› zdrowie i uroda
10:25 / 23.11.2015

Nici PDO - nowoczesna metoda odmładzania skóry

Nici PDO - nowoczesna metoda odmładzania skóry

Zabiegi z wykorzystaniem nici liftingujących PDO zrewolucjonizowały medycynę estetyczną. Polidioksanon (PDO) od lat wykorzystuje się w zabiegach chirurgicznych, a pacjentom znany jest  po prostu jako „szwy rozpuszczalne”. Naukowcy z Korei Południowej zaobserwowali wpływ polidioksanonu na pobudzanie produkcji kolagenu. Bazując na tym odkryciu, stworzono system podskórnych nici, które wprowadzone pod skórę mają za zadanie stymulować odkładanie nowych włókien kolagenowych i elastynowych.

Nici PDO szturmem zdobyły sam szczyt popularności zabiegów z dziedziny medycyny estetycznej. Z Korei Południowej szybko zawędrowały do Europy, w tym także do Polski. „Ta nowość zrewolucjonizowała techniki mało inwazyjne. Dała nam, lekarzom, nowe możliwości odmładzania, a pacjentom gwarancję bezpieczeństwa.” – tłumaczy w artykule przygotowanym dla magazynu „Wprost” doktor Barbara Walkiewicz-Cyrańska, dermatolog. Nici PDO pozwalają osiągnąć efekty odmładzający skórę bez użycia skalpela, lasera czy botoksu (więcej informacji na temat nici liftingujących: https://www.tourmedica.pl/artykuly-medyczne/usuwanie-zmarszczek-przy-pomocy-nici-liftingujacych-pdo/).

Rewolucja medycyny estetycznej

Sam zabieg jest mało skomplikowany i bezpieczny dla pacjenta. Na sterylnej, cienkiej igle umieszcza się nić PDO, którą następnie wprowadza się w wybrane okolice skóry twarzy lub ciała. Nić umieszczona jest na igle liniowo bądź spiralnie, w zależności od efektów, jakie pragniemy uzyskać. Nić wprowadzona liniowo przynosi efekty głównie w postaci rewitalizacji skóry, natomiast w formie spiralnej – zapewnia rezultaty w formie liftingu. Podczas zabiegu lekarz medycyny estetycznej wprowadza igłę w określone miejsce na skórze pacjenta, a następnie w sposób delikatny i powolny wycofuje igłę. Nici pozostają w tkance i natychmiast rozpoczynają produkcję nowego kolagenu, który jest odpowiedzialny za prawidłowe napięcie oraz jędrność skóry. Nici PDO pobudzają  fibroblasty, uruchamiając tym samym syntezę elastyny, odpowiadającej za elastyczność oraz sprężystość skóry.

Nici PDO wygładzają zmarszczki, zarówno płytkie, jak i głębokie. Zabiegi pozwalają na podniesienie owalu twarzy. Co ważne, podczas terapii uzyskujemy naturalnie wyglądający efekt estetyczny, nie zmieniając przy tym rysów twarzy. Skóra po zastosowaniu nici PDO jest widocznie odmłodzona, bardziej nawilżona oraz elastyczna. Za pomocą nici można ujędrnić skórę szyi i dekoltu. Dzięki zabiegowi możemy zmniejszyć tak zwane „zmarszczki palacza”, wypełnić fałdy nosowo-wargowe i fałd podbródkowy. Nici PDO niwelują opadające policzki i brwi. Uzyskany efekt liftingu skóry twarzy pozwoli cieszyć się młodym wyglądem przez długi czas.

Niekwestionowaną zaletą nici PDO jest ich uniwersalność oraz możliwość zastosowania nie tylko na skórze twarzy. Za pomocą nici możemy ujędrnić i nadać kształt piersiom. Nici stosowane są do poprawy struktur łokci oraz kolan. Dzięki ich właściwościom pobudzającym produkcję kolagenu mogą być stosowane w celu redukcji rozstępów. Rewolucyjny wynalazek z Korei Południowej jest odpowiedzią na potrzeby zwiotczałej skóry, w której rozpoczęły się już pierwsze procesy starzenia się.

Nici PDO są całkowicie wchłaniane przez ludzki organizm. Efekty zabiegu utrzymują się do 3 lat. Zabiegi z wykorzystaniem nici pozwalają na osiągnięcie natychmiastowych, widocznych od razu po wszczepieniu nici, rezultatów. Pacjenci coraz chętniej wybierają nici PDO, gdyż w przeciwieństwie do zabiegów z wykorzystaniem skalpela czy lasera, zastosowanie nici nie wymaga okresu rekonwalescencji i nie wiąże się z żadnymi skutkami ubocznymi. Nici nie są widoczne ani wyczuwalne. System umożliwia osiągnięcie wysokiej skuteczności bez konieczności wykonywania nacięć.

Największą zaletą innowacyjnych nici PDO jest mała inwazyjność zabiegu. Zabieg trwa kilka, do kilkunastu minut i nie pozostawia żadnych śladów, a pacjent bezpośrednio po zaimplantowaniu nici może wrócić do normalnej aktywności. Nic więc dziwnego, że wynalazek naukowców z Korei Południowej znalazł swoich popleczników na całym świecie.

1
0
oceń tekst 1 głosów 100%