› bieżące
14:45 / 31.07.2014

Jak można by było ochłodzić się w Elblągu?

Jak można by było ochłodzić się w Elblągu?

fot. Piotr Szulc

Lubicie od czasu do czasu tworzyć jakieś nierealne obrazy? Ja też. Dlatego, idąc tematem, który jest „na czasie”, postanowiłem totalnie abstrakcyjnie pomyśleć jak można byłoby ochłodzić się w Elblągu. Zapraszam do lektury i pisania własnych pomysłów.

Od wielu lat narzekamy, że w elbląskich autobusach brakuje klimatyzacji. ZKM twierdzi, że jej działanie jest nieefektowne na krótkich przerwach pomiędzy poszczególnymi przystankami. Ze swojej strony pragnę zaproponować rewolucyjny pomysł! Przy każdym kasowniki stałaby mała lodówka. Po skasowaniu biletu wyskakiwałby z niej lód „pałeczka”. Idealna na ochłodę w te upalne dni!

Pomysł numer dwa. Może zamiast klimatyzacji warto byłoby zamontować kurtyny wodne w autobusach? Każdy pasażer mógłby już przy wejściu w sposób dość drastyczny ochłodzić się. A przecież ubranie wyschnie w kilka chwil po opuszczeniu pojazdu.

Natomiast na ulicach naszego miasta, a dokładniej w chodnikach można by było zamontować olbrzymie wiatraki, które chłodziłyby wszystkich spacerowiczów. Męska część Elbląga byłaby zadowolona podwójnie. Żeńska w sukienkach – już troszkę mniej.

Ulica Teatralna w stronę ronda to świetne miejsce na zamontowanie zjeżdżalni wodnej. Pomyślcie – idziemy sobie w upalny dzień do ZUSu. Do przejścia mamy jeszcze kilkadziesiąt metrów. Wskakujemy na zjeżdżalnię i nie dość, że w kilka chwil jesteśmy na dole, to jeszcze zażywamy energetycznej, wodnej kąpieli. Po co komu niezdrowa klimatyzacja?

Na dachach wysokich bloków na osiedlu Zawada można by było zamontować baseny dla mieszkańców. Podobnie jak w ekskluzywnym hotelu Marina Bay Sands w Singapurze. Co prawda baseny nie będą na wysokości 340 metrów, ale widok i tak będzie niezwykle przyjemny.

Czy Czytelnicy mają inne, „rewolucyjne” pomysły na ochłodę? Zapraszamy do komentarzy!

7
7
oceń tekst 14 głosów 50%