› zagrożenia i utrudnienia
06:54 / 24.07.2019

O mały włos od tragedii przy ul. Browarnej (+ zdjęcia)

O mały włos od tragedii przy ul. Browarnej (+ zdjęcia)

fot. Marcin Mongiałło / nadesłana

Niewiele brakowało a doszłoby do tragedii – poinformowała nas mieszkanka przedwojennego budynku znajdującego się przy ulicy Browarnej 2 w Elblągu. Jej zdanie potwierdzają pracownicy gazowni. To właśnie dzięki ich czujności oraz bardzo szybkiej reakcji pracowników Zarządu Budynków Komunalnych udało się uniknąć najgorszego.

W sobotę 13 lipca przyszli panowie z pogotowia gazowego wymienić u mnie licznik, bo skończyła się legalizacja. Taką wymianę przeprowadzają co 10 lat. Przy sprawdzaniu szczelności instalacji okazało się, że jest wyciek na wszystkich złączach. Sprawdzono instalację gazową na klatce i okazało się, że tam także jest ona nieszczelna, więc zakręcili gaz w całym budynku. W poniedziałek (15 lipca – przyp. red.) przyszła ekipa z ZBK i panowie zadecydowali, że cała instalacja jest do wymiany

– powiedziała nam pani Wanda.  

W budynku, który pamięta czasy II wojny światowej mieszka dziesięciu lokatorów. Sześciu z nich ma gaz, jeden korzystał z butli gazowej (jemu także pracownicy gazowni zakręcili kurek), pozostali korzystają jedynie z prądu.

Uzyskaliśmy informację, że w górnych partiach mieszkania (pod sufitem) stężenie gazu było bardzo wysokie i miejscami wynosiło nawet ponad 2000 ppm. Zapach gazu nie był wyczuwalny, gdyż jest on lżejszy od powietrza, w związku unosił sie w górnych partiach mieszkania. Co więcej, był skutecznie wyciągany przez kratki wentylacyjne. Nie bez znaczenia było także to, że można przyzwyczaić się do jego woni. Tragedii zapobiegła z jednej strony sprawna wentylacja, a z drugiej – rutynowe sprawdzenie szczelności instalacji gazowej, które zostało przeprowadzone przy okazji wymiany licznika. 

Jak się wprowadziłam do tego budynku w 2010 roku, to wymienili kilka rur. Czuć było wtedy woń gazu, więc zgłosiłam, przyszła ekipa i trochę poprawili. Przy kontrolach szczelności było zawsze dobrze, ale prawdopodobnie mogło to wynikać z zastosowania słabego urządzenia pomiarowego. Tym razem panowie z gazowni sprawdzili dokładnie i to im zawdzięczamy, że nic się nie stało.  Aż strach pomyśleć, co by było gdyby nie ich czujność

– dodała pani Wanda.

Obecnie trwa wymiana rur w całym budynku. Następnie odbędzie się próba szczelności instalacji gazowej, po czym do pracy przystąpią murarze, którzy zajmą się likwidacją powstałych dziur. Skuteczne wykrywanie wycieków gazu z sieci i instalacji gazowych stanowi jedno z najważniejszych zadań służb eksploatacyjnych. To dzięki ich czujności udało się uniknąć tragedii.

Katastrofy spowodowane wybuchem gazu stanowią zaledwie 5% wszystkich katastrof, które miały miejsce w Polsce w ostatnich dwudziestu kilku latach, ale ich skutki są niejednokrotnie tragiczne. Nic zatem dziwnego, że informacje o tragediach związanych z wybuchem gazu nierzadko przewijają się w serwisach informacyjnych. Liczba zabitych w wyniku tego typu katastrof stanowi 14%, a rannych – aż 39% spośród osób poszkodowanych w wyniku wszystkich katastrof budowlanych. Warto pamiętać i powtarzać, że są zdarzenia, których można uniknąć. Dlatego tak ważne jest przeprowadzanie rutynowych kontroli oraz łożenie nacisku na bezpieczne korzystanie z urządzeń i instalacji gazowych.

9
0
oceń tekst 9 głosów 100%

Zdjęcia ilość zdjęć 10