, że mają rację bez względu na fakty. W środę o godzinach 11.30 i 12.30 w zarządzie okręgu na Kościuszki 106 odbędą się posiedzenia prezydium dla rozpatrzenia zarzutów dla obu ogrodów.
Sprawa jednak dopiero się zaczyna bo terminy kolejnych zebrań w ogrodach zbliżają się i w przypadku decyzji o wyodrębnieniu będzie ciąg dalszy.
Do tej sprawy wkrótce powrócimy.