› bieżące
13:59 / 27.11.2019

Przerwa w pracy, a kontrola drogowa, czyli dylemat zawodowego kierowcy

Przerwa w pracy, a kontrola drogowa, czyli dylemat zawodowego kierowcy

Przestrzeganie norm czasu pracy leży w gestii kierowców i pracodawców, ale trzeba mieć na uwadze, że dotyczy również wszystkich uczestników ruchu drogowego. Chodzi w nim bowiem nie tylko o prawa pracownicze, ale o bezpieczeństwo na trasach. Zmęczony kierowca to przecież poważne zagrożenie i dla niego samego, i dla wszystkich, których spotka na swej drodze.

Pogoń za zyskiem i zarobkiem, ale nie tylko

Przepracowani kierowcy to problem, który wynika z wielu przyczyn. Najczęściej leżą one po stronie pracodawcy: samochody mają jeździć, a nie stać i czekać, aż kierowca wypocznie. Liczy się terminowość, w logistyce nie ma „zmiłuj”. Klienci wybierają te firmy przewozowe, na których mogą polegać, a więc które oferują transport szybki i zawsze na czas. Nierzadko oznacza to nadrabianie opóźnień wynikających np. z korków na drogach, a więc czasu zmarnowanego, ale nie z winy kierowcy.

Wynagradzanie kierowców za ilość przewiezionych ładunków i (lub) przejechanych kilometrów to już przeszłość, ale w wielu firmach te wydajnościowe parametry wciąż mają większe znaczenie, niż powinny. Nic więc dziwnego, że kierowcy, którym zależy na utrzymaniu poziomu zarobków, nierzadko zapominają o tachografie.

Polscy kierowcy wciąż wypoczywają za mało

Przeprowadzone w 2017 roku przez Państwową Inspekcję Pracy badania wykazały ogromną skalę nieprawidłowości. Na przykład w 2/3 spośród ponad 500 skontrolowanych przedsiębiorstw stwierdzono naruszanie przepisów o czasie jazdy i odpoczynku, braki wymaganych przerw i przekraczanie limitów. Ponad 1/3 skontrolowanych firm nienależycie wywiązywała się z obowiązku prowadzenia dokumentacji pracowniczej. Nie jest to, jak się okazuje, kwestia złej woli, lecz raczej braku odpowiedniej wiedzy i oprogramowania, również wśród firm wykonujących te czynności na zlecenie firm transportowych.

Praca kierowcy to nie tylko jazda

Czas pracy kierowcy to nie tylko godziny spędzone za kółkiem w pojeździe poruszającym się na drodze. Przepisy dość jasno precyzują, że czas ten obejmuje całość obowiązków związanych z wykonywaniem przewozu. Jest to więc załadunek pojazdu, przewóz i wyładunek – czynności wykonywane przez innych, a dotyczące pojazdu, kierowca musi przecież nadzorować. Jego zakres obowiązków to także utrzymanie pojazdu w czystości, codzienna obsługa samochodu, elementy spedycji plus czynności administracyjne, ewentualnie także pomoc przy wsiadaniu i wysiadaniu, jeśli pojazd przewozi pasażerów. Więcej na ten temat można przeczytać w tekście „Co musi być odnotowane w dokumentacji czasu pracy zawodowego kierowcy?”.

Jak prawidłowo rozliczać czas pracy kierowców

Nie jest to zadanie łatwe. Rozliczać trzeba każdego zawodowego kierowcę, bez względu na to, czy pracuje on na etacie, czy jako samozatrudniony. Podstawą rozliczeń jest oczywiście tachograf, wymagany w pojazdach o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony. Należy się jednak spodziewać, że wkrótce również pojazdy poniżej tej masy będą musiały mieć zamontowane tachografy, tym bardziej, że ich kierowcy podlegają już zresztą ustawie regulującej czas pracy w tym zawodzie.

Tachograf oblicza czas jazdy i postoju, ale zgromadzone w nim dane trzeba odpowiednio przenieść do dokumentacji. Ta z kolei, jeśli jest profesjonalnie prowadzona, może służyć firmie nie tylko do rozliczeń z kierowcami i w razie kontroli, ale też być bazą do analiz efektywności pracy, wykorzystania floty itp. Warto zatem korzystać z usług wyspecjalizowanych firm, takich jak choćby Ogólnopolskie Centrum Rozliczania Kierowców – ocrk.pl. Zapewnia to zleceniodawcom oszczędności, chroni przed roszczeniami pracowników, a także pozwala lepiej wykorzystywać gromadzone dane.

1
0
oceń tekst 1 głosów 100%