› bieżące
13:10 / 19.08.2013

Elblążanie rezygnują z wycieczek do Egiptu

Elblążanie rezygnują z wycieczek do Egiptu

Klienci elbląskich biur podróży masowo rezygnują z wycieczek do Egiptu. Zainteresowanie wypoczynkiem nad Morzem Czerwonym spadło do zera. Od początku zamieszek w Egipcie zginęło ponad 800 osób. Elblążanie przebywający obecnie w Egipcie nie chcą jednak rezygnować z wypoczynku. Natomiast ci, którzy są przed wyjazdem, wybierają wyjazdy zastępcze do innych krajów.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych rekomenduje by turyści nie wybierali się do dużych skupisk miejskich takich jak Kair. Jak podkreśla prezes Izby Turystyki, Paweł Niewiadomski doo tej pory nie było  żadnego przypadku, żeby Polacy chcieli wrócić z Egiptu. Doniesienia z mediów niepokoją jednak klientów biur podróży, co przekłada się na liczbę rezygnacji z wycieczek do Egiptu Jak sytuacja wygląda w Elblągu?

- Od początku zamieszek w Egipcie, zainteresowanie tym kierunkiem podróży spadło praktycznie do zera. Już na samym wstępie rozmowy z klientami, zdarza mi się słyszeć: Tylko nie do Egiptu! W naszej ofercie mamy wiele promocyjnych opcji wyjazdów last minute właśnie do Egiptu nawet za 1 000 zł, chociażby jutro. Nikt jednak nie chcę korzystać z tej opcji. Po oświadczeniu jakie wydało Ministerstwo Spraw Zagranicznych, jest to dla nas zrozumiałe - informuje nas Agnieszka Mularczyk z biura podróży Izyda.

Co z osobami, które już zapłaciły za podróż do Egiptu, ale chcą z niej zrezygnować?

- Klienci, którzy zarezerwowali wycieczki do Egiptu kilka miesięcy wcześniej, mają prawo zamienić bilety i wybrać podróż do innego kraju. Podróżujący faktycznie wybierają wyjazdy zastępcze. Uspokajam jednak wszystkich. Obecnie klienci biura Izyda z Elbląga przebywają w Egipcie. Gdyby w kurortach nie było bezpiecznie, nie wysyłalibyśmy tam naszych klientów. Zdarzyło się już, że urlopowicze chcący odciąć się podczas wypoczynku od mediów, nie zdawali sobie nawet sprawy, że takie zamieszki mają miejsce w Egipcie. Po przyjeździe do Elbląga zgodnie, twierdzili, ze w kurortach panuje spokój i nie dochodzą żadne sygnały alarmujące, że coś może zagrażać ich życiu. Zaznaczam jednak, że biuro turystyczne ma obowiązek zapewnić bezpieczny powrót klientów z Egiptu w przypadku jakiegokolwiek zagrożenia. Elblążanie, którzy przebywają tam aktualnie, nie wyrażają takiej woli informuje - dodaje Agnieszka Mularczyk.

Sytuacja w Egipcie jest na bieżąco monitorowana przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Mimo zapewnień o bezpieczeństwie w kurortach, niektóre biura podróży wolą trzymać rękę na pulsie. TUI Poland zdecydowało o odwołaniu wszystkich wyjazdów do Egiptu do końca października

3
0
oceń tekst 3 głosów 100%