ZBK i władze miasta umywają ręcę. Kobieta boi się o zdrowie i życie rodziny
fot. Bartłomiej Ryś
Pani Anna od roku walczy o naprawę lub wymianę pieca grzewczego, który nie dość, że jest niesprawny, to jeszcze groźny dla zdrowia i życia jej rodziny. Właściciel mieszkania - ZBK umywa ręce, podobnie jak władze miasta. Zbliża się zima, ale kobieta zaklina się, że w tym piecu nie napali.
O problemach Pani Anny pisaliśmy już na łamach elblag.net. W sprawie wadliwego pieca interweniował w imieniu kobiety radny Michał Missan. Kobieta była już w ZBK i w Urzędzie Miejskim. Bez rezultatu. Zarządcy lokalu przy ul. Wspólnej uważają, że problemu nie ma. Nawet wbrew ekspertyzie Straży Pożarnej, która zakazuje używania pieca.
- Praktycznie każde napalenie w piecu kończy się emisją tlenku węgla, interwencją Straży Pożarnej i wizycie w szpitalu. Starszy syn wpada w panikę, kiedy chcę rozpalić piec. Boi się szpitala - mówi zrozpaczona kobieta, której nikt nadal nie chce pomóc.
Dyrektor ZBK Artur Adamczuk, twierdzi że piec został naprawiony, można z niego korzystać i nie ma zagrożenia życia. Zapewnił również, że piec zostanie skontrolowany przy ponownym jego uruchomieniu.
Zapraszamy do obejrzenia naszego reportażu w tej sprawie.
Powiązane artykuły
Mieszkanka z ul. Wspólnej walczy o wymianę pieca
29.09.2014
Powracamy do tematu pani Anny z ul. Wspólnej, która od roku walczy o wymianę wadliwego pieca grzewczego. Choć kobieta ma dowody na to, że piec jest...
Tlenek węgla kontra zezwolenie ZBK na palenie w piecu. Kto wygra "życie"?
07.11.2014
Powracamy do sprawy pani Ani i jej walki z piecem i Zarządem Budynków Komunalnych. Po naszej interwencji pani Ania ponownie zaprosiła nas do swojego mieszkania...
Mogła żyć bezpiecznie, ale wszystko zepsuło referendum
14.11.2014
Powracamy do tematu Anny Polkowskiej, kobiety, która cały czas walczy z władzami miasta i ZBK o naprawę pieca w swoim mieszkaniu. Jak się okazuje, poprzedni...