Park Dolinka po zimie: Kumiela rozmywa skarpy, a na chodnikach błoto
fot. Konrad Kosacz/elblag.net
Pierwsze ciepłe słoneczne dni tej wiosny i aż chce się wyjść w plener. Pierwsza myśl – park Dolinka. Tymczasem to, co ujrzeliśmy na zdjęciach nadesłanych przez naszego czytelnika, skłoniło nas do wybrania się do ów miejsca i ich weryfikację. Widok nie pozostawił złudzeń. Błoto po kostki, dziury w chodnikach, co rusz zalegające chaszcze, nieuprzątnięte hałdy ziemi i gruzu po przeprowadzonej regulacji Kumieli i co gorsza, już niszczejące świeżo wyremontowane skarpy. Jednym słowem obraz jak z horroru. A przecież Park Dolinka to jeden z największych terenów rekreacyjnych w naszym mieście i wielkie dziedzictwo Elbląga. Czy elblążanie nie zasługują na to, by mieć gdzie spacerować i wypoczywać w centrum miasta?
Regulacja Kumieli bez pomysłu
Po ostatnich śniegach poziom wody w rzece podniósł się na tyle, że świeżo wykonane umocnienia i regulacja koryta rzeki, zwyczajnie mówiąc dały w łeb. Wymyta ziemia, a raczej piasek, zbyt luźno osadzone kamienie na skarpach i wręcz zatopione krawężniki nie przeszły pierwszego poważnego egzaminu. Na wielu odcinkach rzeki gołym okiem widać, że żywioł okazał się silniejszy i bystrzejszy niż umysły architektów, którzy opracowywali koncepcję umocnienia skarp.
Trawniki i chodniki
Tu śmiało można powiedzieć, że ich nie ma, a to co się ostało nie można nazwać ani chodnikiem (alejką jak kto woli), ani trawnikiem. Oczywistym jest, że dopiero pożegnaliśmy zimę, ale to nie oznacza, że spacerujący i dzieci mają grząźć w błocie.
Teren po dawnym placu zabaw
Szkoda, że tak duży obszar, vis a vis Amfiteatru, który niegdyś tętnił życiem, dziś świeci pustkami. Dlaczego w tak dużym parku nie może być dwóch placów zabaw? Jeden dla maluchów a drugi dla ciut starszych. Przecież i tak wiadomo, że każdy z nich byłby oblegany. Dziś można tam co jedynie przycupnąć pod wielką stalową rzeźbą i zastanowić się, co autor tego dzieła miał na myśli.
Schody, schody...
Pokonanie odcinka tuż przy kaskadach dla niejednego spacerowicza może okazać się nie lada wyczynem. Pan czy Pani w podeszłym wieku musi mieć na uwadze, że tu bezspornie przydadzą się kijki do Nordic Walking lub też osoba towarzysząca, która w razie potrzeby przytrzyma w razie upadku. Zastanawiam się tylko jak te schody nieremontowane od „x” lat pokonują osoby niepełnosprawne, albo rodzice z wózkami.
Hałdy gruzu
Z harmonogramu prac remontowych wykonywanych przez Żuławski Zarząd Melioracji Urządzeń Wodnych wynika, że inwestycja pn. "Regulacja rzeki Kumieli w km 2+887- 6+142, od ul. Grobla Św. Jerzego do ul. Marymonckiej - część hydrotechniczna, miasto Elbląg" ma potrwać do czerwca 2014. Spodziewać się więc można, że zalegające i eufemistycznie mówiąc szpecące hałdy gruzu po wykonanej regulacji szybko nie znikną, lub jeszcze ich przybędzie.
Powiązane artykuły
Za szkody powstałe na rzece Kumiela odpowie firma Melbud
16.04.2013
Po wczorajszej publikacji dotyczącej m.in. aktualnego stanu rzeki Kumieli na odcinku Park Dolinka, otrzymaliśmy wyjaśnienie z Żuławskiego Zarządu Melioracji i...
