› inwestycje drogowe
05:51 / 09.04.2013

Dziś zaczyna się remont odcinka siódemki koło Miłomłyna. Tam jezdnia się zapada

Dziś zaczyna się remont odcinka siódemki koło Miłomłyna. Tam jezdnia się zapada

fot. gddkia.gov.pl

Na koszt wykonawcy rozpocznie się dziś naprawa zbudowanej przed niespełna rokiem drogi ekspresowej S7 koło Miłomłyna. W tym miejscu, mimo doraźnych napraw, jezdnia zapada się na odcinku 70 metrów - poinformowała GDDKiA w Olsztynie.

Jak poinformował rzecznik olsztyńskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Karol Głębocki, wykonawca odcinka drogi ekspresowej k. Miłomłyna, firma Strabag przystąpi 9 kwietnia do naprawy osiadającego nasypu.

Jak dodał, wykonawca na własny koszt rozbierze wadliwy odcinek drogi o długości około 70 m i wzmocni grunt 228 palami żelbetowymi. Po zakończeniu prac GDDKiA zażąda przedłużenia gwarancji na naprawiony fragment drogi.

Według Głębockiego remont nie powinien wpłynąć na płynność ruchu między Pasłękiem a Miłomłynem. Na odcinku ok. kilometra ruch w obie strony będzie odbywał się po jednej jezdni, na drugiej będą w tym czasie prowadzone prace.

Naprawa fragmentu oddanej do użytku w sierpniu 2012 roku drogi ekspresowej wynika z błędów technologicznych przy budowie. W tym miejscu jezdnia osiadała nawet do 4 mm na dobę.

Według ekspertyzy prof. Lecha Wysokińskiego z Instytutu Techniki Budowlanej Uniwersytetu Warszawskiego, powodem usterki było nadmierne obciążenie nasypu w wyniku magazynowania przez wykonawcę materiałów budowlanych. Usypanie siedmiometrowej wysokości tymczasowej hałdy kruszywa doprowadziło do ścięcia betonowych pali, które wzmacniały konstrukcję podłoża.

Budowa 36-kilometrowego odcinka drogi nr 7 Gdańsk-Warszawa między Pasłękiem a Miłomłynem kosztowała ponad 1 mld zł. W 85 proc. została dofinansowana z unijnego z programu "Infrastruktura i środowisko".

(PAP)

4
0
oceń tekst 4 głosów 100%