› bieżące
08:31 / 28.10.2012

Z sąsiadem nie tylko przez płot

Z sąsiadem nie tylko przez płot

W Elblągu rusza Fundusz Inicjatyw Sąsiedzkich. To pieniądze, dzięki którym pokrycie znajdzie tzw. oddolna aktywność elblążan. Mieszkańcy będą mogli starać się np. o drobne granty na odmalowanie klatki schodowej w swoim budynku, naprawę piaskownicy czy zorganizowanie wspólnych wydarzeń.

Więcej szczegółów na ten temat będzie można dowiedzieć się podczas Kawiarenki Obywatelskiej już w najbliższy poniedziałek, 29 października, o godz. 17:00 w sali nr 19 Centrum Na Jaszczurach (ul. Związku Jaszczurczego 17). A jeszcze przed spotkaniem o idei opowiada Małgorzata Woźna, animatorka stowarzyszenia ESWIP.

Jak rozumieć pojęcie „oddolna aktywność” mieszkańców?
Po ludzku oznacza to, że kiedy mieszkaniec przychodzi do mieszkańca i mówi: „patrz, nasze wejście do klatki jest obdrapane i brzydkie, zróbmy coś z tym”, znajdują się też takie możliwości finansowe, które pozwalają im na pracę społeczną, nie nadszarpując ich prywatnych budżetów. Dzięki naszemu projektowi będzie to możliwe. Kiedy przedstawią nam taki swój pomysł, my kupimy im farby, pędzle czy inne rzeczy, które im to umożliwią. I nie chodzi tylko o takie prace porządkowe, techniczne, ale również np. zorganizowanie świątecznego spotkania dla mieszkańców osiedla czy jakiegoś innego wydarzenia. Chodzi o to, żeby było to coś, co rzeczywiście wyrasta z potrzeby mieszkańców i włącza ich do wspólnego działania, buduje ich aktywność, poczucie odpowiedzialności za to, co jest efektem ich samodzielnej pracy. Na tym to polega.

Z tego co mówisz wynika, że poza samą potrzebą, u mieszkańców potrzebne będzie zrodzenie zmysłu organizacyjnego – bo trzeba będzie ustalić, jakie narzędzia będą potrzebne do danego działania, jakie produkty, ilu ludzi i jakie koszty zakupów trzeba będzie pokryć. To wszystko trzeba będzie zaplanować.
Dokładnie. Wyobrażamy sobie to tak, że grupa mieszkańców będzie nam przedstawiać swój pomysł na inicjatywę razem ze wstępnym budżetem, rozeznaniem ile to będzie kosztowało, ile sami z siebie będą w stanie dać, czyli swojej pracy czy jakichś własnych narzędzi. Później komisja grantowa oceni te wnioski i zadecyduje, które z tych wniosków zostaną dofinansowane.

O jakich pieniądzach mówimy?
W tej chwili mamy możliwość dofinansowania pięciu takich inicjatyw. Kwoty są niewielkie, bo na każdą z nich oddajemy do dyspozycji 500 zł. Myślę jednak, że na początek to i tak jest fajne. Ta idea jest bliska inicjatywie lokalnej zapisanej w Ustawie o pożytku publicznym i o wolontariacie. Tyle że wedle ustawy to samorząd lokalny powinien organizować pewną pulę pieniędzy, z której mieszkańcy mogliby pokrywać koszty zakupów materiałów umożliwiających im naprawę czy ulepszenie własnego otoczenia.

O ile jeszcze inicjatywy czysto społeczne, jak zorganizowanie wspólnych wydarzeń, wydają mi się bardzo atrakcyjne, o tyle te techniczne – jak pomalowanie klatki schodowej czy naprawa piaskownicy – budzą we mnie wątpliwość. Czy to drugie nie jest przypadkiem wyręczaniem spółdzielni mieszkaniowych czy zarządców zielenią miejską, którzy pewną satysfakcjonującą nas jakość obiektów i przestrzeni powinni zapewnić, bo są za nie odpowiedzialni?
Może i trochę tak. Ale jednak są sytuacje, kiedy mieszkańcom zależy powiedzmy na tym, by posadzić przed swoim blokiem krzewy. Idą z pomysłem do spółdzielni, ale odprawieni zostają z informacją, że nie ma na to pieniędzy. A przecież równie dobrze mogą zrobić to sami, mając pokrycie w kosztach zakupu tych krzewów. Jeśli posadzą je sami, jest też większa pewność, że będą o nie dbać. Bo nie sztuką jest to, że przyjdzie zarządca i posadzi im te krzewy. One się utrzymają przez jakiś czas, ale za chwilę nikt może już o nie nie dbać, bo będą niczyje. Jeśli mieszkańcy sami włożą w to pracę, wysiłek, to będą o nie dbali, bo to będzie ich.

...bo to Pan Kowalski wyrwie chwasty i wykopie dołek, a Pani Iksińska wsadzi w niego krzew i go podleje.
Dokładnie tak. I to samo tyczy się placu zabaw czy postawienia ławeczki przed blokiem. Dla przykładu – w Gdyni, gdzie tego typu rzeczy już się dzieją, w jednej z trudnych dzielnic był pewien problem. Młodzież siadała na ławkach z butami w miejscu siedzenia, a pupami na oparciach. Problem był wtedy, kiedy osoba starsza chciała przysiąść na ławce w sposób tradycyjny, bo siedzenia były brudne i poniszczone. Rozwiązaniem było zrobienie i zamontowanie ławek specjalnie dla młodzieży (nazwanych “grzędami”), które w doskonały sposób umożliwiają młodym to nietypowe siedzenie. Seniorzy pozostali przy swoich tradycyjnych ławkach, których już nikt im nie brudzi i nie niszczy. Czyli jak widać nie są to nie wiadomo jak wielkie działania i pieniądze za nimi stojące, żeby mówić tu o wyręczaniu samorządu czy innych zarządców. Bardziej chodzi o to, by mieszkańcy nauczyli się, że mogą zadbać o swoje i tylko od nich zależy, czy będą mieli wokół siebie ładniej i bardziej przyjaźnie.

A o czym będzie mowa podczas najbliższej Kawiarenki?
Kawiarenka będzie dla nas okazją do oficjalnego ogłoszenia konkursu na inicjatywy sąsiedzkie. Na spotkanie serdecznie zapraszamy elblążan, zaproszenia poszły też do samorządowców odpowiedzialnych za działania związane z mieszkańcami. Rozmawiać będziemy też o tym, czy takie działanie w naszym mieście w ogóle mają sens, czy są tym zainteresowani sami mieszkańcy. Tym bardziej to jest ważne, bo prawdopodobnie niebawem Miasto przychyli się do uchwalenia inicjatywy lokalnej, czyli zapisu ustawowego, o którym już wspomniałam.

Czy w Twoim odczuciu Elbląg jest gotowy na taki obywatelski krok?
Ja myślę, że potwierdzeniem jest już samo zaangażowanie mieszkańców Elbląga w budżet obywatelski. Wpłynęło blisko 800 wniosków z pomysłami na to, co zmienić w mieście. To już ten czas, na podejmowanie małych działań, które w całości sprawią, że będzie się naprawdę fajnie działo.

-------
Tworzenie i funkcjonowanie Funduszu Inicjatyw Sąsiedzkich możliwe jest dzięki projektowi "Quo vadis NGO? Wzmacnianie potencjału organizacji pozarządowych w oparciu o tożsamość miejsca". Projekt został sfinansowany ze środków Programu Operacyjnego Fundusz Inicjatyw Obywatelskich. Więcej o projekcie na stronie eswip.pl w zakładce “Realizowane projekty”.

Wniosek dla zainteresowanych skorzystaniem z Funduszu Inicjatyw Sąsiedzkich oraz regulamin I Konkursu na zorganizowanie „Inicjatywy Sąsiedzkiej” dostępne są na stronie www.eswip.pl

--
rozmawiała Jola Prokopowicz, Stowarzyszenie ESWIP

1
0
oceń tekst 1 głosów 100%