› sport
20:03 / 07.11.2015

To więcej jak wygrana. Start ogrywa Koszalin. Wideo

To więcej jak wygrana. Start ogrywa Koszalin. Wideo

Wydawało się, że spotkanie w Centrum Sportowo Biznesowym będzie wyrównane. Rywalizujące zespoły znają się przecież bardzo dobrze. Okazało się, że było kontrolowane przez podopieczne trenera Andrzeja Niewrzawy. EKS stworzył nową tradycję wygrywania. Patrząc na trybuny można było zauwazyć, że kibicom to się podoba. Start wyraźnie postawił na swoim i zgarnął nie tylko pełną pulę. Wygrał coś więcej.

Spotkania naszego zespołu z akademiczkami są od pewnego czasu specyficzne. Kluby nawzajem wymieniają się zawodniczkami. Trudno było więc zaskoczyć się w grupie tak dobrze znanych rywalek. Mimo tego Start wyraźnie odskoczył Koszalinowi.

Wykorzystał do perfekcji plan taktyczny, nakreślony na tę rywalizację. Trener miejscowych mówił, że ważną częścią było tzw. nakrycie czapką Katarzyny Kołodziejskiej. Najskuteczniejsza zawodniczka w Superlidze była wygwizdywana przy każdym kontakcie z piłką. Kibice poczuli się obrażeni niechlubnymi wypowiedziami Kołodziejskiej na ich temat. To nie przeszkadzało jej rzucać w pierwszych minutach jednak nie była taką liderką Koszalina jak w poprzednich spotkaniach.

Start po trafieniu w sytuacji sam na sam Kołodziejskiej przegrywał w 12 minucie 4-6 jednak od tego momentu na parkiecie zaczęły błyszczeć nasze gwiazdy. Sygnał do ataku dała Sylwia Lisewska rzutem z kilkunastu metrów. Kiedy sympatyczna zawodniczka łapie formę to bramkarki nie potrafią odbijać tych precyzyjnych, silnych czasem jakby od niechcenia rzutów. W 19 minucie kara dla Kołodziejskiej, potem dla Hanny Sądej. Koszalin grał agresywnie czego efektem 5 kar dla rywalek w tym dwie dla Kołodziejskiej.

W bramce standardowo pomagała Sołomija Szywerska. Skuteczność była rozłożona na kilka zawodniczek. Celne rzuty Ewy Andrzejewskiej, Aleksandry Jędrzejczyk czy Aleksandry Kwiecińskiej, będącej nadal wielkim odkryciem trenera Niewrzawy. Bardzo dobrze na pozycji obrotowej poczyna sobie Aleksandra Dankowska. Symbolem postawy miejscowych była niezwykła walka o piłkę Aleksandry Jędrzejczyk. – To pokazuje, że dziewczyny są zespołem – mówił trener Niewrzawa. W 47 minucie 28-17 dla Startu. To był pogrom. Start wygrał 32-24 więc jest na spółkę z mistrzem na pierwszym miejscu w lidze.

Kibice z Koszalina podziękowali swoim dawnym zawodniczkom specjalnym transparentem

Start Elbląg - Energa AZS Koszalin 32-24 (19-12)

Start Elbląg: Szywerska, Sielicka - Waga 8, Dankowska 5, Lisewska 5, Andrzejewska 5, Jędrzejczyk 3, Kwiecińska 3, Balsam 2, Gerej 1, Hawryszko, Muchocka, Świerżewska, Szopińska.

Energa AZS Koszalin: Kowalczyk, Prudzienica - Stasiak 6, Kołodziejska 6, Nestsiaruk 4, Michałów 2, Roszak 2, Sądej 2, Trawczyńska 1, Błaszczyk 1, Kalska, Domaros, Chmiel, Kaczanowska, Nowicka.

1
0
oceń tekst 1 głosów 100%

Zdjęcia ilość zdjęć 53