› bieżące
17:07 / 14.03.2016

Mięso egzotycznego drapieżnika w twojej kuchni

Mięso egzotycznego drapieżnika w twojej kuchni

Polacy coraz odważniej podchodzą do próbowania nowych smaków spoza Europy. Chociaż nawet stary kontynent może zaskoczyć nasze podniebienia. Nie trzeba bowiem jechać do Japonii, by spróbować owoców morza. Mamy je przecież we Włoszech, Grecji i Hiszpanii. Prawdziwie egzotyczne smaki mięs znajdziemy również w Afryce, której artykuły spożywcze pojawiają się w markowych sklepach i dużych hurtowniach już coraz częściej.

Skąd się bierze takie mięso?

Pozyskuje się je z hodowli. Dziko żyjące zwierzęta są pod ochroną prawa i wielu organizacji działających na całym świecie. Tak zwana dziczyzna jest kontrolowana i pozyskiwana tylko w określonych terminach w ciągu całego roku. Egzotyczne mięso z krokodyla pozyskuje się ze zwierząt hodowanych między innymi w Zimbabwe. Hodowla tych drapieżników stanowiących nieodłączny element łańcucha pokarmowego sawanny jest prowadzona od lat. Z której części zwierzęcia otrzymujemy gotowy produkt spożywczy? Dokładnie jest to ogon lub nóżki. Oprócz cennego dla smakoszy mięsa, pozyskuje się także skórę, która zdobi później torebki i inne elementy garderoby. Każda legalnie zarejestrowana farma wypuszcza pewną część młodych osobników na wolność, by pomóc przyrodzie w kontynuowaniu gatunku bez obecności człowieka. Dzięki temu sytuacja tych gadów żyjących na wolności znacznie się poprawiła.

Prawie jak kurczak – o właściwościach odżywczych

Według hierarchii gadów, krokodyl może być uznawany za króla wszystkich zwierząt z tej rodziny. Jest najbardziej niebezpiecznym i inteligentnym z przedstawicieli swojego gatunku. Dorosłe osobniki hodowane na specjalnych farmach przemysłowych ważą więcej niż dorosły człowiek. Przejdźmy do najważniejszej kwestii, czyli mięsa. Na pierwszy rzut oka nie różni się ono zbytnio od ryb słodkowodnych. Mięso krokodyla jest swojego rodzaju hybrydą klasycznego mięsa zwierząt gospodarstwa domowego z naszych wsi i słodkowodnych ryb. Tkanka jest biała, delikatna i posiada niewielką ilość tłuszczu. Zawiera około 22 gramów białka w stu gramach produktu. Nie znajdziemy w nim żyłek i powięzi utrudniającej jedzenie. To delikatne, wręcz szlachetne mięso, które z powodzeniem może zastąpić ryby w diecie.

Przyrządzisz je banalnie prosto

Przy gotowaniu nie trzeba będzie się wykazać znajomością specjalistycznych technik i nietypowego sprzętu. Wystarczy wybrać jedną z kilku dobrze znanych metod. Szczególnie polecane jest duszenie i gotowanie na parze, po uprzednim natarciu mięsa solą himalajską. Wystarczy 30-40 minut pod przykryciem. Smażenie oraz opiekanie także wchodzi w grę. Jednak mięso w tej cenie i jakości nie powinno być krzywdzone patelnią i piekarnikiem. Więcej informacji znaleźć można tutaj: https://www.makro.pl/swiat-produktow/mieso-w-makro/mieso-egzotyczne/krokodyl

1
0
oceń tekst 1 głosów 100%