› bieżące
06:25 / 03.06.2014

Tragedię na Cieplicówce spowodowała linia wysokiego napięcia

Tragedię na Cieplicówce spowodowała linia wysokiego napięcia

fot. rmf24.pl

Znana jest już opinia biegłego w zakresie pożarnictwa w sprawie tragedii, do której doszło na Cieplicówce. Bezpośrednią przyczyną śmierci żeglarzy oraz pożaru jachtu „Atlanta” było zahaczenie masztu jednostki o linię wysokiego napięcia. To spowodowało śmierć żeglarzy oraz pożar jachtu.

Powołany przez Prokuraturę Rejonową w Elblągu biegły z zakresu pożarnictwa właściwie potwierdził to, co stanowiło jedną z hipotez tragedii. Żeglarze z nieznanych przyczyn wpłynęli do Kanału Cieplicówka, który nie jest ciekiem żeglownym. Jacht zahaczył masztem o linię wysokiego napięcia, co spowodowało tragedię.

Jachtem dowodził doświadczony żeglarz – 49-letni mieszkaniec Elbląga. Razem z nim płynęły jeszcze trzy osoby, w tym jedna kobieta. Wszyscy byli mieszkańcami Elbląga. Przyczyny wpłynięcia jachtu do Kanału Cieplicówka nie są znane i być może nigdy się tego nie dowiemy.

Jedna z hipotez zakłada, że żeglarze chcieli schronić się przed gwałtownym pogorszeniem pogody i opadami deszczu. W tym celu mieli wpłynąć do Kanału Cieplicówka, który nie jest przystosowany do żeglugi.

- Przyczyną śmierci żeglarzy było porażenie prądem o wysokim napięciu. To również spowodowało pożar na jachcie. Biegły wykluczył, aby ogień mógł powstać z innego powodu – mówi prokurator Jolanta Rudzińska, rzecznik prasowy Prokuratury Rejonowej w Elblągu.

 

4
0
oceń tekst 4 głosów 100%