› bieżące
08:47 / 25.09.2014

Robert Turlej: Elbląg bez barier

Robert Turlej: Elbląg bez barier

fot. nadesłane

Żółte ale często też odrapane i pordzewiałe barierki ochronne niekorzystnie wpływają na estetykę miasta. Od niedawna można zauważyć dobry zwyczaj stawiania barierek koloru szarego, ale warto byłoby również zastanowić się czy nie pokusić się o demontaż tych, które nie spełniają już swojej roli.

Barierki ochronne bardzo dobrze sprawdzają się w miejscach niebezpiecznych, przede wszystkim chroniąc pieszych przed ruchem samochodowym. Wkrótce nowe wygrodzenia pojawią się przed niektórymi elbląskimi szkołami. Jest to działanie, które wpływa na zwiększenie bezpieczeństwa, zwłaszcza dzieci.

Przyglądając się ustawionym już barierkom można zadać sobie pytanie, czy nie jest ich za dużo? I czy spełniają swoją funkcję? Podobny dylemat pojawił się w Olsztynie, który został „zalany” żółtymi barierkami nazywanymi potocznie „typu olsztyńskiego”. Po serii interwencji barierki zaczęły znikać, a w miejscach gdzie są one niezbędne, pojawiły się czarne, mniej szpecące przestrzeń miejską. Stare barierki nie trafiły jednak na złom, zostały natomiast przerabiane na stojaki rowerowe.

Podczas ostatniej Komisji Bezpieczeństwa i Spraw Samorządowych zwróciłem się o przeprowadzenie kontroli stanu elbląskich barierek. Wiele z nich można moim zdaniem zdemontować, a te, które są w złym stanie wizualnym należy przemalować na kolor siwy. Ze swojej strony chciałbym rozpocząć dyskusję, które bariery nie spełniają już swojej roli i mogłyby zostać usunięte?

Robert Turlej

źródło: www.robertturlej.pl

15
3
oceń tekst 18 głosów 83%