› bieżące
13:34 / 29.10.2011

Dom poza miastem łatwiej dostępny dla „Rodziny na swoim”

Dom poza miastem łatwiej dostępny dla „Rodziny na swoim”

Uzyskanie rządowej dopłaty do budowy domu za miastem jest dziś znacznie łatwiejsze niż znalezienie stołecznego mieszkania, którego cena metra kwadratowego mieściłaby się w obecnych limitach programu „Rodzina na swoim”.

Na dofinansowanie w przypadku domu możemy liczyć, jeśli jego powierzchnia użytkowa nie przekracza 140 mkw. Po ostatnich zmianach w programie „Rodzina na swoim” dopłatę do połowy odsetek przez osiem lat dostaniemy do położonej pod Warszawą nieruchomości, jeśli koszt jej budowy nie przekroczy kwoty 509 tys. zł. Od października zmienił się bowiem limit ceny metra kwadratowego dla województwa mazowieckiego, który wynosi obecnie na rynku pierwotnym 3636 zł/mkw.

Jeśli przy zakupie warszawskiego mieszkania od dewelopera chcielibyśmy uzyskać dopłatę, cena nie może przekroczyć 6435 zł za 1 mkw. Powierzchnia mieszkania, na które można by dostać dopłatę, nie może przekroczyć 75 mkw. Taki lokal kosztowałby ponad 482 tys. zł, licząc metr po najwyższej dopuszczalnej cenie. Różnica między kosztem budowy podwarszawskiego domu, do którego można uzyskać dopłatę, a takim mieszkaniem w stolicy, do którego dopłaci państwo, wyniosłaby tylko 27 tys. zł.

Według raport Emmersona, w III kwartale 2011 roku średnia cena na stołecznym rynku pierwotnym była znacznie wyższa i wynosiła 8,6 tys. zł za 1 mkw.
Komu dom?

Już średnio zarabiająca czteroosobowa warszawska rodzina może pozwolić sobie na zaciągnięcie kredytu wystarczającego na domek za miastem. Według Głównego Urzędu Statystycznego średnia miesięczna pensja w I półroczu w stolicy to 3415,63 zł brutto. Według obliczeń firmy Sedlak & Sedlak przeciętne zarobki w Warszawie wynoszą około 5 tys. zł brutto. Przy założeniu, że miesięczne pensje w przykładowej rodzinie sięgają 4,2 tys. zł, może ona zaciągnąć kredyt w wysokości 520 tys. zł – obliczają analitycy Wealth Solutions (jeśli pożyczka będzie udzielona na 25 lat i spłacana w ratach równych, a wkład własny wyniesie 50 tys. zł).

>>> Zobacz też: "Rodzina na Swoim" po nowelizacji: zobacz nowe limity cen mieszkań

Dysponując kwotą ponad 0,5 mln zł, można pokusić się o budowę podmiejskiego domku. Wybudowanie takiej nieruchomości w granicach administracyjnych miasta przekroczy znacznie możliwości sfinansowania inwestycji rodziny o średnich dochodach. Jednak w lokalizacji poza obrębem stolicy jest już możliwe.

Według danych grupy Polskie Składy Budowlane, koszt materiałów budowlanych potrzebnych do budowy domu o pow. 152 mkw. wyniósł w sierpniu 146,7 tys. zł i był o 6,5 tys. zł wyższy niż na początku roku. Wealth Solutions szacuje koszt robocizny na 200 tys. zł, natomiast działkę w większej odległości od Warszawy możemy kupić nawet za 100 tys. zł. Jeśli zdecydowalibyśmy się na przykład na dom na terenie gminy Grodzisk Mazowiecki, według danych portalu www.szybko.pl, za 10-arową działkę zapłacimy 150 tys. zł. Dlatego coraz więcej osób decyduje się na przeprowadzkę.
W „Rodzinie...” taniej

Do podjęcia decyzji o budowie domu mogą skłaniać nowe zasady programu „Rodzina na swoim”, które sprawiają, że szanse na dofinansowanie kredytu na zakup warszawskiego mieszkania są obecnie znikome. Niewiele lokali na rynku kwalifikuje się bowiem do otrzymania dopłat.

Możliwość uzyskania dofinansowania do domu jest znacznie większa, a kwoty dopłat wyższe. Można je dostać zarówno w przypadku domów budowanych systemem gospodarczym, jak i tych, które są już gotowe i czekają na nabywców w ofercie deweloperskiej.

Przykładowo, jeśli kupimy dom w cenie 690 tys. zł na kredyt z dopłatą w programie „Rodzina na swoim” zaciągnięty na 30 lat, będziemy płacić przez pierwsze osiem lat miesięczną ratę na poziomie 3 tys. zł – obliczają analitycy Home Broker. Dla porównania rata kredytu bez dofinansowania przekroczyłaby 4,2 tys. zł na miesiąc.

Aby zmniejszyć koszty, można poszukać dobrych okazji. Na przykład ostatnie segmenty, które czekają na właścicieli na Osiedlu Przytulnym przy ulicy Kadetów w Warszawie. Domki o powierzchni 163 – 196 mkw. na działkach 300 – 550 mkw. są teraz o 200 tys. zł tańsze.


Karol Dominowski, [Dziennik Gazeta Prawna]

1
0
oceń tekst 1 głosów 100%