› bieżące
19:22 / 23.05.2013

Robert Turlej apeluje: Panie Komisarzu, proszę nie rezygnować!

Robert Turlej apeluje: Panie Komisarzu, proszę nie rezygnować!

fot. elblag.net

Budowa nowego obiektu sportowo-widowiskowego przy ul. Agrykola zamiast się przybliżać coraz bardziej się oddala. Zaczynają padać pytania co stanie się po wyborach czy stadion powstanie czy też może jednak nie. Pieniądze w budżecie są zabezpieczone i oto nie trzeba pytać. Zdawać sobie jednak należy sprawę, że z inwestycji można się wycofać - pisze Robert Turlej.

Jednak bardziej niepokojącą mnie inwestycją jest modernizacja kompleksu przy ul. Skrzydlatej, gdzie piłkarze Olimpii Elbląg rozgrywać będą spotkania podczas budowy stadionu przy Agrykola. 24 kwietnia br. otwarte zostały oferty w drugim przetargu na Opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej oraz wykonanie przebudowy i rozbudowy kompleksu sportowego. Niestety cały czas nie została podpisana umowa z wykonawcą przez co prace nie mogą zostać rozpoczęte.

Informacje dotyczące tej inwestycji, które do mnie docierają niestety nie są zbyt optymistyczne. Wszystko wskazuje na to, że decyzja o rozpoczęciu prac przy przebudowie kompleksu przy ul. Skrzydlatej prawdopodobnie zostanie wstrzymana do czasu wyboru nowych władz. Co to oznacza? Oczywiście kolejne opóźnienia. A zatem termin wykonania inwestycji planowany na 14 sierpnia br. będzie już raczej nierealny. Przedłużenie się prac przy ul. Skrzydlatej skutkować będzie przesunięciem rozpoczęcia robót przy budowie kompleksu Arena Elbląg przy ul. Agrykola 8.

Dlatego też, zwracam się do Pana Komisarza Marka Bojarskiego nie z pytaniem, ale z prośbą o wsłuchanie się w głos środowisk sportowych, kibiców, a także zwykłych mieszkańców, którzy wyczekują modernizacji stadionu przy ul. Agrykola. Opóźnienia przy modernizacji kompleksu przy ul. Skrzydlatej mogą znacząco wpłynąć na rozpoczęcie, a także zakończenie prac przy budowie Areny Elbląg. Niech na potwierdzenie mojego apelu będą słowa prezesa Olimpii Elbląg „Drugiej takiej szansy nie będzie przez kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt lat. To jest szansa dla sportu w Elblągu. Jeśli ją zmarnujemy, to następne pokolenia elblążan nam tego nie wybaczą.

Robert Turlej

10
7
oceń tekst 17 głosów 59%