› inwestycje drogowe
11:48 / 02.08.2012

Na otwarcie mostu zwodzonego jeszcze poczekamy

Na otwarcie mostu zwodzonego jeszcze poczekamy

fot. Konrad Kosacz

Według wcześniejszych zapowiedzi, pierwszy z przebudowywanych mostów zwodzonych na rzece Elbląg, miał zostać oddany do użytku w lipcu. Po raz kolejny wykonawcy nie udało się dotrzymać terminu. Z najnowszych ustaleń wynika, że elblążanie na otwarcie Mostu dolnego poczekają jeszcze co najmniej miesiąc. W związku z tym w dalszym ciągu dla mieszkańców Zawodzia utrzymywana będzie linia „Z” łącząca tę dzielnicę z centrum Elbląga.

W związku z opóźnieniem w oddaniu do użytku Mostu dolnego na rzece Elbląg, 31 lipca spotkali się projektant, inżynier kontraktu, przedstawiciele wykonawcy firmy Warbud i przedstawiciele Miasta, które reprezentował Adam Witek Wiceprezydent Elbląga. Przedyskutowano przyczyny opóźnień i ustalono plan na najbliższe tygodnie tak, aby jak najszybciej zakończyć prace i uruchomić dla mieszkańców pierwszy z mostów.

Przypomnijmy: budowa dwóch mostów współfinansowana przez Unię Europejską rozpoczęła się w październiku 2010 roku od demontażu dwóch starych konstrukcji i dopiero wtedy rozpoczęły się właściwe prace. W ich trakcie natknięto się na utrudnienia, które znacznie opóźniły wykonanie mostów.

O najważniejszych problemach, które opóźniają oddanie mostu informują uczestnicy wczorajszego spotkania. - Główną przyczyną opóźnienia przy wykonaniu mostów były trudności w ich posadowieniu w nurcie rzeki Elbląg – informuje inżynier kontraktu Tadeusz Brzeziński. - Wykonawca natrafił w wodzie na starą, zwaloną konstrukcję mostu, kolejnym problemem było usunięcie starych filarów mostu opartych na palach. Pokonanie tych trudności wymagało podjęcia dodatkowych robót, których również z braku archiwalnej dokumentacji nie dało się przewidzieć. To wszystko skutkuje wydłużeniem terminu oddania obu mostów.

- Podczas budowy natrafiliśmy na przeszkody podwodne w strefie nowych filarów mostowych, a problemy z ich usunięciem spowodowały konieczność zmiany technologii posadowienia jednego z przyczółków (z bezpośredniego na pośrednie) – dodaje mgr inż. Piotr Mika Dyrektor Budownictwa Inżynierskiego Warbud S.A. - Zaistniała też konieczność przebudowy instalacji podziemnych nie wykazanych na mapach geodezyjnych, a kolidujących z robotami przewidzianymi w kontrakcie (instalacje elektryczne, kanalizacja sanitarna i deszczowa). Do wyjaśnienia jest też zakres balastowania klap zwodzonych dla ich prawidłowego użytkowania.

- Podstawowym problemem do rozwiązania pomiędzy Miastem i wykonawcą robót jest ustalenie prawidłowej ilości balastu klap zwodzonych zapewniającej jego bezpieczne użytkowanie – zaznacza Elżbieta Gieda z Departamentu Rozwoju Inwestycji i Dróg UM Elbląg. - Po rozwiązaniu tych problemów można będzie zakończyć wszystkie roboty, które umożliwią przekazanie mostu do ruchu pieszego.

1
0
oceń tekst 1 głosów 100%

Powiązane artykuły

Pierwszy z mostów na rzece Elbląg będzie otwarty w lipcu

19.06.2012 komentarzy 16

Temat przebudowy kładek na rzece Elbląg to materiał na dobrą książkę. Trwający niemal rok przetarg na wykonawcę robót, rezygnacja z pontonowej...

Zdjęcia ilość zdjęć 15