› bieżące
09:16 / 21.11.2011

Holuj z głową

Holuj z głową

Holowanie to czynność, której większość kierowców doświadcza raz na jakiś czas. Rzadka częstotliwość holowania jest dodatkowym utrudnieniem: wykonywanie czynności, w której nie mamy dużego doświadczenia jest bardziej niebezpieczne. Wystarczy jednak dostosować się do kilku zaleceń i przepisów, by wykonać tę czynność sprawnie i bezpiecznie.

Zanim zaczniesz
Przede wszystkim potrzebujemy linki holowniczej, trójkąta ostrzegawczego, sprawnego ucha lub haka holowniczego, sprawnego akumulatora i dwóch sprawnych układów hamulcowych (przy holowaniu sztywnym holem wystarczy jeden). Jeśli z tyłu, z lewej strony pojazdu zamocowaliśmy już trójkąt ostrzegawczy, a z przodu przyczepiliśmy linkę (powinna mieć chorągiewkę na środku, by inni kierowcy mogli ją zauważyć), możemy szukać osoby, która będzie holowała nasz samochód. Należy pamiętać, że pojazd holujący powinien być zbliżony wagą lub cięższy od holowanego auta. Ostatnią rzeczą przed ruszeniem powinno być ustalenie (i przetestowanie) sygnału sygnalizującego kierowcy holującego samochodu, że powinien się szybko zatrzymać. Do sygnalizowania można użyć np. klaksonu lub CB-radia.

Przede wszystkim płynnie
Rozpoczynając holowanie, ruszamy powoli, płynnie i stosujemy się do ograniczeń prędkości dotyczących holujących się pojazdów: w mieście możemy poruszać się z maksymalną prędkością 30 km/h, poza miastem możemy rozwinąć 60 km/h. Należy wziąć pod uwagę fakt, że przy braku doświadczenia z holowaniem łatwo o urwanie linki, szczególnie w ruchu miejskim, gdzie często trzeba zatrzymywać się i ruszać. Można wybrać nieco dłuższą, ale mniej uczęszczaną trasę – w ten sposób będziemy mogli holować pojazd bez nadmiernego stresu. Trzeba jednak zadbać o to, by kierowca holowanego auta znał trasę, co pozwoli uniknąć nieporozumień.

Wielu kierowców, mimo braku logicznych argumentów, podczas holowania włącza światła awaryjne. Jest to dziwny obyczaj, skutecznie uniemożliwiający sygnalizowanie zamiaru skrętu. Dla osób zafascynowanych wysyłaniem sygnałów świetlnych istnieje możliwość zastąpienia trójkąta żółtym „kogutem” – nadal jednak nie można wtedy używać świateł awaryjnych. Świateł tych używamy tylko wtedy, gdy zepsuty samochód stoi w niebezpiecznym miejscu. Jeśli jedziemy w warunkach ograniczonej widoczności, powinniśmy włączyć światła pozycyjne w holowanym aucie.

Kierowca jadący holującym samochodem musi ciągle pamiętać, że za nim porusza się zależny od niego pojazd z mniejszą zdolnością do hamowania, przyczepiony za pomocą liny. Dlatego należy pokonywać zakręty szeroko, by zmniejszyć obciążenie liny i haków, pamiętając że holowane auto jest ciągnięte do środka zakrętu. Ruszanie należy wykonywać nie za szybko i płynnie, a o rozpoczęciu hamowania warto uprzedzić, delikatnie wciskając hamulec, by zaświeciły się światła stopu.

Osoba kierująca holowanym autem musi mieć sporo siły – przy wyłączonym silniku nie działa wspomaganie kierownicy i hamulców. Zarówno pierwszy jak i drugi układ działają bez uruchomionej jednostki napędowej, ale pracują znacznie ciężej. Kluczyk musi być w stacyjce: musimy mieć włączony zapłon, by sygnalizować zmiany pasów i zamiar skrętu. Jeśli kluczyk będzie wyjęty, kierownica zablokuje się, grożąc wypadkiem.

Ważnym zadaniem kierującego holowanym autem jest troska o utrzymywanie napiętej linki. Przed zatrzymywaniem się trzeba więc wcześniej hamować, by podczas ruszania mocne szarpnięcie nie zakończyło się zerwaniem liny. Napięta lina sprawia też, że ruszanie przebiega szybciej.

Pamiętajmy, że nie można holować na autostradzie: mogą to robić jedynie przeznaczone do tego pojazdy, tylko do najbliższego wyjazdu lub MOP.

Rosnącą popularność zyskują sztywne hole. Nie są dużo droższe, zajmują stosunkowo niewiele miejsca (zwykle są to konstrukcje teleskopowe), a trudniej w nich o zerwanie połączenia między pojazdami.

Pomoc drogowa
Niekiedy łatwiejszym, a nawet tańszym (biorąc pod uwagę ewentualne koszty naprawy) rozwiązaniem jest skorzystanie z usług pomocy drogowej. Transport na platformie jest droższy, ale nie grozi np. uszkodzeniem automatycznej skrzyni biegów, co może zdarzyć się podczas dłuższego lub za szybkiego holowania samochodu z automatem. Holowanie pojazdów z automatyczną skrzynią jest na ogół dopuszczalne, ale należy ściśle przestrzegać wskazówek zawartych w instrukcji obsługi auta.

Coraz taniej można kupić usługę assistance – w zależności od wybranej opcji, samochód będzie mógł być naprawiony na miejscu lub odholowany do najbliższego warsztatu czy pod wskazany adres.

źródło: http://www.carfocus.pl

1
0
oceń tekst 1 głosów 100%