› bieżące
13:30 / 06.10.2013

Młodzi kierowcy przyciągają mandaty?

 Młodzi kierowcy przyciągają mandaty?

fot. Konrad Kosacz

Zdobycie prawa jazdy to dla wielu młodych ludzi droga przez mękę. Jednak później wcale nie jest łatwiej. Sam fakt otrzymania prawa jazdy nie czyni z nikogo mistrza kierownicy. Niestety, niektórzy zmotoryzowani o tym zapominają, a potem dziwią się, że spływa na nich deszcz mandatów oraz punkty karne do kolekcji. Jakie błędy są specjalnością świeżo upieczonych kierowców?

Młodzi kierowcy nie mają najlepszej renomy. Trudno się temu dziwić. Statystyki zgromadzone przez Policję wskazują, że osoby w wieku 18-24 powodują proporcjonalnie do ich populacji w społeczeństwie najwięcej wypadków. W 2012 roku kierowcy z tego przedziału wiekowego przyczynili się do ponad 6,5 tysiąca wypadków, w których zginęło przeszło 600 osób. Najczęstsza ich przyczyną jest nadmierna prędkość. Skłonność do zbyt mocnego dociskania pedału gazu przejawiają wszyscy kierowcy, także ci z dłuższym stażem. To igranie z ogniem, zwłaszcza w przypadku osób niedoświadczonych, którzy nie mają jeszcze dobrego wyczucia pojazdu i łatwo mogą stracić nad nim kontrolę. Za przekroczenie prędkości powyżej 10 km/h grozi mandat 50 zł. Jeśli jednak kierowca pędzić będzie np. o 51 km/h więcej niż powinien to dostanie już 500 zł kary.

Młodzi w miejskiej dżungli

Nie każdy młody kierowca jest jednak piratem drogowym. Większość z nich potrzebuje czasu aby w pełni wejść w nową rolę i swobodnie poruszać się po drogach różnego rodzaju. – Jazda po mieście rożni się od jazdy po autostradzie czy po drodze ekspresowej – mówi Katarzyna Florkowska z serwisu Korkowo.pl. – Młodzi kierowcy mogą pochwalić się dobrą koordynacją ruchową, ale nie powinni zapominać też o zdrowym rozsądku i znajomości przepisów – dodaje Florkowska. Błędy, nawet te nieświadome mogą dużo kosztować. Zmotoryzowani powinni starać się prowadzić pojazd w sposób przewidywalny dla innych uczestników ruchu. Świeżo upieczonym kierowcom zdarza się czasem na przykład gwałtownie hamować. Jeżeli takie zatrzymanie pojazdu spowoduje zagrożenie bezpieczeństwa lub utrudni ruch to Policja będzie mogła wlepić kierowcy mandat opiewający na sumę od 100 do 300 złotych. Ważne jest także wcześniejsze sygnalizowanie zmiany pasa ruchu. Kierunkowskazu należy użyć przed wykonaniem manewru a nie w jego trakcie. Tylko w ten sposób ostrzeżemy o nim innych kierowców i unikniemy mandatu za chociażby spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa (nawet 500 zł kary!).

Proste manewry są trudne

Młodzi kierowcy powinni też unikać skrajności – odpowiedzią na zbyt szybką jazdę nie może być zbyt wolne poruszanie się. Jazda z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym może sprowadzić na zmotoryzowanego karę od 50 do 200 złotych. Osoby z małym doświadczeniem powinny też ostrożnie podchodzić do wykonywania manewrów, także tych zdawać by się mogło prostych. Nieodpowiednie ustawienie pojazdu na jezdni przed skręceniem może zaowocować karą 150 złotych, natomiast utrudnianie ruchu podczas cofania może kosztować nawet 200 złotych. Przejazd przez skrzyżowanie to kolejna okazja do zubożenia portfela. Młodzi kierowcy powinni pamiętać, że nie można wjeżdżać na skrzyżowanie, jeżeli nie ma na nim lub za nim miejsca do kontynuowania jazdy. Takie przewinienie może skończyć się 300 złotowym mandatem. Istotny jest także sposób parkowania – nie można robić tego w miejscach, gdzie jest to zabronione znakami a pieszym na chodniku trzeba zostawić 1,5 m odstępu. Pojazd powinno się też parkować blisko krawędzi jezdni i równolegle do niej, wymaga to czasem trochę zachodu, ale pozwala uchronić się od 100 złotowej kary.
 

2
0
oceń tekst 2 głosów 100%