› bieżące
14:26 / 14.06.2017

Elblążanie, czy znacie patronów miejskich ulic?

Elblążanie, czy znacie patronów miejskich ulic?

fot. Marcin Mongiałło

Czy znamy patronów naszych ulic? Czy mówią coś nam nazwiska Niemcewicza, Pestalozziego, Komeńskiego, Syrokomli? Czy wiemy, co wydarzyło się 12 Lutego? 

Niektórzy z elblążan wiedzą to na pewno, ale, czy większość – śmiemy w to wątpić.

Niemcewicz, Niemcewicz… był przed laty taki lekarz w Elblągu. Bardzo dobry lekarz. Medycy o tym nazwisku leczą też chyba dalej w naszym mieście, ale to przecież nie chodzi o nikogo z nich – zastanawiała się 50-letnia Krystyna. I miała rację – Julian Ursyn Niemcewicz, patron elbląskiej ulicy, nie miał nic wspólnego z medycyną, a i zmarł w pierwszej połowie XIX wieku.

Wiedzieli za to to dobrze Ola i Michał, uczniowie jednego z liceów.

Był pisarzem, autorem między innymi „Powrotu posła”. Dzisiaj mało kto jest w stanie to przeczytać, ale coś tam nam w głowie zostało – powiedzieli licealiści.

Na pytanie, co tak ważnego wydarzyło się 12 Lutego, że data ta patronuje jednej ze śródmiejskich ulic, nie potrafili już jednak odpowiedzieć.

To na pewno jakaś ważna data, ale nie wiemy czego dotyczy. Pewnie jakiegoś wydarzenia z historii Polski – głośno myśleli.

I tak i nie, chciałoby się powiedzieć. To faktycznie data z historii Polski, ale przede wszystkim Elbląga. Dotyczy odległego o kilkaset lat wydarzenia.

12 lutego 1454 roku elblążanie zajęli zamek krzyżacki, a następnie go zburzyli.

Nigdy byśmy tego nie zgadli. Prosimy o łatwiejszy zestaw pytań – żartowali licealiści.

Nie nękaliśmy już dłużej młodych ludzi. Zbliżają się przecież wakacje. Niech odpoczną.

O Pestalozziego zapytaliśmy pana Krzysztofa. 40-letni elblążanin nie poradził sobie z odpowiedzią.

To pewnie jakiś Włoch, ale co robił…. - długa chwila milczenia.

Błąd, choć nazwisko rzeczywiście włoskie, ten żyjący na przełomie XVIII i XIX wieku pedagog i twórca pierwszej teorii nauczania początkowego, pochodził ze Szwajcarii.

Więcej szczęścia u naszego rozmówcy miał Komeński.

Pedagog i czeski reformator religijny, który znalazł schronienie w Polsce, a potem ją zdradził w trakcie „potopu szwedzkiego” - wyrecytował elblążanin.

Zachwyceni wiedzą pana Krzysztofa, zapytaliśmy go o Syrokomlę. Ale o tym polskim poecie z doby romantyzmu mężczyzna nic już nie wiedział.

 

A Państwo? Czy znacie patronów naszych ulic?

0
0
oceń tekst 0 głosów 0%