› bieżące
16:00 / 30.11.2014

Historia zamknięta w fotografii. Dlaczego lubimy oglądać stare zdjęcia?

Historia zamknięta w fotografii. Dlaczego lubimy oglądać stare zdjęcia?

fot. Czesław Misiuk

Dla wszystkich, którzy pamiętają nasz cykl „Czterdzieści lat minęło”, a zwłaszcza dla tych, którzy śledzili go z zainteresowaniem, mamy dobrą wiadomość. Niebawem wrócimy do naszych cotygodniowych zestawień starych i nowych zdjęć Elbląga. Pokażemy, jak zmieniły się znane i lubiane miejsca, i wspólnie z naszymi czytelnikami udamy się w sentymentalną podróż do czasów PRL-u.

Dziś natomiast prezentujemy galerię wybranych zdjęć autorstwa Czesława Misiuka wykonanych w latach 70-tych, by jeszcze raz przyjrzeć im się dokładnie, poznać życie ówczesnych mieszkańców, odgadnąć ich marzenia oraz troski i odkryć, że są one dobrze znane również nam.

Dlaczego tak bardzo lubimy oglądać stare zdjęcia? Czarno-białe fotografie posiadają nieodparty urok, który budzi drzemiący w nas sentymentalizm i wywołuje nostalgię. Oglądając uchwycone starym aparatem chwile, ludzi zamkniętych w tej jednej, tak odległej chwili, wspominamy nasze dzieciństwo, opowieści naszych rodziców i dziadków, poznajemy miasto oraz znajome miejsca i zastanawiamy się nad upływającym nieubłaganie czasem.

- To było tak niedawno! - powie niejeden z nas, a jednak minęło już czterdzieści lat i tak wiele się zmieniło. Zmieniło się miasto, zmienili się mieszkańcy. Dzieci śmiejące się na zdjęciach dawno już dorosły, zniknęły sklepy, wyburzono budynki, a wielu uchwyconych w kadr elblążan odeszło, pozostając w pamięci bliskich.

Przeglądając galerię, dostrzegamy ludzi takich jak my, młodszych, starszych, śpieszących do pracy, przeżywających codzienne rozterki i łapiących chwile szczęścia. Widzimy ich w sytuacjach dobrze znanych nam z własnego życia i jesteśmy świadomi, że każda jednostka to odrębna historia. Jak wiele fascynujących historii kryje się w losach uwiecznionych mężczyzn i kobiet, być może nie dowiemy się nigdy, możemy jednak pofolgować naszej wyobraźni i porozmyślać chwilę nad każdym ze zdjęć, w nadziei, że uda nam się odkryć ich tajemnicę.

Kim jest urocza blondynka sfotografowana na ul. 12 Lutego? Jakim szlakiem wędrowali turyści spod Restauracji Myśliwskiej? O czym marzyły dzieci bawiące się przy fontannie w Parku Planty? Czy Pani z fotografii nr 18 jako jedna z niewielu kobiet była zadowolona ze swojej wagi? Czy długonoga dziewczyna przed kioskiem warzywnym miała chłopaka? O czym rozmawiała młodzież siedząca pod parasolem na Placu Jagiellończyka? Czy tramwaj biorący udział w wypadku, to ten sam, który co roku parkuje na Starym Mieście?

Tak wiele pytań przychodzi nam do głowy, a odpowiedzi możemy jedynie się domyślać. Jedno jest pewne. Tak jak my rozmyślamy z sentymentem o przeszłości, tak za kolejne 40 lat będą czyniły następne pokolenia, oglądając zdjęcia z naszych czasów. Bądźmy więc barwni, intrygujący i zawsze uśmiechajmy się do obiektywu.

16
0
oceń tekst 16 głosów 100%

Zdjęcia ilość zdjęć 30