› sport
12:53 / 31.03.2015

To nie żart. O półfinał zagra elbląski Start LIVE!

To nie żart. O półfinał zagra elbląski Start LIVE!

Spotykają się w trakcie sezonu w jednym z miejscowych pubów kibice Startu Elbląg. Słychać merytoryczną dyskusję. – Dyrektor klubu Dariusz Bajczyk, mówił, że celem jest pierwsza czwórka. – Chyba żartujesz, taki Start, przegrywający z Chorzowem, ma zdobyć medal? - pyta się retorycznie sympatyk miejscowych. Ktoś kiedyś powiedział, że piłka ręczna jest jak kobieta, często się zmienia. W tej sytuacji jesteśmy świadkami takiego stanu rzeczy. Spotkanie we środę o godzinie 17.30.

Sprawdź relację tutaj

To właśnie Superliga. Rozgrywki, których sens trudno jest wyjaśnić. W lidze cały sezon zasadniczy może być fatalny, mimo tego klub nadal ma szanse zdobyć jakieś trofeum. Zespół, który zajął szóstą pozycję, więc powinien mieć takie marzenia jak chorzowianki, okazuje się, że jest o krok od walki o finał.

Na trenerze Antonim Pareckim presja była ogromna. Zawodniczkom wypominano nawet brak zaangażowania. Te wszystkie pretensje wydaje się, że można zmazać. Wystarczy tylko wygrać jedno spotkanie. Jedno na kilkanaście i awansować do półfinału mistrzostw Polski. Minimalizm w czystej jak kryształ postaci.

Koszalin może być kamieniem milowym trenera Pareckiego. Jego pozycja w Starcie jest coraz bardziej podważana. Od niego zależy jakim będzie trenerem dla miejscowych kibiców. Tym, który zastał Start drewniany a zostawił murowany czy hamulcowym postępu. Wybór należy do trenera Pareckiego.

W tym momencie wszelkie dywagacje na temat czysto sportowy mają się nijak to rzeczywistości. Tabela mówiła jasno, że Koszalin to faworyt. Jaki był efekt na boisku? Start wygrał na wyjeździe z tego typu rywalem dopiero drugi raz w poważnym spotkaniu, za kadencji asystenta trenera reprezentacji! Otrzymał fantastyczną szansę by wejść z przytupem do strefy medalowej albo znów frajersko zmarnować okazję. Koszalin drugiego takiego błędu chyba nie popełni na swoim terenie, więc trzeba się zmobilizować i awansować.

Przewaga psychologiczna to szczególnie w sporcie kobiecym niemały atut. W składzie mamy Sylwię Lisewską, wygraliśmy pierwsze starcie, na dodatek w lidze ograliśmy Koszalin w Centrum Sportowo Biznesowym. Mamy najlepsze karty w ręku, wykorzystajmy własne kasyno. Koszalin przyjedzie do nas z „pianą” na ustach. Będzie często pluł. Naszym zadaniem jest założyć ochraniacze przeciwdeszczowe i zrobić swoją robotę. To ważne starcie dla elbląskiej piłki ręcznej.

4
3
oceń tekst 7 głosów 57%