› dzieci i rodzina
09:19 / 18.06.2020

Pomóż Marysi z Elbląga

 Pomóż Marysi z Elbląga

Marysia z Elbląga urodziła się jako wcześniak w 35 tygodniu ciąży w zamartwicy.  Jest opóźniona psychoruchowo, ma obniżone napięcie mięśniowe oraz zaburzenia połykania przez co wszystkie pokarmy są podawane przez PEGa. Marysia potrzebuje intensywnej rehabilitacji. Łukasz Tazuszel, kolarz amator z Elbląga zachęca, by pomóc, organizuje zbiórkę. 

Marysia urodziła się jako wcześniak w 35 tygodniu ciąży w zamartwicy.  Zaraz po porodzie stwierdzono u niej wadę ośrodkowego układu nerwowego pod postacią całkowitej agenezji ciała modzelowatego. Niewykształcone połączenie między półkulami mózgu.  Marysia jest opóźniona psychoruchowo, ma obniżone napięcie mięśniowe oraz zaburzenia połykania przez co wszystkie pokarmy są podawane przez PEGa. Marysia potrzebuje intensywnej rehabilitacji i jest pod specjalistyczną opieką pediatryczną, neurologiczną, genetyczną, okulistyczną, otolaryngologiczna i kardiologiczną.

 A gdyby tak połączyć przyjemne z pożytecznym?  Taki pomysł wpadł mi do głowy po wykonaniu parę tygodni temu pierwszego treningu w stylu everesting. Parę tygodni i parę tysięcy metrów w pionie później wraz z przyjaciółmi przystępuję do realizacji! Chcemy zachęcić wszystkich do zainteresowania się z historią małej Marysi, której los nie oszczędza już od najmłodszych lat

- napisał Łukasz Tazuszel,  kolarz amator z Elbląga.

Everesting to podjeżdżanie pod górę, aby uzbierać 8848 metrów w pionie, spędzonych na podjeździe. 8848 m. czyli tyle ile ma najwyższa góra na świecie, Mount Everest – stąd nazwa – everesting. Oficjalnie w Polsce zrobiło to ok. 20 osób. 

Planuję zorganizowanie tego w Suchaczu, 3,7 km podjazdu, 148 m. przewyższeń, czyli żeby osiągnąć cel, trzeba podjechać i zjechać 60 razy, łącznie ok. 445 km, które planuje pokonać w ok. 16,5 – 18 godzin. To pokazuję jak trudne to jest zadanie, ale też wiem co robię, nie porywam się z motyką na słonce, jeżdżę od wielu lat i mam już na swoim koncie próby po 4500m

- tłumaczy pan Łukasz
Podczas tej akcji organizatorzy chcą zainteresować oraz zachęcić osoby prywatne do przekazywania datków, ale głownie zwracają się do firm, którym chcą zaproponować następującą formułę współpracy: „X” zł za każdy pokonany metr przewyższenia (docelowo 8848 m.) + ew. za osiągnięty cel. 

W zamian oferujemy reklamę w mediach społecznościowych podczas kampanii reklamowej, którą będziemy prowadzić, dodatkowo będziemy pracować nad koszulką, która będzie używana podczas eventu oraz treningów przez kolarza

- tłumaczą organizatorzy. 

Wszystkie pieniądze ze zbiórki będą trafiały bezpośrednio do Rodziców chorej dziewczynki. organizator pokrywa koszty reklamy i realizacji eventu.  Chcesz wiedzieć więcej napisz:  lukasztazuszel@onet.pl
 

5
0
oceń tekst 5 głosów 100%