› prezentacje
11:34 / 03.10.2012

"Paryż - Manhattan", czyli październikowe Kino Na Obcasach. Sprawdź jak było!

2 października, o godzinie 20.00, Multikino zaprosiło Panie na przedpremierowy pokaz filmu „Paryż – Manhattan” w reżyserii Sophie Lellouche. Ta francuska komedia romantyczna wyświetlona została w ramach „Kina Na Obcasach”.

Kino na obcasach to projekt, który stał się wizytówką Multikina. Skierowany jest wyłącznie do kobiet (tak, tak, Panowie nie macie tu wstępu, zapraszamy do sali obok). Panie lubiące aktywny wypoczynek w kinie, w każdy pierwszy wtorek miesiąca skorzystać mogą z programu wybranego specjalnie dla nich – z myślą o ich gustach i potrzebach. W repertuarze Kina Na Obcasach znajdziemy więc filmy dla kobiet i o kobietach. Na ekranie często goszczą komedie romantyczne – gatunek szczególnie dedykowany Paniom, którym sercowe rozterki nie są obce. Podane w lekkiej i zabawnej formule, najczęściej zakończonej happy endem, pozwalają zrelaksować się i na chwilę zapomnieć o problemach dnia codziennego.

Jednak Kino Na Obcasach to nie tylko filmy. Każdemu pokazowi towarzyszą liczne atrakcje - prezentacje firm partnerujących w projekcie, konkursy z nagrodami, konsultacje czy degustacje. Nie inaczej było w tym tygodniu. Na Panie zgromadzone w sali kinowej czekało wiele niespodzianek. Część prezentacyjną rozpoczął i zakończył słodki poczęstunek od producenta Kinder Bueno. Po krótkim powitaniu wygłoszonym przez przedstawicielkę Multikina, swoje prelekcje rozpoczęły dwie firmy.

Pierwszą z nich było Centrum Dietetyczne „NATUR HOUSE”. Pani Magdalena Kowalewska przedstawiła pokrótce sylwetkę firmy i jej cele. Szczególną uwagę kierowała na aktualną, ogólnopolską akcję pn. UWAGA NADWAGA, promującą zdrowe nawyki żywieniowe jako profilaktykę nadwagi i otyłości. Na wstępie każda z Pań otrzymała zaproszenie na bezpłatną konsultację z dietetykiem, po prezentacji zaś spośród widowni rozlosowano 6 nagród specjalnych – zestawy produktów, gadżety i bony na zakupy w Natur House.

Jako druga wystąpiła Magdalena Gwóźdź reprezentująca firmę PartyLite – producenta świec, świeczników i akcesoriów do dekoracji wnętrz. Krótkiej prezentacji firmy towarzyszył pokaz produktów na żywo. Już od progu można było poczuć subtelny aromat zapachowych świec, zaprezentowanych na niewielkim stoliku. Spośród widzek, które wypełniły specjalne kupony, rozdawane przy wejściu, rozlosowano kilka zestawów upominkowych.

To nie był koniec atrakcji. Nim przeszliśmy do właściwej części spotkania, ku uciesze widowni, rozdysponowoano jeszcze 13 zestawów produktów od firmy Mokate. Łącznie na zgromadzone w sali kinowej Panie, czekało ponad dwadzieścia nagród. Szanse na zdobycie którejś z nich były więc całkiem spore.

Głównym daniem wieczoru był oczywiście film. „Paryż – Manhattan” to zabawna komedia o perypetiach młodej farmaceutki, zafascynowanej filmami i osobą Woody Allena – Alice Ovitz (w tej roli Alice Taglioni) i jej poszukiwaniach idealnego mężczyzny. Bezowocnych, jak łatwo się domyślić. Określenie „jej poszukiwaniach” trzeba jednak uznać za niefortunne, bowiem sama bohaterka nie jest aż tak zainteresowana ustatkowaniem się przy boku męża, jak chciałaby tego jej rodzina! Troskliwy ojciec (Michel Aumont) nie przepuści okazji, by wyswatać córkę, a w zabiegach tych wspierają go dzielnie siostra i szwagier Alice. W ten sposób kobieta poznaje dwóch kompletnie od siebie różnych mężczyzn – egoistycznego Vincenta i skromnego Victora (Patrick Bruel). Czy któryś z nich okaże się ideałem? A może idealny partner wcale nie musi być dokładnie taki, jak sobie to wymarzyła?

Komedia z gościnnym udziałem Woody Allena - mistrza ciętej riposty i absurdalnego humoru, który o związkach damsko-męskich rzekomo wie wszystko, okrzyknięta została najbardziej allenowską ze wszystkich komedii, w których aktor i reżyser wystąpił. Jego postać niezawodnie doradza głównej bohaterce w kwestiach uczuć i wyboru mężczyzny życia, przemawiając doń z plakatu. Swoimi spostrzeżeniami pomaga jej zrozumieć, że prawdziwa miłość nie będzie czekać wiecznie i aby jej doświadczyć czasami trzeba wyzwolić się spod jarzma własnych wyobrażeń i nierealnych ideałów. Należy ją w porę dostrzec i pójść za głosem serca.


Jak komedia francuskiej reżyserki Sophie Lellouch spodobała się elbląskiej widowni? Sądząc po gromkim śmiechu pojawiającym się regularnie na sali, mamy pewność, że komedia osiągnęła swój cel – rozbawiła. Czy była dobra? To kwestia gustu. Orzec w tej kwestii mogliby z pewnością fani gatunku. Autorka artykułu oglądała seans z przyjemnością, acz umiarkowaną. Na uwagę z pewnością zasługuje świetna gra francuskich aktorów. „Paryż – Manhattan” będzie poza tym wielką gratką dla fanów twórczości Woody Allena. Jest jednak kilka jego filmów, które można by uznać za lepsze. Tymczasem tu poziom naiwności i przewidywalności, nawet jak na komedię romantyczną, może okazać się zbyt duży do strawienia. Może, ale nie musi, bo bez względu na gust widza, półtorej godziny spędzone przed ekranem kina okazało się czasem spędzonym przyjemnie, a zatem niestraconym.

Już za miesiąc, a dokładnie 6 listopada, Kino Na Obcasach zaprasza do Multikina na kolejny film. Tym razem będzie to "Miłość i inne używki" w reżyserii Edwarda Zwicka. Po szeczgóły zapraszamy na stronę Multikina.

3
0
oceń tekst 3 głosów 100%