› poradnik
11:37 / 01.12.2012

Ostatni dzwonek na „zimówki”. Dlaczego warto zmienić opony?

Ostatni dzwonek na „zimówki”. Dlaczego warto zmienić opony?

fot. Rafał Kadłubowski

Uwaga kierowcy! To już ostatni dzwonek, by zmienić opony w swoich samochodach z letnich na zimowe. Kto jeszcze tego nie zrobił powinien się pospieszyć. Z początkiem grudnia znacznie pogorszą się warunki jazdy na naszych drogach. Temperatury mają spaść do zera, czekają nas przymrozki i opady deszczu, deszczu ze śniegiem i śniegu.  W naszym materiale dowiecie się dlaczego warto założyć opony zimowe.

Opona zimowa od letniej, różni się przede wszystkim składem mieszanki z jakiej jest produkowana i lamelami bieżnika. - Opony zimowe z tego względu, że muszą być bardziej miękkie mają dużo większą zawartość krzemionki – mówi Andrzej Siudziński, współwłaściciel jednego z elbląskich serwisów wulkanizacyjnych. - Powoduje to, że opona taka jest dużo bardziej elastyczna w niskich temperaturach. Im więcej ma nacięć, tym lepiej się oczyszcza np. z mazi pośniegowej.

Opony powinniśmy zmieniać przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa. Zimowa opona przy niskich temperaturach ma dużo lepsze hamowanie i przyczepność do drogi. Lepiej się nią również prowadzi.

Regułą jest, że najodpowiedniejszym okresem do zmiany opon jest chwila, gdy temperatura powietrza w ciągu dnia spada poniżej 7 stopni C.
- Nie warto czekać na pierwszy śnieg, gdyż generalnie jest to opona na warunki zimowe związanymi z temperaturą i dużymi opadami – radzi Andrzej Siudziński.

Podobnie sytuacja ma się wiosną, w przypadku zmiany opon zimowych na letnie. Nie warto z tym zwlekać. - Latem odradzam jazdę na oponach zimowych. Z tego względu, że jest ona bardzo miękka, bardzo szybko się ściera, gdy jest ciepło – tłumaczy Andrzej Siudziński, właściciel zakładu wulkanizacyjnego.

Jeżeli zakładamy opony używane, przepisy mówią, że ich bieżnik nie powinien być mniejszy niż 4 mm. Zimą warto też częściej sprawdzać ciśnienie w oponach, gdyż bardzo ważnym jest, by lamele bieżnika nie zamykały się. - Wielu kierowców robi na odwrót, twierdząc, że im mniejsze ciśnienie w oponie tym lepsza jest przyczepność. To błędne myślenie. Lamele w takim przypadku zamykają się i nie odprowadzają już tak dobrze wody z kół – wyjaśnia Andrzej Siudziński.

Wybierając opony warto zainwestować w te, produkowane przez producentów znanych marek. Mamy wtedy gwarancję, że jest ona stworzona z odpowiedniej mieszanki. - Najczęściej kupowane przez klientów tanie opony azjatyckie od firm typu „krzak”, są robione nie wiadomo z czego. Z naszego doświadczenia wynika, że często się źle wyważają i źle chodzą, powodując wibracje samochodu – podkreśla fachowiec.

Koszt zakupu nowych opon np. dla mniejszych samochodów typu matiz to ok. 120 zł za sztukę. Do średnich samochodów, koszta sięgają już od 200 do 500 zł. Z kolei opony używane można już dostać od 40-50 zł. Jeżeli chodzi o wydatek związany z usługą zmiany opon, to kształtuje się on od 50 do 220 zł. Zależne jest to od samochodu i czynności, które są wykonywane.

Zapraszamy do obejrzenia materiału filmowego, prezentującego proces zmiany opon.

2
0
oceń tekst 2 głosów 100%