› sport
11:52 / 14.01.2014

EKO wciąż liderem rozgrywek SuperLigi

EKO wciąż liderem rozgrywek SuperLigi

EKO nie zwalnia tempa i nadal piastuje fotel lidera SuperLigi. Ciekawie za to zrobiło się w I lidze, gdzie w ścisłej czołówce jest aż pięć drużyn. Jednak największą niespodzianką weekendu jest ekipa Alstom Power Zakład Turbin, która wygrała dwa mecze i awansowała w tabeli z ostatniego na dziewiąte miejsce.

SuperLiga

Pojedynek Dowodzenia z Decoro był jednym z ciekawszych spotkań minionej kolejki, a jego losy rozstrzygnęły się niemal w ostatnich sekundach. Przez sporą część pierwszej połowy utrzymywał się bezbramkowy remis i dopiero przed przerwą kibice zobaczyli bramki. W 14 min. Decoro wyszło na prowadzenie dzięki bramce strzelonej przez Sebastiana Brzozowskiego. Wyrównanie padło niemal natychmiast. Niespełna minutę później było już 1:1, a do siatki rywali trafił Krzysztof Kęska. W drugiej połowie Decoro dwukrotnie wychodziło na prowadzenie, ale nie potrafiło go utrzymać. Najpierw do remisu doprowadził Łukasz Statkiewicz, a później Łukasz Sławiński. I kiedy na trzy minuty przed końcem na tablicy widniał rezultat 3:3, wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów. Tymczasem decydujący cios, a właściwie dwa ciosy zadało Decoro. W ostatniej minucie bramkarza Dowodzenia najpierw pokonał Dawid Kwiatkowski, a chwilę później Ariel Gortatowski ustalił wynik meczu na 5:3.

Pozycji lidera nie myśli stracić EKO, które zanotowało szóste zwycięstwo w tym sezonie. Tym razem jednak wygrana nie przyszła wcale łatwo. W meczu z Wiarusem wprawdzie wszystko rozpoczęło się zgodnie z planem, ale im dłużej trwało spotkanie, tym coraz lepiej radzili sobie rywale. Wynik meczu otworzył już w pierwszej minucie Przemysław Sambor. Radośc nie trwała jednak zbyt długo, bo kilkanaście sekund później mieliśmy remis, a doprowadził do niego Jakub Uhryn. W 11 i 12 minucie ponownie do siatki trafił Przemysław Sambor i Wiarus prowadził już 3:1. Wydawało się, że lider spokojnie dotrwa do końca pierwszej połowy, ale jeszcze przed przerwą sygnał do ataku dał Michał Durnaś pokonując bramkarza EKO. Wiarus poszedł za ciosem i nim druga połowa rozpoczęła się na dobre, a tablicy mieliśmy już wynik 3:3. Tym razem bramkę strzelił Michał Oller. Losy pojedynku rozstrzygnęły się trzy minuty przed końcową syreną. Jedną z wielu akcji EKO celnym strzałem zakończył Adam Bianga, przechylając szalę zwycięstwa na stronę lidera. Znów nie poradził sobie niedawny lider SuperLigi, Hydroton Dream, który zanotował drugą z rzędu porażkę. Tym razem nie sprostał ekipie Fuks, choć początek meczu mieli bardzo udany. W 3 min. na listę strzelców wpisał się Tomasz Nowicki i Hydroton Dream wyszedł na prowadzenie. EKO szybko jednak odpowiedziało, a do wyrównania doprowadził Daniel Czajka. Jeszcze przed przerwą lider wyszedł na prowadzenie, a bramkę tym razem zdobył Marcin Konieczki. Ten sam zawodnik jeszcze dwukrotnie wpakował piłkę do bramki rywali w 24 i w 27 minucie, dzięki czemu EKO prowadziło już 4:1. Wynik meczu na 4:2 ustalił w ostatniej minucie Paweł Bieńko.

Klasyfikacja strzelców: 12 bramek: Maciej Zając (DRE). 11 bramek: Tomasz Nowicki (Hydroton Dream). 9 bramek: Przemysław Sambor (EKO), Radosław Wiśniewski (REM).

Komplet wyników 7. kolejki: Stokrotki - NORTHSERVIS-PSP 4:1 (0:0) 0:1 - Bojanowski (18.), 1:1 - Zboch (18.), 2:1 - Nowosielski (24.), 3:1 - Bałdyga (26.), 4:1 - Kołecki (30.).

Amatorzy - DRE 1:2 (0:0) 1:0 - Kamil Jarosiński (24.), 1:1 - Żuraw (26.), 1:2 - Żuraw (27.).

EKO - Wiarus 4:3 (3:2) 1:0 - Przemysław Sambor (1.), 1:1 - Uhryn (2.), 2:1 - Przemysław Sambor (11.), 3:1 - Przemysław Sambor (12.), 3:2 - Durnaś (14.), 3:3 - Michał Oller (17.), 4:3 - Bianga (27.).

Fuks - Hydroton Dream 4:2 (2:1) 0:1 - Tomasz Nowicki (3.), 1:1 - Czajka (4.), 2:1 - Konieczki (7.), 3:1 - Konieczki (24.), 4:1 - Konieczki (27.), 4:2 - Bieńko (30.).

Dowodzenie - Decoro 3:5 (1:1) 0:1 - Brzozowski (14.), 1:1 - Kęska (15.), 1:2 - Tytek (20.), 2:2 - Statkiewicz (22.), 2:3 - Gortatowski (24.), 3:3 - Sławiński (27.), 3:4 - Kwiatkowski (30.), 3:5 - Gortatowski (30.).

C.R.P. Wopal - Metrotest 1:2 (0:1) 0:1 - Rogowski (14.), 0:2 - Mateusz Bucholc (19.), 1:2 - Decyk (24.).

Asenhajmer Oldboys OE - REM 0:2 (0:1) 0:1 - Tyminski (11.), 0:2 - Nagerski (20.).

Tabela

1.EKO 7 18 27:16

2.DRE 7 16 31:14

3.Fuks 7 15 24:21

4.Hydroton Dream 7 15 26:23

5.Metrotest 7 12 16:12 

6.Stokrotki 7 10 18:21

7.NORTHSERVIS-PSP 7 9 15:20

8.REM 7 9 19:20 

9.Amatorzy 7 8 16:18

10.Asenhajmer 7 8 10:12

11.Wiarus 7 7 19:18

12.Decoro 7 6 19:27

13.Dowodzenie 7 5 15:26

14.C.R.P. Wopal 7 3 13:20


I liga

Tempa nie zwalnia prowadząca w tabeli Victoria, która zarówno w sobotę jak i niedzielę odprawiła rywali z kwitkiem, wygrywając w obu przypadkach po 7:2. W sobotę ofiarą lidera padł zespół Legioniści. Choć początek meczu wcale tego nie zapowiadał. To Legioniści pierwsi wyszli na prowadzenie, a stało się tak w 4 min. po golu Kornela Wieczorka. Odpowiedz Victorii była natychmiastowa. Niespełna minutę później było już 1:1, a do wyrównania doprowadził Michał Toczyk. Jeszcze przed przerwą lider wyszedł na prowadzenie, po tym do siatki rywali trafił Kamil Kuczkowski. Po przerwie na parkiecie dominowała już tylko Victoria, która zasłużenie zgarnęła komplet punktów. Podobnie było także w niedzielę, kiedy Victoria przez dłuższy czas nie potrafiła odskoczyć rywalom. Wprawdzie po dziewięciu minutach prowadziła już 3:0, ale końcówka pierwszej odsłony należała do rywali, którzy zniwelowali straty do jednej bramki i do przerwy lider prowadził zaledwie 3:2. W drugiej odsłonie Victoria złapała odpowiedni rytm, strzeliła kolejne bramki i do swojego konta dopisała kolejne punkty. Doskonale w ostatnim czasie radzą sobie piłkarze Lambady. Zespół wygrał piąty mecz z rzędu, co od razu znalazło odzwierciedlenie w ligowej tabeli. Lambada wskoczyła na trzecie miejsce i ma już tylko trzy punkty straty do lidera. Szczególnie udana była sobota, kiedy to Lambada ograła PBG Jankowiak aż 10:5. Losy pojedynku znane były już przed przerwą. Po kwadransie Lambada prowadziła 6:1 i mogła spokojnie kontrolować wydarzenia na boisku. Sporo w tym zasługa Kamila Kowalskiego, który aż pięciokrotnie pokonał bramkarza PBG. Nieco trudniej o punkty było w niedzielę w konfrontacji z zespołem EDBA. Tu wynik remisowy utrzymywał się aż do 24 minuty. I dopiero sześć minut przed końcem piłka znalazła drogę do bramki po strzale Wojciecha Liszewskiego.

Największy skok w ostatnim czasie zanotował Alstom Power Zakład Turbin. Przed weekendem zespół z zerowym dorobkiem punktowym znajdował się na ostatnim miejscu w tabeli. Wystarczyły jednak dwie wygrana, by drużyna nie tylko opuściła ostatnie miejsce, ale awansowała nawet o trzy lokaty. Poprawę miejsca w tabeli dała najpierw wygrana z Paradoksem 3:2, a następnie z 4:1 z ZUO. W obu przypadkach Alstom od początku zdołał narzucić rywalom swój styl gry, a to z kolei przekładało się na zdobycze strzeleckie. I mimo, że rywale ambitnie walczyli do końcowej syreny, to nie zdołali odwrócić losów pojedynku.

Klasyfikacja strzelców: 18 bramek: Michał Tomczyk (Victoria). 13 bramek: Daniel Borecki (Paradoks). 10 bramek: Wojciech Liszewski, Kamil Kowalski (obaj Lambada), Piotr Światkowski (PBG Jankowiak).

Komplet wyników 6. kolejki: All Sammahalla - Lira Lighting 3:6 (0:5) 0:1 - Kaczyński (5.), 0:2 - Chęsy (6.), 0:3 - Rogala (8.), 0:4 - Żmijewski (12.), 0:5 - Żmijewski (13.), 1:5 - Andrzej Włodarczyk (18.), 1:6 - Damnic (21.), 2:6 - Andrzej Włodarczyk (23.), 3:6 - Szulc (24.).

PBG Jankowiak - Lambada 5:10 (1:6) 0:1 - Kamil Kowalski (2.), 1:1 - Peret (3.), 1:2 - Kamil Kowalski (6.), 1:3 - Kamil Kowalski (10.), 1:4 - Kamil Kowalski (12.), 1:5 - Iwankowski (14.), 1:6 - Iwankowski (15.), 2:6 - Światkowski (16.), 2:7 - Kamil Kowalski (17.), 3:7 - Piotr Jakubiak (20.), 3:8 - Żukowski (22.), 4:8 - Megger (23.), 5:8 - Piotr Jakubiak (25.), 5:9 - Liszewski (28.), 5:10 - Liszewski (29.).

Exclusive Sport/PC Koni - ECM El-Hurt 4:5 (1:2) 0:1 - Klemens (8.), 1:1 - Fudala (13.), 1:2 - Grudzień (13.), 1:3 - Jurewicz (16.), 2:3 - Bożek (17.), 2:4 - Jezierski (24.), 3:4 - Bożek (25.), 3:5 - Więcławski (26.), 4:5 - Wulczyński (29.).

Victoria - Legioniści 7:2 (2:1) 0:1 - Wieczorek (4.), 1:1 - Tomczyk (5.), 2:1 - Kuczkowski (7.), 3:1 - Kuczkowski (18.), 4:1 - Tomczyk (22.), 5:1 - Pawłowski (24.), 6:1 - Wiercioch (27.), 6:2 - Rosenau (28.), 7:2 - Wiercioch (29.).

Alstom Power Zakład Turbin - Paradoks 3:2 (3:2) 1:0 - Dzieżyc (5.), 2:0 - Lubiejewski (8.), 3:0 - Głowacki (11.), 3:1 - Szymański (12.), 3:2 - Borecki (15.).

EDBA - ZUO Elbląg 7:0 (2:0) 1:0 - Trzos (11.), 2:0 - Jakub Sznajder (14.), 3:0 - Stypułkowski (24.), 4:0 - Daniel Sznajder (25.), 5:0 - Folc (26.), 6:0 - Folc (27.), 7:0 - Daniel Sznajder (28.).

Komplet wyników 7. kolejki: Paradoks - Victoria 2:7 (2:3) 0:1 - Kuczkowski (2.), 0:2 - Tomczyk (3.), 0:3 - Tomczyk (9.), 1:3 - Borecki (11.), 2:3 - Szematowicz (12.), 2:4 - Wiercioch (18.), 2:5 - Wiercioch (21.), 2:6 - Wiercioch (23.), 2:7 - Wiercioch (29.).

Legioniści - All Sammahalla 2:5 (0:3) 0:1 - Andrzej Włodarczyk (7.), 0:2 - Szulc (10.), 0:3 - Malinowski (15.), 0:4 - Mateusz Włodarczyk (20.), 0:5 - Mateusz Włodarczyk (24.), 1:5 - Cywiński (25.), 2:5 - Cywiński (28.).

Lira Lighting - Exclusive Sport/PC Koni 2:6 (1:1) 0:1 - Bożek (4.), 1:1 - Kończyński (8.), 1:2 - Wulczyński (17.), 1:3 - Bożek (19.), 1:4 - Wulczyński (22.), 1:5 - Bożek (24.), 2:5 - Żmijewski (26.), 2:6 - Wulczyński (27.).

ECM El-Hurt - PBG Jankowiak 5:1 (2:0) 1:0 - Więcławski (3.), 2:0 - Jezierski (4.), 3:0 - Krzeszewski (16.), 4:0 - Niemczyk (21.), 4:1 - Światkowski (23.), 5:1 - Krzeszewski (28.).

Lambada - EDBA 1:0 (0:0) 1:0 - Liszewski (24.).

ZUO Elbląg - Alstom Power Zakład Turbin 1:4 (0:1) 0:1 - Lubiejewski (12.), 0:2 - Lubiejewski (18.), 1:2 - Apanowicz (23.), 1:3 - Radosław Kuszyk (26.), 1:4 - Lubiejewski (27.).

Tabela

1.Victoria 7 18 40:23

2.ECM El-Hurt 7 18 33:17

3.Lambada 7 15 34:18

4.Ex.Sport/PC Koni 7 15 38:21

5.Lira Lighting 7 15 35:18

6.Legioniści 7 10 20:23

7.All Sammahalla 7 9 16:24

8.EDBA 7 7 19:16

9.Alstom Power ZT 7 6 13:26

10.Paradoks 7 6 19:31

11.PBG Jankowiak 7 4 18:32

12.ZUO Elbląg 7 1 12:48

Organizator ELH

2
0
oceń tekst 2 głosów 100%