› bieżące
06:48 / 02.04.2013

Zasada Petera, próg kompetencji czyli dlaczego wszystko idzie na opak

Zasada Petera, próg kompetencji czyli dlaczego wszystko idzie na opak

- Kilka dni temu portale elbląskie opublikowały „Program naprawczy dla Elbląga” PJN i SD. Przeczytałem zawarte w nim propozycje z uwagą. Rozumiem dobre chęci autorów, ale same dobre chęci to mało. Jak mówi przysłowie jest nimi piekło wybrukowane. Ktoś kto taki program tworzy powinien mieć minimum wiedzy o samorządzie, a pomysły powinny być oparte o konkretne dane – pisze Sławomir Kula z SLD.

Kiedy w latach 70-tych będąc jeszcze na studiach przeczytałem książkę „Zasada Petera” autorstwa socjologa Laurenca J. Perera i dramaturga Raymonda Hulla, byłem przekonany, że zawarte w niej tezy dotyczą tylko marginalnej części społeczeństwa. Byłem bardzo naiwny. Książka, która w krótkim czasie stała się bestsellerem w sposób bardzo szczegółowy i z przykładami opisuje sformułowaną przez autora zasadę, nazwaną od jego nazwiska. Mówi ona, „że w organizacji hierarchicznej każdy awansuje aż do osiągnięcia własnego progu niekompetencji, a organizacje funkcjonują tylko dlatego, że nie wszyscy urzędnicy (pracownicy) osiągnęli swój poziom niekompetencji”. Poszczególne osoby awansują tak długo póki staną się niekompetentni. Mówiąc prościej osoba będąca sołtysem doskonale będzie organizowała życie wsi, bo jest kompetentna na tym stanowisku, ale awansując na wójta rozłoży gminę w tym również tę wieś, bo przekroczy swój próg kompetencji. Zasada dotyczy zarówno zakładów pracy, urzędów jak i partii politycznych. Dlaczego przypomniała mi się książka, którą czytałem ponad 30 lat temu? Powody są dwa, pierwszy związany z ustawą „śmieciową” drugi programem naprawczym dla Elbląga SD i PJN.

Wątek krajowy

W związku z wejściem w życie tzw. „ustawy śmieciowej”, wzbudzającej wiele kontrowersji w samorządach, byłem zmuszony dokonać kilku czynności administracyjnych. Pierwszą było wypowiedzenie umowy z dotychczasowym operatorem wywożącym odpady, drugą złożenie deklaracji w Urzędzie Miasta. Nie będę komentował samej ustawy ma ona swoje dobre i złe strony. Zastanawia mnie tylko czy pisali ją ludzie kompetentni i znający realia życia? Setki tysięcy właścicieli domków jednorodzinnych (52 % Polaków mieszka w domkach jednorodzinnych) zwalniało się z pracy, marnowało czas, żeby do 30.03.2013 wypowiedzieć dotychczasowemu operatorowi wywóz odpadów. Czy nie prościej byłoby zapisać w ustawie krótki paragraf „ tracą ważność z mocy ustawy dotychczasowe umowy na wywóz odpadów komunalnych” koniec, kropka. Nie produkowano by milionów kartek papieru, nie marnowano by czasu na wysyłkę lub zawiezienie wypowiedzenia. Ale to nie wszystko do 30.04.2013 należy złożyć w swoim Urzędzie Gminy „Deklarację o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi”, do której należy dołączyć wypowiedzianą wcześniej umowę (razem sześć stron ). Deklaracja składa się z tabel i ma wygląd rocznego zeznania podatkowego PIT, a wszystkie zawarte w niej informacje można zmieścić na kartce A4. Rodzi się też pytanie - po co komu wypowiedziana cywilno-prawna umowa? Państwu pozostawiam osąd kompetencji piszących ustawę.

Wątek lokalny

Kilka dni temu portale elbląskie opublikowały „Program naprawczy dla Elbląga” PJN i SD. Przeczytałem zawarte w nim propozycje z uwagą. Rozumiem dobre chęci autorów, ale same dobre chęci to mało. Jak mówi przysłowie jest nimi piekło wybrukowane. Ktoś kto taki program tworzy powinien mieć minimum wiedzy o samorządzie, a pomysły powinny być oparte o konkretne dane. Pomijając oczywiste, skrytykowane przez wszystkie ugrupowania fakty takie jak zbędna spółka „Aquapark”, czy tworzenie opracowań, które nigdy nie będą wdrażane lub stracą aktualność, znalazłem kilka populistycznych propozycji a niektóre nawet niezgodne z prawem. Autorzy programu proponują „podjecie uchwały RM o zmniejszeniu liczby radnych do 15 osób”. Drodzy autorzy to zagadnienie reguluje ustawa o samorządzie gminnym. W art. 17 pkt 4 mówi ona, że „w skład rady wchodzą radni w liczbie dwudziestu pięciu w gminach do 200.000 mieszkańców oraz po trzech na każde rozpoczęte 100.000...” podjęta uchwała byłaby niezgodna z prawem! Dalej czytam „rezygnacja z samochodów służbowych dla kadry kierowniczej” – pytanie, ile tych samochodów jest? Cztery? Dwa prezydentów i dwa ( Lanos z 1997 i dostawczy Renault z 2003 ) do obsługi urzędu. Czy działacze obu partii chcą, aby prezydenci jeździli tramwajami a np. dokumenty urzędnicy wozili rowerem? Trochę powagi Panowie! To żadne oszczędności.

Ciekawa jest też propozycja redukcji zatrudnienia, cytuję „„Redukcja zatrudnienia w UM o ogółem 15% wg zasady, kto przyszedł ostatni, ten pierwszy odchodzi”. Rozumiem z tego, że młody, zdolny, pracowity, wykształcony człowiek z pomysłami, zostanie zwolniony bo przyszedł ostatni a pozostanie nieudacznik zatrudniony dwa lata temu? Już się boję takich pomysłów! Inna propozycja „rozformowanie straży miejskiej, której zdaniem autorów „zadania nie przyczyniły się do zwiększenia stanu bezpieczeństwa w mieście, a nakierowane były na drenaż kieszeni mieszkańców”. Pomysł dyskusyjny. Straż Miejska nie ma obowiązku podnoszenia bezpieczeństwa, jej zadania to przede wszystkim ochrona spokoju i porządku w miejscach publicznych, a także ochrona obiektów komunalnych i urządzeń użyteczności publicznej. To w Polsce niekompetentni organizatorzy wypaczyli jej sens tworząc drugą policję. Czy tańsze będzie wynajęcie firm ochroniarskich ? Nie wiem. Faktem jest, że funkcjonuje ona w Szwecji, Niemczech, Czechach, Słowacji itd. Na pewno wymaga reorganizacji.

Kolejny pomysł „Rezygnacja z usług osób mających uprawnienia emerytalne” czy zabrania tego prawo? Osobiście uważam, że o zatrudnieni powinny decydować kompetencje a nie fakt czy ktoś ma emeryturę czy nie. Sam pomysł wygłaszany publicznie, może podchodzić pod paragraf dyskryminacji. Jednocześnie należy sprostować informację o zarządzaniu PKN Orlen. Autorzy „programu” podają, „prezes Zarządu Spółki PKN Orlen zatrudniającej ponad 20 tysięcy pracowników ma jednego zastępcę”. Otóż nie, jak panowie zauważyli to jest spółka, a w niej decyduje Zarząd w skład którego wchodzą Prezes, Wiceprezes ds. Finansów, Członek ds. Rafinerii, Członek ds. Petrochemii i Członek ds. Sprzedaży. Pomijam ośmioosobową Radę Nadzorczą. Co nie wyklucza redukcji wiceprezydentów w Elblągu do dwóch (ds. społecznych i ds. komunalnych) jak to było za rządów SLD.

Zainteresowanym polecam – „Zasada Petera” wydanie drugie w przekładzie Juliusza Kydryńskiego, Książka i Wiedza 1975

Sławomir Kula (SLD)

4
4
oceń tekst 8 głosów 50%