› daj znać
06:41 / 06.06.2019

Pomóżmy uratować wzrok adoptowanemu psu. Wolontariuszka zachęca do zbiórki

Pomóżmy uratować wzrok adoptowanemu psu. Wolontariuszka zachęca do zbiórki

Bili trafił do schroniska po interwencji. Był wówczas bardzo zaniedbanym psem. Stracił wzrok, gdyż nie przycinane przez wiele lat włosy zasłaniały mu widok na świat, powodując brak dostępu światła. W schronisku był psem wycofanym, bał się człowieka. To jednak właśnie tutaj zadbano o jego sierść i wydobyto zeń trochę piękna. Jest szansa na przywrócenie wzroku – mówi wolontariuszka, prowadzi zbiórkę na rzecz uroczego kundelka. Naprawdę potrzeba tak niewiele. Ważna jest każda wpłata – zapewnia Kamila.

Bili spędził ponad rok w schronisku. Pewnego dnia stał się cud. Pies został adaptowany – znalazł dom, w którym w końcu jest szczęśliwy. Mimo, że na początku był agresywny, nowi właściciele nie poddali się, dając mu czas i miłość. Dziś Bili to zupełnie inny pies. Do pełni szczęścia brakuje mu jednego – wzroku. Jest szansa, aby widział. Opiekunowie Biliego byli u weterynarza, który stwierdził, że podejmie się operacji. Potrzebne są jednak fundusze, a czas działa na niekorzyść psa.

Koszt operacji to minimum 3 000 zł plus badania i leki. Niestety właścicieli psa nie stać na poniesienie takich wydatków. Wolontariusze nie liczą nawet, że uzbierają całą kwotę, ale zapewniają, że każda złotówka jest bardzo ważna. 

Marzyłam o domu dla Bilego, a teraz marzę o tym, aby mógł wreszcie zobaczyć otaczający go świat, ludzi, którzy go kochają i to, że życie może być jeszcze piękne 

– powiedziała Kamila Strąk, która organizuje zbiórkę za pośrednictwem portalu Pomagam.pl.

Możecie pomóc za pośrednictwem tego profilu:

https://pomagam.pl/odzyskajwzrokbili

3
0
oceń tekst 3 głosów 100%