› rozwój i edukacja
06:55 / 19.12.2016

Stu skazanych pracuje zawodowo i jako wolontariusze

Stu skazanych pracuje zawodowo i jako wolontariusze

fot. archiwum elbla.net

- Zero problemów - tak mówią przedstawiciele firm zatrudniających skazanych z Aresztu Śledczego. Sami zainteresowani też sobie chwalą. Funkcjonariusze kierują do pracy przeważnie młodych ludzi. Blisko co drugi ze skazanych pracuje odpłatnie lub jako wolontariusz.

Areszt Śledczy zanim skazanym znajdzie zatrudnienie jeszcze w czasie odbywania kary, przeprowadza dla nich szkolenia podnoszące kwalifikacje zawodowe. Dzięki temu, m. in. są przyjmowani do pracy w elbląskich firmach. Są to Cleaner i Dedal, PH-U Lan-Bud, gdzie wykonują oni prace porządkowe, remontowe i budowlane. W firmie METTAP skazani produkują części metalowe i elementy wyposażenia samochodów oraz pieców grzewczych.

Skazani wykonują też prace nieodpłatne na cele charytatywne, m. in. w Hospicjum im. Aleksandry Gabrysiak w Elblągu, w Domu Opieki Społecznej Niezapominajka, Stowarzyszeniu Lazarus, w Fundacji Końskie Zdrowie, a także w elbląskich przedszkolach, szkołach, specjalnych ośrodkach szkolno - wychowawczych, ośrodkach sportu i rekreacji. Wykonują też wiele prac porządkowych na terenie miasta Elbląga, lasu Bażantarnia, czy plaży w w Sztutowie.

Szczególnie wolontariat w hospicjum zmienia skazanych.

Praca w hospicjum nauczyła mnie być cierpliwym i opiekować się drugim człowiekiem. Nauczyłem się rozumieć, czego potrzebuje osoba znajdująca się w tym miejscu. Uczę się też pracy w zespole, bo pracuję razem z personelem, pielęgniarzami i wiele się od nich uczę. Zauważyłem, że pomagając innym, daję im dużo radości. Dzięki mnie potrafią zapomnieć choć na chwilę w jakiej są sytuacji, nie myślą oni o odejściu, ale o tym, że jest coś, czym mogą się jeszcze cieszyć

 - wyjaśnia 27 - letni Marcin, który odbywa karę od 2011 roku.

Funkcjonariusze Aresztu Śledczego uważnie obserwują swoich podopiecznych.

Osadzeni zatrudnieni przy pracach nieodpłatnych i w hospicjum wyróżniają się większą odpowiedzialnością. Mają oni umiejętność nawiązywania dobrego kontaktu ze swoimi podopiecznymi. Często cechuje ich też większa wrażliwość. W zetknięciu z chorobą i śmiercią nabierają dystansu do własnych problemów. Niejednokrotnie jest to początek zmian w ich własnym życiu, widzą, że warto zacząć wszystko od nowa, naprawiać relacje z innymi, naprawiać wyrządzone krzywdy. Odzywa się w nich sumienie a z drugiej strony pojawia się chęć do życia i działania, ponieważ czują się przydatni i potrzebni

- relacjonuje kpt. Anna Skowrońska.

Areszt Śledczy w Elblągu zatrudnia teraz 103 osoby, co stanowi 44 procent wszystkich skazanych Część z nich pracuje odpłatnie, co daje możliwość zarabiania pieniędzy przez osadzonych. Dzięki temu finansowo wspierają swoje rodziny oraz pokrywają kary pieniężne, takie jak alimenty lub grzywny.

 

2
0
oceń tekst 2 głosów 100%