› bieżące
12:44 / 16.08.2012

Merida Waleczna – kobieta (nie) jak z bajki

Merida Waleczna – kobieta (nie) jak z bajki

fot. www.multikino.pl

17 sierpnia na ekranach Multikina zagości jedna z głośniejszych animacji Pixar, pt.  „Merida Waleczna”,  opowieść o rudowłosej księżniczce. Wytwórnia po raz pierwszy w swojej historii uczyniła bohaterem kobietę. W przeciwieństwie do disnejowskich koleżanek rudowłosa Merida nie czeka na księcia z bajki i przełamuje utarte baśniowe schematy. 

W „Meridzie Walecznej" baśniowy folklor – świat magii i legend – został wkomponowany w obraz średniowiecznej Szkocji. W efekcie produkcja Pixara w warstwie wizualnej ma chwilami więcej wspólnego z epickim kinem historycznym w rodzaju „Braveheart – Waleczne serce" niż klasyczną bajką – zauważa „Rzeczpospolita”.
 
Rzecz dzieje się na dworze króla Fergusa (w dubbingu Andrzej Grabowski), który po latach waśni zjednoczył szkockie klany. Jednak prawdziwym autorytetem wśród wodzów cieszy się jego żona królowa Elinor (Dorota Segda). I to ona, mając na względzie polityczne interesy i kruchy pokój między rodami, przygotowuje swoją córkę Meridę (Dominika Kluźniak) do zaaranżowanego małżeństwa. Zgodnie z tradycją w szranki o rękę królewny stają pierworodni synowie przywódców trzech największych klanów.
 
Tyle że Merida nie akceptuje zaprogramowanego odgórnie życia. Od dworskich konwenansów i wyszywania, woli strzelanie z łuku, wspinanie się po skałach i szaloną jazdę konną – wszystko to, czym w ówczesnych czasach odznaczali się męscy rycerze. Dlatego, gdy Elinor przymusza ją do małżeństwa, dziewczyna zwraca się do pewnej czarownicy z prośbą o rzucenie zaklęcia, które dokuczy nieubłaganej królowej. Nie domyśla się, jak dramatyczne mogą być konsekwencje.
 
Co ciekawe, Merida to nie tylko opowieść czy bajka. To także teatr pełen psychologicznych niuansów. Jak dotąd, żadna wcześniejsza animacja nie pokazała tak złożonego konfliktu matki z córką. Kobiety i ich wzajemne relacje są tu na pierwszym planie. 
 
Oczywiście, jak to we współczesnych animacjach bywa, nie brakuje nawiązań do klasyki kina, gry z widzem w skojarzenia. Ale „Merida Waleczna" – w przeciwieństwie do większości familijnych produkcji – nie skłania dorosłych do odnajdywania w sobie dziecka. Pokazuje natomiast sytuację odwrotną, w której nastolatka walcząca o prawo do wolności uświadamia sobie jej ograniczenia, a tym samym musi szybciej dojrzeć.
 
Terminy i godziny premierowych seansów (17 - 23 sierpnia)                                                           
 
MERIDA WALECZNA 3D                                                                                             
pt,sb, nd, pn,wt,czw  11:00   13:15   15:30   17:45   20:00                                                                                                                                           
 
MERIDA WALECZNA 2D                                                                                                                
pt,sb,nd,pn,wt,czw  10:00   12:15   14:30   16:45   19:00    
 
 
2
0
oceń tekst 2 głosów 100%