› bieżące
06:00 / 09.08.2013

Przydrożne bary wystawione na próbę

Przydrożne bary wystawione na próbę

fot. fotopolska.eu

Będąc w trasie prędzej czy później każdy kierowca staje przed takim samym problemem. Gdzie się zatrzymać żeby coś zjeść? Rozmaitych barów, knajpek i zajazdów przy polskich drogach nie brakuje. Tylko czy zatrzymanie się w danym miejscu okaże się dobrym pomysłem? Z pomocą w podjęciu decyzji przychodzi nawigacja na smartfony.

Polecone, czyli lepsze

Coraz więcej ludzi zanim zdecyduje się na zakup danego produktu lub skorzystanie z jakichś usług, w pierwszej kolejności przeprowadza rekonesans wśród rodziny, znajomych czy innych klientów danej firmy, by uzyskać ich rekomendację. W końcu nikt nie lubi kupować kota w worku. W dobie popularności portali społecznościowych, forów czy stron zawierających opinie, wymiana doświadczeń jest bardzo łatwa. Prawdopodobieństwo skorzystania z danych usług rośnie wraz z coraz większą liczbą pozytywnych opinii. Również właściciele przydrożnych barów muszą liczyć się z tym, że reputacja ich lokalu zostanie wystawiona na próbę, a informacje, do których dotrą potencjalni klienci mogą okazać się kluczowe przy podejmowaniu decyzji. Tylko jak ułatwić wymianę opinii kierowcom będącym w trasie?

Nawigacja, z którą się najesz

Część kierowców wymienia się informacjami za pośrednictwem CB radia, ale nie każdy postrzega to rozwiązanie jako optymalne, m. in. ze względu na wulgaryzmy i szumy panujące w eterze. A przecież na wakacyjny wyjazd nierzadko wybieramy się z dziećmi. Dla tych kierowców sporym ułatwieniem będzie skorzystanie z nawigacji na smartfony, która zawiera bazę punktów gastronomicznych. Dzięki niej mogą, będąc już na trasie, na bieżąco sprawdzać czy warto zatrzymać się w danym lokalu. Wyposażenie nawigacji w taką funkcję powoduje, że nie muszą oni szukać dodatkowo informacji w sieci, gdyż punkty gastronomiczne oznaczone są już na trasie. Wszystko co potrzebne, znajduje się więc w jednej aplikacji.

Siła społeczności

Aby jednak taka funkcja mogła działać sprawnie, potrzebna jest społeczność kierowców, która nada jej sens. Dużym zaangażowaniem tej społeczności może pochwalić się aplikacja Yanosik. Łącznie została ona już pobrana ponad 750 tysięcy razy, a miesięcznie jej użytkownicy przejeżdżają ponad 150 milionów kilometrów. – Yanosik nie jest już tylko ostrzegaczem, ale asystentem kierowcy. Działanie aplikacji w dużej mierze opiera się na społeczności. – mówi Dawid Nowicki, Członek Zarządu Neptis S.A. – Użytkownicy pomagają sobie wzajemnie, wysyłając zgłoszenia o sytuacji na drodze czy edytując ceny na stacjach benzynowych. Teraz zyskali również możliwość podzielenia się z innymi swoimi opiniami na temat punktów gastronomicznych, znajdujących się przy drodze. – dodaje. W ten sposób mogą walczyć z nieuczciwymi praktykami nierzetelnych restauratorów i nagradzać tych, którzy oferują wysoką jakość usług.

Jak to działa?

Funkcja ta na chwilę obecną została uruchomiona w wersji aplikacji na system Android, ale jeszcze w sierpniu zostanie rozszerzona o pozostałe systemy (Windows Phone, iOS i BlackBerry 10). Każdy użytkownik może ocenić i skomentować restaurację, która już znajduje się w bazie, jak również dodać nową, załączając zdjęcie. – Na dobry początek nasi ankieterzy pokonali trasę Warszawa – Elbląg – Bydgoszcz – Poznań – Wrocław – Warszawa, zbierając dane o restauracjach, które się przy niej znajdują. – mówi D. Nowicki, Neptis S.A. – Wkrótce planujemy także zbadanie kolejnych tras, ale zachęcamy również naszych użytkowników do samodzielnego wkładu w tworzenie bazy dla społeczności. Obecnie znajduje się w niej już blisko 200 punktów.– dodaje.

4
2
oceń tekst 6 głosów 67%