› bieżące
10:22 / 12.08.2020

Zapal znicze na grobach „elbląskich” weteranów wojny z bolszewikami

Zapal znicze na grobach „elbląskich” weteranów wojny z bolszewikami

fot. archiwum prywatne

Nie żyją już bohaterowie wojny polsko-bolszewickiej. Zapalmy znicze na ich grobach na elbląskich cmentarzach. Jak tam trafić czytaj poniżej w artykule. 

Wielu elblążan broniło ojczyzny przed bolszewikami w 1920 roku. Są pochowani na elbląskich nekropoliach. Warto przypomnieć sylwetki choć kilku z nich, ponieważ losy bohaterów są częścią tożsamości Elbląga.

Ppłk Jan Schlichtinger


Warto oddać hołd Bronisławowi Janowi Schlichtingerowi, który walczył w wojnie polsko-bolszewickiej na przyczółku mostowym pod Włodawą, pod osłoną nocy rozbił placówkę bolszewicką. Zdobył dwa karabiny maszynowe i wziął do niewoli kilkunastu jeńców. Został odznaczony  srebrnym krzyżem Virtuti Militari  i dostał awans na podporucznika. Do 19 lat brakowało mu 22 dni. To nie wszystkie odznaczenia w jego karierze wojskowej: jeszcze jeden VM oraz cztery Krzyże Walecznych. Czytaj więcej tutaj.

Por. Wacław Ługowski


Na cmentarzu Dębica jest pochowany Wacław Ługowski, najdłużej żyjący w Elblągu żołnierz wojny polsko-sowieckiej 1920 roku. Chociaż miał tylko 16 lat, dziewiątego maja 1919 roku został żołnierzem dywizji generała Lucjana Żeligowskiego. Pan Wacław brał udział w zwycięskich walkach w gminie Mejszagoła. Był żołnierzem Armii Krajowej na Nowogródczyźnie. Po wojnie był prezesem WiN (Wolność i Niezawisłość) w Elblągu i okręgu Pisz-Łuczany. 

Feliks Kamiński
urodzony 1898 roku. Brał udział w wojnach 1918 rok -1921 roku. W 1920 roku bronił Warszawy przed bolszewikami. W latach 1940 -1942 był więźniem NKWD. W 1944 roku walczył pod Monte Cassino.

Mieczysław Rudak,


żył 104 lata, 1906 – 2010. Znał receptę na długowieczność: „Tajemnica długiego życia tkwi w miłości”. Bronił ojczyzny przed bolszewikami: w 1920 roku i w 1939 roku. Uciekł z sowieckiego łagru. Przeszedł szlak bojowy z Dywizją Kościuszkowską do Berlina. Gdy przeczytał w liście, że enkawudzista bił ciężarną żonę taśmą z karabinu maszynowego zemdlał. Gdy się ocknął, poszedł do kapitana, swojego dowódcy. Opowiedział mu wszystko. „Ja narażam życie, walczę u boku sojusznika, a jego przedstawiciel pobił moją żonę do nieprzytomności”. Kapitan interweniował w NKWD. I na tym się to skończyło

Adam Tabiszewski
podczas wojny polsko-sowieckiej 1920 roku dwa razy odznaczony Krzyżem Walecznych. Był dowódcą baterii w 4 pułku artylerii polowej, grupy generała Mokrzyckiego. Został postrzelony w lewą pierś w bitwie o Brody. Miesiąc później walczył w słynnej bitwie pod Komarowem, ostatniej wielkiej walce kawaleryjskiej. „Niezwyciężona” Konna Armia Siemiona Budionnego sromotnie przegrała z 1. Dywizją Kawalerii płk Juliusza Rómmla.
Adam Tabiszewski żył w latach 1899 – 1982.

Aby znaleźć ich groby należy kliknąć tutaj, a potem wpisać nazwisko bohatera. 

2
0
oceń tekst 2 głosów 100%