› bieżące
14:03 / 21.10.2022

Ważny wyrok w sprawie „pokazów” w Elblągu

Ważny wyrok w sprawie „pokazów” w Elblągu

fot. elblag.net/archiwum

Po trzech latach od zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa i 2 latach od otwarcia przewodu sądowego, w środę 19 października br. Sąd Rejonowy w Elblągu orzekł wobec pracownika firmy organizującej tzw. pokazy karę 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu, uzależniając zawieszenie wykonania kary m.in. od zapłaty na rzecz pokrzywdzonego zadośćuczynienia w wysokości odpowiadającej szkodzie poniesionej w związku z zawartą umową. Wyrok jest jeszcze nieprawomocny.

Nieuczciwe praktyki stosowane przez niektórych przedsiębiorców prowadzących sprzedaż bezpośrednią od wielu lat stanowią ogromny problem o ogólnopolskim zasięgu. Ta specyficzna forma zawierania umów, choć uregulowana odrębnymi przepisami i zgodna z prawem, stwarza bardzo duże możliwości w zakresie wprowadzania w błąd konsumentów i uniknięcia zarówno karnych, jak i cywilnoprawnych konsekwencji tego typu praktyk. Należy zwrócić uwagę na to, że poszkodowanymi przez nieuczciwych przedsiębiorców są z reguły osoby starsze. Z tego powodu należy uznać, że poniżej opisana sprawa i jej rozstrzygnięcie ma szczególną doniosłość z punktu widzenia społecznego.

Zawiadomienie w tej sprawie złożył Miejski Rzecznik Konsumentów w Elblągu, który brał czynny udział w całym postępowaniu. Warto wskazać, że czyn zabroniony opisany w art. 286 § 1 k.k. polega na doprowadzeniu innej osoby do niekorzystnego rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym przez wprowadzenie w błąd, wyzyskanie błędu lub niezdolności do pojmowania przedsiębranego działania. Wprowadzenie w błąd polega na tym, że sprawca swoimi podstępnymi zabiegami doprowadza inną osobę do mylnego wyobrażenia o rzeczywistym stanie rzeczy.

W sprawie, którą zajmował się Miejski Rzeczni Konsumentów w efekcie działań oskarżonego doszło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem pokrzywdzonego. Przedmioty o identycznych właściwościach pokrzywdzony mógł nabyć na rynku w cenach kilkukrotnie niższych. W dniu zawarcia umowy zapłacił gotówką kwotę 2 900 zł, a także zobowiązał się do zapłaty kolejnych 6 tys. zł w terminie późniejszym. W związku z tym można uznać, że na skutek zawarcia umowy z oskarżonym znalazł się w sytuacji finansowo niekorzystnej.

- Postępowanie karne nie jest domeną rzeczników konsumentów. Jednakże w sprawach takich jak ta, gdzie w moim przekonaniu wszelkie przesłanki czynu zabronionego zostały wypełnione, postępowanie karne stanowi jedyną możliwość dochodzenia sprawiedliwości i otrzymania wyroku, który będzie spełniał funkcję kompensacyjną, czyli prowadzić będzie do naprawienia wyrządzonej pokrzywdzonemu szkody – wskazuje Paweł Rodziewicz Miejski Rzecznik Konsumentów.

- Wyrok, który w niniejszej sprawie zapadł, uważam za łagodny, niemniej jest to pierwszy wyrok w tego typu sprawie i mam nadzieję, że będzie stanowił dobry przykład i wytyczy nowy kierunek rozpatrywania spraw dotyczących oszustw na tzw. pokazach. Żywię nadzieję, że orzeczona kara oddziaływać będzie nie tylko na sprawcę, ale także na inne osoby podejmujące się podobnego procederu, skłaniając ich do poszanowania porządku prawnego i tym samym spełnieni również swoją funkcję prewencyjną i wychowawczą” – podkreślił rzecznik.

Podobnych spraw w elbląskim sądzie jest więcej. Z niecierpliwością czekamy na ich zakończenie. Liczymy na to, dzięki takim wyrokom mieszkańcy Elbląga będą mogli czuć się bezpieczniej.
 

1
0
oceń tekst 1 głosów 100%