› bieżące
11:12 / 14.04.2014

Spółka aquapark zlikwidowana. Do kasy miasta wróci 9 tys. złotych

Spółka aquapark zlikwidowana. Do kasy miasta wróci 9 tys. złotych

fot. Konrad Kacprzak

Miasto zlikwidowało spółkę Aquapark. 10 kwietnia 2014 roku zakończono proces zamknięcia firmy, który trwał od 14.08.2013 roku. Dodatkowo miasto odzyskało blisko 9 tysięcy złotych dofinansowania, jakie wcześniej spółka otrzymała z miasta. Pieniądze zasilą budżet miasta.

Spółka Aquapark została powołana 17.12.2012 roku. Prezesem została Urszula Kocięcka. W początkowym okresie działania spółki, prezes robiła rozeznanie rynku. Sprawdzała wówczas możliwości budowy aquaparku w naszym mieście, a także analizowała, jakie rozwiązania zastosowały inne miasta podczas budowy takich obiektów.

Nadzór nad tą spółką prowadziła Rada Nadzorcza, składająca się z trzech osób. W jej skład wchodzili: Mariusz Darabasz (przewodniczący), Jerzy Dombrowski i Marcin Zamojski. Z początkowych założeń finansowych wynikało, iż spółka miała być dofinansowana przez miasto kwotą pół miliona złotych. Ostatecznie na jej konto wysłana została kwota w wysokości 250 tysięcy złotych.

Jerzy Wilk po objęciu stanowiska prezydenta miasta zdecydował o likwidacji spółki. Jak wówczas sam mówił: Miasta nie stać na inwestycję przekraczającą 50 mln zł, a taka kwota byłaby potrzebna do wybudowania aquaparku. Następnie trzeba byłoby dokładać kolejne miliony, na utrzymanie obiektu.

Ze względu na to, iż w Elblągu było zapotrzebowanie na drugi basen – miasto postarało się o pozyskanie środków na taką inwestycję. Koszt wybudowania Centrum Rekreacji Wodnej to kwota 26 072 556 zł. Z budżetu miasta to wydatek 8 mln złotych, a pozostałe środki pochodzą z dotacji.

Proces likwidujący spółkę aquapark rozpoczął się 14 sierpnia ubiegłego roku. Zgodnie z kodeksem spółek handlowych, taki proces trwa minimum 6 miesięcy. Nie ma możliwości przyspieszenia tego procesu, w związku z tym bilans zamknięcia spółki został podpisany 10 kwietnia bieżącego roku.

Przez półtora roku funkcjonowania spółki, kosztowała ona miasto około 350 tysięcy złotych. Wliczona jest tu kwota 250 tysięcy złotych, która w początkowych działaniach spółki zasiliła jej konto, a także kwota ponad 100 tysięcy złotych – to głównie koszty wynagrodzenia prezes spółki i Rady Nadzorczej.

Prezes spółki od 17.12.2012 roku zarabiała 6,5 tysiąca zł, a od momentu postawienia spółki w stan likwidacji (14.08.2013) zarabiała 1,5 tysiąca zł. Natomiast Rada Nadzorcza – przewodniczący 500 zł miesięcznie, a sekretarz i członek RN – 400 zł miesięcznie.

4
5
oceń tekst 9 głosów 44%

Zdjęcia ilość zdjęć 5