› sąd
09:09 / 05.02.2019

Zbigniew S. groził prokuratorom. Stanie przed elbląskim sądem

 Zbigniew S. groził prokuratorom. Stanie przed elbląskim sądem

fot. archiwum elblag.net

Zbigniew S. według aktu oskarżenia znieważał szefa Prokuratury Rejonowej w Elblągu, a także groził mu "pozbawieniem wolności i zakuciem w kajdanki". Nie stanął przed elbląskim sądem, ponieważ nie wyraziła zgody Prokuratura Okręgowa w Krakowie, która skierowała przeciw Zbigniewowi S. akt oskarżenia do miejscowego sądu. Elbląski areszt nie jest przystosowanych dla takich osób jak oskarżony. Trwają starania, by przyjął Zbigniewa S. Areszt Śledczy w Gdańsku. 

Elbląski sąd wyznaczył przeciw Zbigniewowi S. rozprawę na 24 stycznia. Nie odbyła się ona, ponieważ nie doprowadzono z Krakowa oskarżonego. 

Prokuratura Okręgowa w Krakowie uznała, że Areszt Śledczy w  Elblągu nie jest przystosowany do przetrzymywania osadzonych stwarzających zagrożenie społeczne

- wyjaśnia sędzia Tomasz Koronowski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Elblągu.

Dla prokuratury sprawa była oczywista i nawet do dyrektora Aresztu Śledczego w Elblągu nie zwracała się o informację. 

Elbląski areszt nie posiada cel przystosowanych dla osadzonych zakwalifikowanych jako stwarzających poważne zagrożenie społeczne albo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa zakładu

- potwierdza kpt. Anna Downar, rzecznik prasowy Aresztu Śledczego w Elblągu.
 
W tej sytuacji elbląski sąd zwrócił się o wyrażenie zgody na przetransportowanie do Aresztu Śledczego w Gdańsku, przystosowanego do pobytu oskarżonego. Na razie nie ma odpowiedzi. 

Nie wyznaczono jeszcze terminu rozprawy

- informuje sędzia Tomasz Koronowski.

Przypomnijmy, Zbigniew S. bloger i biznesmen był znany elblążanom szczególnie wtedy, gdy wyszła na jaw sprawa pobicia 11-letniego chłopca. 30 listopada 2016 roku na Facebooku bloger umieścił wpis, w którym nawoływał, by otoczyć siedzibę Prokuratury Rejonowej w Elblągu, "pozbawić wolności szefa prokuratury i zakuć go w kajdanki". Mało tego, zadzwonił do niego i powtórzył groźby. Nie skończyło się na prokuratorze, groził także rektorowi jednej z elbląskich uczelni.
Te działania nie pozostały niezauważone przez wymiar sprawiedliwości. Prokuratura Regionalna w Gdańsku wystąpiła do Prokuratury Okręgowej w Słupsku o wyznaczenie podległej jednostki. Sprawę prowadziła Prokuratura Rejonowa w Chojnicach. Blogerowi postawiono pięć zarzutów, m.in. znieważenia szefa prokuratury i rektora elbląskiej uczelni, nawoływanie do pozbawienia wolności prokuratora oraz kierowanie w stosunku do niego gróźb.

Akt oskarżenia przeciw Zbigniewowi S. trafił do elbląskiego sądu. Ten zwrócił się do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu dla Krakowa Śródmieścia (z uwagi na inne toczące się przed tamtym Sądem postępowania, w których stosowane jest tymczasowe aresztowanie). W maju ubiegłego roku było wiadomo, że nie ma na to zgody Sądu Najwyższego. Elbląski wyznaczył termin rozprawy, ale nie odbyła się, ponieważ oskarżonego nie można było doprowadzić.  

Zarzuty krakowskiej prokuratury dotyczą: 

wyrządzenia szkody majątkowej spółce w wielkich rozmiarach i w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (art. 296 par. 1, 2 i 3 kodeksu karnego), poświadczenia nieprawdy w dokumentach w celu osiągnięcia korzyści majątkowej (art. 271 par. 1 i 3 kodeksu karnego), a także udaremnienia lub uszczuplenia zaspokojenia wielu wierzycieli (art. 300 par. 1 i 3 kodeksu karnego)

- czytamy na stronie Prokuratury Okręgowej w Krakowie. 
 

1
0
oceń tekst 1 głosów 100%