› bieżące
03:27 / 03.09.2018

Nasza akcja: Wyślij kartkę do "elbląskich" powstańców warszawskich

Nasza akcja: Wyślij kartkę do

fot. diecezja elbląska /BohaterON/ Marcin Mogiałło/

Dzięki inicjatywie redakcji Elblag.Net na stronie bohateron.pl znalazły się nazwiska dwóch powstańców warszawskich, którzy mieszkają w Elblągu: ks. infułat Mieczysław Józefczyk i por. Jerzy Kwietniewski. Apelujemy o wysyłanie do nich kartek. Szczegóły tutaj.
  
Akcja BohaterON – wyślij kartę do powstańca - w ubiegłym roku miała zasięg ogólnopolski. Wtedy na liście jeszcze nie było powstańców warszawskich, którzy mieszkają w Elblągu. Za sprawą redakcji Elblag.Net to się zmieniało, na stronie https://bohateron.pl/powstancy/ są nazwiska: ks. infułata Mieczysława Józefczyka i por. Jerzego Kwietniewskiego. Apelujemy, aby elblążanie właśnie do nich wysyłali kartki. Mamy czas do 2 października.  

Ks. infułat Mieczysław Józefczyk jest postacią znaną w Elblągu. Otrzymał zaszczytny tytuł Honorowego Obywatela naszego miasta. Już przed powstaniem (1940-1944)  był za zaangażowany w konspirację w Hajdukach i Sochaczewie. Od VIII 1943 r. był żołnierzem AK Okręgu Warszawa. Uczestniczył w walkach Powstania Warszawskiego (ps. „Miecz” w stopniu strzelca). Był w grupie „Kampinos” – batalion sochaczewski majora Władysława Starzyka ps. „Korwin”. Oto co sam powiedział o swoich przeżyciach podczas obchodów rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego:

W lipcu 1944 znalazłem się w niemieckim obozie pracy, w Polsce. Byliśmy tam z kilkoma kolegami i patrzyliśmy się ciągle na wschód - czy tam, gdzie leżała Warszawa - słychać wybuchy, strzały, czy w nocy widać łuny, czy zbliża się czas, że Warszawa będzie wolna od okupacji niemieckiej. 1 sierpnia usłyszeliśmy odgłosy strzałów armatnich, a w nocy ujrzeliśmy łunę nad Warszawą i wiedzieliśmy, że pozostało nam już tylko jedno - uciec z tego obozu i udać się do stolicy. 

Por. Jerzy Kwietniewski 
Tradycje żołnierskie w jego rodzinie były przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Jerzy Kwietniewski, w rozmowach ze mną o wojnie i Powstaniu Warszawskim, często powtarzał, że Polak zawsze musi być żołnierzem. Tego nauczył go jego ojciec, który był oficerem organizacyjnym VII obwodu Armii Krajowej „Obroża”.  Nie miał więc oporów, by Jurek działał w konspiracji. Jego zadaniem było m.in. notowanie liczby pociągów i samochodów niemieckich  wyjeżdżających na front.

1 sierpnia 1944 roku Jerzy Kwietniewski, pseudonim „Siwy” miał 13 lat. Na Bielanach pełnił funkcję łącznika. Był w Zawiszakach, najmłodszej grupie Szarych Szeregów. Zapamiętał w najdrobniejszych szczegółach jak przekradał się przez ogródki działkowe ze swoim kolegą. Niewiele brakowało, by nie przeżył. Razem z oddziałem do którego trafił, przeprowadzał powstańców do Puszczy Kampinowskiej. W czasie powstania został ranny w nogę. Nie zapomni nigdy jak mu lekarz straszył, że gdy wda się gangrena, konieczna będzie amputacja. Na całe szczęście nie wdała się.
  
Mamy nadzieję, że do naszej akcji włączą się nie tylko pojedynczy elblążanie, ale stowarzyszenia, szkoły, kluby itp. Będziemy publikować na naszych łamach informacje o tych, którzy poprą naszą akcję. Wysyłajcie maile na adres redakcja@elblag.net. Zachowały się w Waszych Rodzinach wspomnienia o Powstaniu Warszawskim, koniecznie przyślijcie. Też opublikujemy. 

2
0
oceń tekst 2 głosów 100%