› bieżące
06:58 / 29.04.2014

Rozpoczęła się akcja ratowania kasztanowców przed szrotówką

Rozpoczęła się akcja ratowania kasztanowców przed szrotówką

fot. Bartłomiej Ryś

W Elblągu rozpoczęła się kolejna akcja ratowania kasztanowców przed szrotówką kasztanowcowiaczka. Na drzewach zawieszane są specjalne pułapki feromonowe, a także opaski foliowe z klejem do, których szkodniki się przyczepiają. Larwy już atakują liście drzew, a z tym motylem nie możemy poradzić sobie od kilkunastu lat.

Do Polski ten niewielki, 3 -milimetrowy motyl przywędrował z Bałkan. Pierwszy raz w kraju zaobserwowano go w 1998 roku. Od tamtej pory sukcesywnie w sezonie wiosenno-letnim atakuje liście kasztanów i osłabia drzewa tak, iż te w ciągu kilku lat obumierają. W Elblągu szkodniki pojawiły się w 2004 roku. Wówczas walczono z nimi poprzez wstrzykiwanie szczepionek w drzewa. Od kilku lat zmieniono metodę obrony drzew.

Larwy szrotówek zimują w odpadłych liściach drzew. Są wstanie wytrzymać nawet temperaturę do – 25 stopni Celcjusza. Niestety zima w tym roku była dość łagodna, więc szkodniki mogą zaatakować ze zdwojoną siłą. Pod koniec kwietnia motyle składają jaja wokół najbardziej unerwionych liści. Te wgryzają się do środka blaszki liściowej i tam trwa ich dalszy rozwój. Na jednym liściu może znajdować się nawet 700 owadów. Liście zaatakowane przez nie brązowieją i następnie opadają.

Stosowana metoda ratowania drzew kasztanów polega na otoczeniu pnia drzewa opaską foliową nasączoną klejem, na której umieszcza się dyspenser feromonowy. Feromony zwabiają dorosłe samce szrotówek, które przyklejają się do powierzchni opaski.

- Aby zwiększyć skuteczność naszych działań w koronach drzew umieszcza się dodatkowo pułapki feromonowe - informuje dyrektor ZZM Leon Budzisiak. - Czas działania tych pułapek trwa do 8 tygodni. Po tym czasie zostaną wymienione na nowe. Cała akcja potrwa do września po czym pułapki zostaną zlikwidowane. 

Ochroną zostało objętych około 650 drzew na terenach administrowanych przez Zarząd Zieleni Miejskiej, a także przy pasach drogach. Pieniądze zostały zabezpieczone w planie finansowym na ten rok. Zakładaniem opasek zajmuje się firma Skorpion z Włocławka. Koszt ochrony kasztanowców to 40 000 zł brutto.

 

4
0
oceń tekst 4 głosów 100%