› polityka
08:28 / 06.04.2013

Ile w tym prawdy, a ile przedwyborczej piany? Ruch Palikota ma plan dla Polski

Ile w tym prawdy, a ile przedwyborczej piany? Ruch Palikota ma plan dla Polski

fot. Konrad Kosacz

Niższe koszty pracy, więcej innowacyjności w biznesie i radykalne zmniejszenie biurokracji w Polsce. Z takimi propozycjami i przygotowanym pakietem rozwiązań dla polskiej gospodarki przyjechał na tydzień przed referendum Janusz Palikot, Przewodniczący Ruchu Palikota, oraz poseł RP Łukasz Gibała i dr Krzysztof Iszkowski. Ich wizyta była związana z organizowanym przez ugrupowanie Kongresem Gospodarczym Europa + "Jestem Polakiem, jestem Europejczykiem". W trakcie konferencji prasowej poprzedzającej Kongres, Przewodniczący Klubu odniósł się również do aktualnych wydarzeń na elbląskim podwórku.

- W ubiegłym roku w Krakowie Ruch Palikota ogłosił swój program gospodarczy, jednocześnie przygotowywał pakiet 20 ustaw. - Ten pakiet to recepta na kryzys gospodarczy w Polsce – mówił poseł z ramienia Ruchu Palikota Łukasz Gibała. Obecnie wzrost gospodarczy wyraźnie wyhamował. Dziś PKB wynosi 1,1%, a w roku 2011 wskaźnik ten plasował się na 4,3%. Bezrobotnych Polaków jest 2,3 mln, do tego należy doliczyć ponad 2 mln emigrantów zarobkowych, a także tych którzy pracują na podstawie umów śmieciowych, jak i tych pracujących „na czarno”– wyliczał Łukasz Gibała. Czy rząd ma na to jakąkolwiek odpowiedź? – Nie – uważa  Ruch Palikota. – Zdajemy sobie sprawę, że problem bezrobocia nie dotyka tylko Polaków – wtrącił z kolei Janusz Palikot. Dziś za pracą do Azji wyjechała połowa miejsc pracy, jakie mieliśmy w przemyśle jeszcze 20 – 30 lat temu – tłumaczył. Stąd też nasz projekt Europy +, by przełamać tę złą tendencję. - Sytuację pogarsza polityka oszczędnościowa państwa, której w zasadzie nie ma. Po drugie, środki unijne z którymi rząd wiąże ogromne nadzieje, są bardzo niepewne. Pierwsze pieniądze Polska może otrzymać dopiero za dwa lata. Po trzecie mityczny program polskich inwestycji - program, który nie przysporzy dużej liczby miejsc pracy – mamy tu na myśli inwestowanie w energetykę konwencjonalną -tłumaczył poseł Gibała.

Co zatem proponuje Ruch Palikota?
Polepszenie warunków funkcjonowania małej i średniej przedsiębiorczości w Polsce, które obecnie zatrudniają ponad 70% wszystkich zatrudnionych w naszym kraju. – Jedną z najczęściej wymienianych barier w działalności polskich przedsiębiorców są nadmierne obciążenia podatkowe - twierdzą członkowie Ruchu Palikota. Chodzi zarówno o wysokie podatki od dochodu, jak i różnego rodzaju składki, głównie dla ZUS. Dlatego RP chce uprościć system, obniżając ZUS o 30%, dla nowo powstających przedsiębiorstw trzy miesiące wolne od Vat i podatków, a także uproszczenie formalności przy zakładaniu firmy ograniczając się do rejestracji działalności. Ruch Palikota proponuje wprowadzić również radykalną obniżkę kosztów pracy w Polsce.- Dziś każdy pracodawca do każdej złotówki musi dokładać 70 groszy w postaci podatków i składek i to właśnie z tego powodu nie stać ich na zatrudnianie nowych osób. Zdaniem Ruchu, z tego samego powodu tak wiele osób jest zatrudnianych na tzw. umowy śmieciowe. Mocno podkreślanym aspektem podczas konferencji prasowej i Kongresu Europa + było radykalne zmniejszenie liczby urzędników w Polsce. Dziś w polskich urzędach zatrudnionych jest 550 tysięcy osób, gdzie jeszcze 2 lata temu tych urzędników było o 150 tysięcy mniej. Trzecim krokiem naprawczym według ugrupowania Janusza Palikota jest wprowadzenie więcej innowacyjności w polskich firmach. - Jeśli mamy rywalizować z innymi państwami musimy postawić na innowacyjną gospodarkę – podkreślał poseł RP Łukasz Gibała.

Oprócz propozycji zmian gospodarczych, obecny na konferencji dr Krzysztof Iszkowski wspomniał również o Deklaracji Programowej Europy +. - Za tydzień Aleksander Kwaśniewski spotka się z koordynatorami regionalnymi Europy +. Do tego czasu będziemy mieć gotową deklarację programową europejskiej części – tej która mówi, z jakim programem dla Europy chcemy iść do wyborów Parlamentu Europejskiego w przyszłym roku – mówił Krzysztof Iszkowski. W tej Deklaracji chcemy pokazać, że Polacy nie tylko korzystają na funduszach strukturalnych, ale że również od nich zależy przyszłość kontynentu. Chodzi przede wszystkim o to, by szerzej i lepiej realizować strategiczne projekty, podtrzymywać europejskie wartości, bronić interesów Europy na światowym rynku, ale i lepiej integrować kraje Unii Europejskiej – wyjaśniał Krzysztof Iszkowski.

I sprawy samorządowe...
W ostatnich minutach i tak bardzo krótkiego spotkania z dziennikarzami Janusz Palikot odniósł się do kwestii samorządowych, również na tym szczeblu proponowanych zmian. Jutro (6 kwietnia) w Warszawie odbędzie się Konwencja Samorządowa Ruchu Palikota „4x4”. Jest to taki program, który będzie omawiany w gronie 500 szefów kół Palikota z całego kraju, a jego myślą przewodnią jest wyleczenie czterech struktur: gminy, powiatu, sejmiku wojewódzkiego, ale i środowiska ogólnokrajowego. Do końca roku ma powstać „wielka księga potrzeb” zawierająca wszystko to, co należy zmienić, co nowego wprowadzić, tak by zniwelować szereg istniejących patologii na różnych szczeblach. Np. kadencyjność funkcji w samorządzie. Ruch Palikota chce, aby urząd burmistrza czy prezydenta można było pełnić tylko przez dwie kadencje. – To uderzy w te wszystkie sitwy lokalne, z czym mają do czynienia elblążanie – podkreślał Janusz Palikot. Nikt inny jak kuzyni, znajomi polityczni, partyjni, zaludniają spółki, otrzymują dotacje, decydują o tym jak funkcjonują poszczególne instytucje ze stratą dla nich – wymieniał Palikot. Zdaniem Przewodniczącego Ruchu – tam gdzie jest wymiana, rotacja, tam jest demokracja i rozwój, a przede wszystkim nie ma lokalnych mafii. Drugim postulatem w kwestiach samorządowych jest ograniczenie liczby radnych o 20%. Palikot przypomniał, że w Hiszpanii zawieszono wypłaty diet radnym w skali całego kraju. Trzecim najbardziej radykalnym pomysłem Ruchu, jest likwidacja powiatów. Projekt ustawy dotyczący tej kwestii zostanie przygotowany i złożony jesienią tego roku w parlamencie.

Padło także zdanie o zbliżającym się elbląskim referendum
Ruch Palikota wie co w elbląskiej polityce piszczy. - Jako szef orientuję się co do obecnej sytuacji w Elblągu. Bardzo się cieszę, że taka inicjatywa powstała. Bardzo dobrze by było, gdyby doszło do odpowiednich zmian, bo informacje które do nas docierają o powiązaniach wiceprezydenta z innymi osobami i metodach ich działania i obsadzania stanowisk, jest naganne –skwitował Janusz Palikot.

9
4
oceń tekst 13 głosów 69%

Zdjęcia ilość zdjęć 11