› sport
10:00 / 08.11.2015

Orzeł upolował kolejną zdobycz

Orzeł upolował kolejną zdobycz

fot. Bartłomiej Ryś

Tym razem był to zespół UKŻPS Kościan, który w ramach szóstej kolejki II ligi przybył do Elbląga (wczoraj, 7 listopada), aby zmierzyć się z liderującym w tabeli ligowej zespołem E. Leclerc Orzeł. Przyjezdne przejechały ponad 350 kilometrów, ale swojej wizyty w naszym mieście nie będą wspominały z radością, gdyż sama podróż trwała kilkakrotnie dłużej niż samo spotkanie, które podopieczne trenerów Jewniewicza i Samulewskiego domknęły w niespełna godzinę. Kolejne punkty zasiliły zatem konto elblążanek, które od rozpoczęcia rywalizacji na drugoligowym szczeblu kroczą od wygranej do wygranej (wciąż bez straty pojedynczego seta!).

Rywalki niczym nie przypominały drużyny, która na moment obecny zajmowała trzecią lokatę w ligowej stawce i prezentowała więcej niż solidną siatkówkę. Kościanianki miały być pierwszą poważną przeszkodą w walce o awans do I ligi, jednakże przedmeczowe spekulacje zupełnie się nie sprawdziły. Siatkarki z Elbląga zasadniczo rozegrały bardzo typowy dla siebie mecz, od początku narzucając przeciwniczkom swoją grę. Problem leżał jednak po stronie gości. Spotkanie przypominało w całym jego przekroju sportowy dialog nauczyciela z uczniem. Tyle tylko, że uczeń zawsze uważa się za sprytniejszego i stara się na różne sposoby przechytrzyć swojego interlokutora, podczas gdy siatkarki gości wyglądały tak, jakby czekały, aż ta lekcja szybciutko dobiegnie końca i będzie można wyjść z klasy. Z drugiej strony orlice swoją wczorajszą dyspozycją walnie przyczyniły się do szybkiego odjazdu rywalek. Wyrównany wynik utrzymywał się tylko i wyłącznie zanim rozpoczynały się kolejne sety meczu. Od pierwszego do ostatniego punktu spotkania na prowadzeniu była ekipa Orła.

Serwisem pierwszą część gry rozpoczynały elblążanki i charakterystyka tylko początkowej akcji wystarczyłaby, aby opisać przebieg meczu oraz grę obu zespołów. Niechlujne przyjęcie gości, niemiarowe i niedokładne rozegranie, ale przede wszystkim zatrważająco niski procent skończonych piłek (większość lądowała poza polem gry albo w siatce). Skoro kościanianki nie przeszkadzały zbyt mocno, szybko swoją przewagę udokumentowały siatkarki Orła. Nie minęło kilka minut, a na tablicy punktowej był wynik 9 do 2. Dzieliła i rządziła (na zagrywce i pod siatką) Katarzyna Szostak, a dzielnie jej wtórowała Weronika Wołodko. Wszystko, czego dotknęły we wczorajszym meczu obie panie, wymieniały na zaliczkę punktową. Zresztą każda z elblążanek bez wyjątku dołożyła swoją cegiełkę. Mało niewymuszonych błędów, sporo skończonych ataków, antycypacja ruchów rywalek, kombinacyjna gra w podwójnym rozegraniu i szczelny blok. Wystarczy powiedzieć, że w pierwszym secie przeciwniczki zanotowały najdłuższą serię zdobytych punktów, czyli 3 z rzędu (po autowych atakach orlic). Potem już tylko statystowały. Wynik pierwszej partii: 25:11.

Następne dwie części meczu nie przyniosły wielkich zmian w obrazie gry. Wręcz wzrosła jeszcze przewaga elblążanek, które tego dnia były poza zasięgiem przeciwniczek. Starym zwyczajem, gdy rezultat końcowy był zabezpieczony, duet trenerski Orła zaczął modyfikacje w podstawowej szóstce, ale w sobotnie popołudnie nic nie mogło pokrzyżować planów elbląskiej drużyny. Dobrze naoliwiona maszyna, nawet po wymianie niektórych elementów, wciąż pracowała bez zarzutu i większych zgrzytów. Dość powiedzieć, że na najciekawszą akcję spotkania trzeba było czekać do połowy trzeciego seta. Jeśli kolejny oponent trafi na tak usposobione zawodniczki zespołu E. Leclerc, żeby zdobyć jakieś punkty, będzie musiał postawić zdecydowanie trudniejsze warunki.

E. Leclerc Orzeł Elbląg – UKŻPS Kościan   3:0   (-11; -13; -12)

Kolejnym rywalem Orła będzie zespół SMS-u Police, który typowany jest - obok elbląskiej drużyny - na głównego pretendenta do walki o awans z II ligi. Mecz odbędzie się w nabliższy piątek 13 listopada o godz. 18:00 (Browarna 1). Miejmy nadzieję, że nie będzie to pechowa data dla podpiecznych tandemu Jewniewicz i Samulewski.

 

2
0
oceń tekst 2 głosów 100%

Zdjęcia ilość zdjęć 16