› bieżące
15:11 / 28.09.2013

Maria Kosecka: Stan przystanków woła o pomstę do nieba

Maria Kosecka: Stan przystanków woła o pomstę do nieba

fot. Konrad Kosacz

Dzikie wysypiska śmieci, wszechobecne graffiti oraz brak latarni w mieście, wpływają na negatywny wizerunek Elbląga. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta, Maria Kosecka interpelowała o poprawę bezpieczeństwa i estetyki miasta. - Brak pojemników na odpady w naszym mieście jest zagadnieniem szerszym. Trudno oczekiwać porządku jeżeli nie stwarzamy odpowiednich warunków do jego przestrzegania – mówi radna.

W ostatnim okresie dociera do mnie coraz więcej sygnałów od mieszkańców zaniepokojonych stanem porządku na ulicach naszego miasta. W opinii elblążan największy bałagan panuje w miejscach gdzie dochodzi do nielegalnego wyrzucania śmieci. Miejscem takim jest na przykład naturalne zagłębienie terenu na zapleczu domu przy ul. Częstochowskiej 47. Pomimo wielokrotnego porządkowania tego obszaru w chwili obecnej mamy tam do czynienia z dzikim wysypiskiem wszelkiego rodzaju śmieci. Takich miejsc jest więcej i należy doprowadzić do ich neutralizacji.

Kolejne zgłoszenia które otrzymałam dotyczą przystanków komunikacji miejskiej. Po przeprowadzonej wizji muszę przyznać, że ich stan woła o „pomstę do nieba”. Ogólnie panujący nieporządek, brak pojemników na śmieci, graffiti i porysowane ekrany z pleksi wystawiają nie najlepsze świadectwo gospodarzowi tych terenów, a Elblągowi ostatecznie. Sprawa braku pojemników na śmieci jest w kontekście naszego miasta zagadnieniem szerszym, bowiem jak dokładnie przyjrzymy się to raczej ich nie ma. Trudno w takim stanie rzeczy oczekiwać porządku jeżeli nie stwarzamy odpowiednich warunków do jego przestrzegania.

Od kilku dni mamy jesień, dni są coraz krótsze i w związku z tym znaczenia nabiera sprawna infrastruktura oświetleniowa. Niestety w tym zakresie również władze miasta mają wiele do zrobienia. Częste miejsce spacerów oraz aktywności sportowej elblążan, ul. Marymoncka, jest oświetlona tylko nielicznymi latarniami (większość jest niesprawna). Sąsiadująca z nią nowo wybudowana ul. Sybiraków wyposażona w nowe lampy spowita jest w mroku, podobnie jak ul. Chrobrego. Takich miejsc można wskazywać wiele, a jeżeli do tego dodamy nieokiełznane gałęzie drzew przysłaniające snop światła tych niewielu świecących to mamy do czynienia z totalnym mrokiem. Istotnym zagadnieniem wpływającym bezpośrednio na poziom bezpieczeństwa jest również stan techniczny latarni (powszechne są ich znaczne pochylenia, uszkodzenia mechaniczne i korozja). Podobne zjawisko można zaobserwować wśród znaków drogowych: przekrzywione, odchylone od pionu tracą swoją wartość informacyjną stanowiąc potencjalne zagrożenie dla użytkowników elbląskich ulic.

Biorąc powyższe pod uwagę wnioskuję o przeprowadzenie kompleksowego przeglądu pod kątem zgłoszonych nieprawidłowości i doprowadzenie w możliwie najkrótszym czasie do ich wyeliminowania. Zadbajmy aby Elbląg był miastem bezpiecznym i czystym.

Maria Kosecka

39
7
oceń tekst 46 głosów 85%