› region
13:00 / 07.02.2017

Policja znalazła w jego domu 173,8 g marihuany. Sąd w Malborku nie skazał chorego na raka mężczyzny

Policja znalazła w jego domu 173,8 g marihuany. Sąd w Malborku nie skazał chorego na raka mężczyzny

fot. archiwum elblag.net

Sąd w Malborku wziął pod uwagę stan zdrowia oskarżonego oraz to, że marihuana była mu potrzebna do walki z chorobą. Nikomu jej nie sprzedawał, a jego żona zeznała, że piekła mu ciasto z dodatkiem suszu.

– O tym, że marihuana może pomóc jako środek przeciwbólowy mąż dowiedział się z rozmów z lekarzami oraz z internetu. Rozpoczął uprawę, aby uzyskać marihuanę. Nikomu jej nie użyczał, miał ją tylko na własny użytek – zeznawała przed malborskim sądem żona chorego.

Jednak cała sprawa jest w oczach prawa dosyć kontrowersyjna, ponieważ znaleziono dużą ilość środka zabronionego w Polsce.

– Sprawa była bardzo niejednoznaczna. Mamy kogoś, kto uprawia dużą ilość konopii indyjskich, a mimo to postępowanie jest umarzane. Sąd uznał jednak, że to go leczy, a przynajmniej uśmierza ból, a jaki był mechanizm, czy psychologiczny, czy farmakologiczny, my tego nie wiemy, a medycyna w skali kraju nie odpowiada na to pytanie – mówi Andrzej Iwanowski przewodniczący Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Malborku.

W polskim sejmie głośno jest o ustawie legalizującej medyczną marihuanę. W naszym kraju jednak cały czas PiS ma problemy z wcieleniem jej w życie. Gdyby prawo było jasne, taki wyrok sądu nie budziłby żadnych wątpliwości.

Źródło: zaviruj.pl, dziennikbaltycki.pl

 

2
0
oceń tekst 2 głosów 100%